sobota, 17 stycznia 2015

Rozdział 26

Chyba wiecie co te czerwone napisy znaczą xd

Siedziała spokojnie u siebie w pokoju, po raz kolejny oglądając jej cudowną broń. Nigdy nie myślała, że można polubić jakąś rzecz tak mocno. A jednak. Kiedy za paskiem trzymała swój pistolet i nóż, czuła się jak super bohaterka, albo agentka. Nie miała sobie równych.
Usłyszała znajome kroki na korytarzu i odłożyła broń na stolik obok jej łóżka i wstała podchodząc do drzwi. Otworzyła je w momencie, kiedy Payne unosił rękę, żeby zapukać. Gdyby nie patrzył trafił, by dziewczynę prosto w czoło. Ta cicho sie zaśmiała wpuszczając go do pokoju. Liam posłusznie zrobił krok i zamknął za sobą drzwi. Spojrzał na Lily otwierając usta, ale zamilkł lustrując ją wzrokiem. Miała na sobie białe, zimowe zakolanówki i ogromny sweter z nazwą szkolnego klubu futbolowego. Jej włosy były spięte wysoko, ale niesforne kosmyki wystawały z kucyka i opadały na jej blade czoło. Zmarszczyła brwi obserwując reakcje chłopaka i spojrzała w dół na swoje nogi naciągając niżej sweter.
- Co się gapisz? - zapytała z lekkim rozbawieniem i sie zaczerwieniła trzymając nadal bluzę.
- No, puść ją - powiedział podchodząc i biorąc jej ręce za nadgarstki. - Ładnie wyglądasz jak jej nie trzymasz.
- A jak trzymam to wyglądam gorzej? - skrzyżowała ręce na piersi i odwróciła sie do niego tyłem.
- Ale nie o to mi chodziło - zaśmiał sie obejmując ją rękami wokół talii i całując lekko w policzek, przez co ta sie uśmiechnęła.
- Jesteś okropny - powiedziała odwracając głowę w jego stronę, żeby poczuć delikatne wargi chłopaka na swoich. Odwzajemniła pocałunek kładąc na jego policzku dłoń i gładząc lekko. Załaskotało ją w brzuchu kiedy poczuła jak miękną jej nogi.
Liam czując, że dziewczyna zmienia trochę poziom na którym stoi, złapał ja w talii przyciskając do siebie. Na wargach poczuł wibracje spowodowane cichym pomrukiem dziewczyny. Przymknął oczy z przyjemności, którą niosło mu całowanie ust Lily.
Piąstki dziewczyny zacisnęły sie delikatnie na jego koszulce gniotąc ją. Stanęła na palcach, zarzucając ręce na szyje Payne'a i pogłębiając pocałunek. Rozchyliła usta, pozwalając mu pogłębić jeszcze bardziej. Przesunęła językiem po jego wardze, słysząc sapnięcie. Uśmiechnęła sie dumna z siebie. Wplątała palce we włosy mężczyzny.
- Planowałeś przyjść tu, żeby mnie uwieść? - zażartowała, mówiąc w jego usta.
- Nie koniecznie, ale skoro nadarzyła się taka okazja - zaśmiał sie cicho opierając ją o ścianę. 
Jedna dłoń dziewczyny przejechała po szyi detektywa, kiedy oderwała się od niego na chwilę. Popatrzyła mu w oczy, a on widział jaki błysk wywołał w jej tęczówce ten pocałunek.
- Pamiętasz jak opieranie o ścianę skończyło się ostatnio? – szepnęła, jakby był to jakiś sekret.
- Tak… I pamiętam też, że obiecałem ci coś dokończyć… - powiedział równie cicho. – Nigdy nie powiedziałem, że zamierzam nie dotrzymać słowa.
- A ja nigdy nie zaprzeczyłam – mówiąc to momentalnie poczuła jak rozpalone usta wędrują po jej szyi pocałunkami. Odchyliła lekko głowę w tył z uśmiechem. Chwyciła za jego koszulkę ściągając ją z niego. Wzięła ją w palce i ceremonialnie opuściła na ziemię. Kąciki ust Liama poszły lekko w górę.  Zostawił na skórze Black kilka sinych malinek, wywołując przy tym ciche pomruki wychodzące z ust dziewczyny.
Kiedy pozbył się jej swetra poczuł to samo co ostatnio. Jak bardzo robi mu się ciasno w bokserkach. Jej idealne ciało było tym, czego pragnął od ich ostatniego gorącego pocałunku, od ostatniego uśmiechu, od czasu kiedy byli ostatnio sam na sam. Bo pragnął jej zawsze. Pod palcami chłopaka, skóra Lily była szorstka od gęsiej skórki, lecz ciało miała ciepłe, wręcz gorące.
Ich pocałunki stały się namiętniejsze, mocniejsze. Ruchy bardziej zdecydowane. Co chwilę kolejne części garderoby leżały na ziemi.  Blondynka szybko i sprawnie była bez stanika. Nie była zawstydzona. Nie miała blokady, taką jak niektórzy. Nagość jej nie przeszkadzała, a szczególnie przy kimś komu ufała najbardziej na świecie.
W jednej chwili coś jej się przypomniało, ale nie przerywając pocałunku pociągnęła chłopaka za sobą trzymając za końcówkę jego bokserek. Podeszła do drzwi i zamknęła śmiejąc się cicho. On także się zaśmiał.
Wylądowali na łóżku. Dłonie chłopaka powędrowały na pośladki dziewczyny ciągnąc w dół jej bieliznę. Podniosła biodra do góry ocierając się o niego i palcem zsuwając dopasowany, niebieski materiał.
Przygryzła lekko wargę patrząc w dół na uzbrojenie chłopaka.
- Przez spodnie aż tak nie widać…
- To wszystko przez ciebie, skarbie – powiedział całując i wchodząc  w nią pewnie. Cichy jęk wydobył się z jej ust. Oparła się rękami o jego barki pozwalając mu panować nad sytuacją. Zaczął ruszać biodrami , sapiąc cicho. Z każdym swoim kolejnym ruchem przyspieszał, na co odpowiadały mu coraz głośniejsze jęki blondynki. Nie ukrywał, że podobało mu się to jak nic innego dotąd. Lily nie pozostając mu dłużna wyszła naprzeciw jego ruchom.  Przygryzła płatek jego ucha doprowadzając go do ekstazy, a kiedy przyspieszył nagle, na jego plecach paznokciami, dziewczyna wykreśliła długie, czerwone linie.
Po chwili wszytki e ich mięśnie zaczęły się rozluźniać, a ciała opadły na łóżko bezsilnie. Oddychali oboje szybko. Nagle chłopak usiadł do pozycji prostej.
- Cholera. A gumka?!
- Spokojnie ciołku, biorę tabletki – pociągnęła go za ramie, żeby się położył i ułożyła głowę na jego umięśnionym torsie.
- Jestem dobry? – zaśmiał się cicho całując ją w czubek głowy.
- Jasne. Przecież słyszałeś – zażartowała, nakrywając ich kołdrą.



Madison siedziała w bazie sama czekając, aż Drew wróci z akcji. Przed nią na stole leżał jej telefon oczekując nowej wiadomości o miejscu pobytu Lily Black. Postanowili że kiedy będą wiedzieć gdzie są, wyruszą od razu na lotnisko, aby ich złapać. Nie można było przeoczyć żadnej okazji. Zegar tykał, a dziewczyna leżała głową na rekach już zmęczona. Jej chłopak nie wracał od paru godzin, przez co trochę się martwiła. Jednak gdzieś z tyłu jej głowy cały czas brzęczało, że jest najlepszy i nic mu się nie stanie.
Patrzyła co chwilę na godzinę i załamywała się, że ani Drew, ani wiadomość nie przychodzą.  Wzięła komórkę i zaczęła przeglądać jakieś zdjęcia. Miała takie jedno. Ze swoim chłopakiem. Zrobił je jeden z jego podwładnych parę tygodni wcześniej niż ta cała zabawa się zaczęła. Kiedy ona stoi, a on klęka przed nią. To była idealna chwila, ale teraz wydawała się jej śmieszna. Bo oboje wiedzieli, że nie będą mogli nigdy spokojnie żyć. Ale i tak nigdy tego nie zapomni.

Z zamyśleń wyrwał ją trzask drzwi. Nie lubiła tego dźwięku. Nie chciała żeby Marlock był zły. Popatrzyła jak wchodzi do pomieszczenia i rzuca pistoletem na stół.
- Jebane sługusy – westchnął i usiadł obok dziewczyny. – Czemu ty jesteś od nich sto razy lepsza, co? Czemu nie mógłbym cię sklonować i stworzyć idealną armię. Tak samo piękną jak i skuteczną – powiedział, a dziewczyna zachichotała.
- Kocham cię – przewróciła rozbawiona oczami i dała mu całusa kiedy jej telefon zagrał znajomą melodie sms’a. Otworzyła wiadomość i uśmiechnęła się sama do siebie. – Kochanie.. Pakuj się. Lecimy do Holandii. Musimy odwiedzić pewnego staruszka.


Powinniście odwiedzić Finna. Chyba sprzedawał ostatnio jakąś broń. A nawet TRZY.


________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Hi ! Jak tam Wam mija tydzień? x Mi średnio xd Ale jak pisze to mogę sie oderwać :*
Piszcie jak Wam sie podoba rozdział... Wreszcie coś innego xd 
I przepraszam za opóźnienia ? x
Do następnego x

PS

19 komentarzy nie satysfakcjonuje xd

25 komentarzy:

  1. w końcu Lily i Liam omfg bdjdjekxnckd

    OdpowiedzUsuń
  2. JEBANY ZDRAJCA, PRZEZ NIEGO PEWNIE ZABIJĄ FINNA I SZCZĘŚLIWE ŻYCIE LILY I LIAMA SIĘ SKOŃĆY!
    kuźwa czemuuu?
    wspaniały rozdział, taki romantyczny i wgl :)
    nie mogę się doczekać następnego xx
    @ziam__shipper_

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, nie dośc, że pierwsza to jeszcze początek tego rozdziału taki słodkii, myślałam, że już cały rozdział zakończy sie szczęśliwie, no, ale ten jebany Finn czy jak mu tam ... eww, nie dobrze ... do następnego :) pozdrawiam + nie szkodzi za opóźnienie :3 /@luuvmyzaynxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jednak nie pierwsza :/ ale cóź :D /@luuvmyzaynxx

      Usuń
  4. Wycieczka! :D
    Rozdział jak zawsze wspaniały xx
    Czekam na 27 :)
    @najal_myhusband

    OdpowiedzUsuń
  5. C!U!D!O! Umieram. No Li i Li gratuluje wam. W końcu doszło d o tego co już dawno miał się stać. ;3 A tak a propos. Li po cholerę bierzesz te jebane tabletki! Ja tu chciałam małe Liamiątka biegające po całym domu. Niszczysz moje marzenia. Nie gadam z tobą.
    WENY<3

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny rozdział !
    Lily + Liam = ♥
    Ale cholerny informator ! Jak on mógł... Oni przecież zabiją Finna, a w końcu odnajdą Lily i detektywów i ich również zabiją ! Cholera, oby nie...
    Nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału :) /@zosia_official

    OdpowiedzUsuń
  7. Kdjzbxhzjsoa cudny rozdzial. W koncu Lily i Liam. Kdnshshai.
    Liam wyjechal z tyma gumka>>>>>> hahahahaha xD

    Kurwa co to za zdracja?! Jprdl! Nie chce, zeby Finny zgina. Polubilam go. xD Jabeny zdrajca. -.-
    Do nastepnego.
    @andrejjj99

    Ps. Sorry, ze skomentowalam wczesniejszego rozdzialu. Czasu mi zabraklo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Awwww boski *___*
    nareszcie ten moment <3
    kocham kocham kocham ;*
    czekam na kolejny ;33 @nxd69

    OdpowiedzUsuń
  9. MAAAAAAAAD I DREEEEEEWNO!!!!!! OMGGGGGG HEGUFGEHWYTFVHBDWHSYWQGWDGEWUYDGH JAK JA NA NICH CZEKAŁAM ♥♥♥♥ BIK LOFFFF ♥♥♥♥

    Kto to Finn? To był ten staruszek co sprzedał im broń? Czy ten co siedział w schowku czy innym gównie? Nie pamiętam. Ale cóż, chciałabym żeby przeżył, ale jeśli chce przeżyć to pewnie będzie musiał powiedzieć gdzie jest Malik, Black i Payne. Tak btw to smutno mi że Malik jest sam. Ja ciebie już na kolanach błagam znajdź biedakowi dziewczynę. On musi zapomnieć o Lily bo JA już zaplanowałam przyszłość Li i Li, i go nie zmienię przez jego kaprysy. Sorka. Nadal uważam, że najsłodszą parą w tym ff jest Mad i Drew. Awwww hsdhjufgdwh. Ale Li i Li też są spoko. Czy to nie dziwne? Zawsze w ff wszyscy jarają się głównymi bohaterami, a ja tu wyskakuje z czymś takim. Lol. Pączek (czyt. ja XD) nie ma sobie równych. Hhahahah.

    Tak teraz możemy skupić się na tej najważniejszej części, czyli oooooo...... Drewno oświadczyło się Mad? Wut? (hahahha wiem że myślałaś że napisze o Li i Li hahahahhaha XD) Ale nie serio, klękał przed nią. Awww słodkie. Kocham ich ♥

    Ale teraz przejdźmy już do Li i Li. Hhahahahaha jak Li przypomniała Li o tym co kiedyś zaczęli to zaczęłam się śmiać. No bo heloł hahahahha prawie uprawiali sex a tu BUUUUM KURWA XD Liam mogłeś wcześniej pomyśleć o gumkach lub od kiedy poznałeś Lily nosić je w kieszeni bo to było pewne, że będzie się pieprzyć ale nikt nie wiedział kiedy. Pamiętaj zawsze bądź zabezpieczony i na wszelki wypadek noś kilka zapasowych, aby nie okazało się, że wam jeden raz nie wystarczy. Masz szczęście, że Lily bierze tabletki bo byłbyś w dupie, bo kurwa uciekacie przed Mad i Drewnem, a gdyby ich nie brała to taki SUPRAJS MADAFAKA I MASZ DZIECIAKA (ale mi się rymło hahahahh XD). Jeśli jednak planujecie dzieciaka to ja mogę pomóc wybierać imiona. Kocham nazywać dzieci. Dobra kończę.

    Pozdrawiam i Życzę Weny <3

    @Paczek_Niall ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. O KURWA tego sie nie spodziewalam! jak zawsze perfekcyjny! kurde, ostatnio tak sobie mysle, jak bardzo zmienil sie twoj styl pisania od poprzedniego opowiadania. Nie mowie, ze wtedy bylo zle, ale inaczej. Teraz jest bardzo dojrzale! Juz nie moge doczkekac sie nastepnego! Pisz dalej kochanie<3

    OdpowiedzUsuń
  11. Napisze tylko tyle : "No w końcu cholercia się doczekałam" moje marzenie się spełniło. Teraz będzie wszystko dobrze i odjadą w stronę zachodzącego słońca :D Pewnie tak nie będzie ale marzę dalej :P

    OdpowiedzUsuń
  12. o ja ktoś ich wydał, co za cham ..
    @perpaynox

    OdpowiedzUsuń
  13. Piersza sprawa to rozdzial ktory jest naprawde swietny! wkoncu lili i liam. a druga to to ze przestalas informowac... moze mialabys wiecej kom gdyby pojawilo sie jakze wyczekiwane 'siema jest juz nowy rozdzial. nara' ale dwa ostatnie rozdzialy naprawde sa super @kaprysia666
    Ps. nie badz na mnie zla

    OdpowiedzUsuń
  14. A jeśli to Zayn :O
    Boże hihihi ale ten rozdział jest cudowny, iście epocki ♥♥♥
    xx

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham boski
    Już nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału
    Piszesz świetnie
    Pozdrawiam i życzę Ci dużo weny
    ^_~

    OdpowiedzUsuń
  16. O Boziu, uwielbiam to! W końcu Liam i Lily... Nie mogę się doczekać następnego!
    yo payno x

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudnyy ;))
    Chociaż ta końcówka ehhh glupia Madison i ten jej gach ugh..
    Nie moge sie doczekac kolejnego piątku :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialny! <3
    Ich "rozmowy" mnie rozwalają xD.
    Ugh... już miałam nadzieję, że ich nie znajdą tak szybko, trudno, tak usi być xD.
    Czekam na kolejny rozdział. :*
    @Tyska1993

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratulacje!!! ;)
    Zostałaś nominowana do Liebster Award.
    Więcej informacji na moim blogu: merc-story.blogspot.com

    Zapewne nie ostatni raz, bo to opowiadanie jest zajebiste. ;) WENY <3 Ode mnie 1 000 000 000 komów. Więc już masz 1 000 000 021. ;) WENY <3

    OdpowiedzUsuń
  20. O cholera. Ups... ale no sama wiesz, że ten no... napisałaś w końcu...
    ja no nie boże umarłam... /\_/\_/\______
    Hehehe zrobili to, dokończyli tralalala!
    I ten tekst na końcu! Rozwaliłaś! Tylko....
    Dlaczego musiała być ta Madison....
    I ten sms od... nie będę przeklinać.. głupiego gościa! Nosz kurde!
    Tak pięknie... no nic, wiesz, że to kocham ♥
    @Arixiel

    OdpowiedzUsuń
  21. Ohhhhh, szkoda, że rozdział dopiero jutro :////
    yo payno x

    OdpowiedzUsuń
  22. Przeczytał am twojego bloga w kilka dni i muszę przyznać, że jestem pod wielkim wrażeniem. Jesteś świetną "pisareczką" i zazdroszczę ci :* uwielbiam ten rozdział, chyba wiadomo czemu XD
    Czekam na nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  23. No kur*a!!!!! Kto do cholery jasnej podaje im wszystkie informacje? Kto?! Zabije skurwiela!
    Mmm scena +18 jak najbardziej mi się podobała :3 Norma haha :D
    Świetny rozdział! Czekam na nexta x
    Pozdrawiam, @droowseex

    OdpowiedzUsuń

Szablon by @Lyvia_x