piątek, 19 grudnia 2014

Rozdział 23

Jeżeli już tu jesteś kotek zostaw proszę komentarz 


- Kurwa nie umiesz nawet zabić jednej głupiej dziewczyny idioto? Aż tak trudno było ci strzelić w to pieprzone okno?! – krzyczała dziewczyna stukając ręką o stół.
- Zabiłeś koło trzydzieści osób za pomocą shotguna i nadal nie nauczyłeś się dobrze strzelać? – Drew wściekły usiadł na swoim wielkim fotelu. – Teraz nie wiadomo gdzie są, czy jeszcze w kraju i czy po za nim. Bez pomocy kogoś z ich paczki nie damy sobie rady ich znaleźć. Sygnał z nadajnika który daliście im na auto przestał działać bo zamarł pacany!
- Szefie nie nasza wina że w aucie byli dwaj najlepsi detektywi szkoleni od nastolatka na ich pracę… - tłumaczył się Benett omijając wzrok Marlocka. - Damy rade zabić Black bez problemu ale…
- Jakoś wcześniej nie daliście rady jej zabić… - mruknęła Madison przewracając oczami, przerywając mu. Tupała nogą niezadowolona obracając w palcach pistolet. Gdyby nie myślała racjonalnie, od razu zabiła by tego niedojdę, ale nie mieli jak znaleźć tak dobrych, wyszkolonych zabójców.
- Pani szef, ale dobrze pani wie, ze walka na pistolety z Payne’m to ciężki orzech do zgryzienia – westchnął chłopak.
Był koło dwudziestego piątego roku życia. Jego kruczoczarne włosy i zielone oczy całkowicie nie pasowały do wizerunku zabójcy. Jego ciało było umięśnione, ale był zwinny i szybki. Nic mu nie brakowało. Prezentował się lepiej od niejednego upiększonego celebryty.
- Od kiedy tak lirycznie pierdolisz? – wtrącił się Drew denerwując się coraz bardziej. – Lepiej idź do swoich pachołków i każ om ogarnąć jakaś lepszą broń.  Macie pozbyć się Lilianny Black raz na zawsze i chuj mnie obchodzi jak to zrobisz. Jeżeli ci się nie uda zajmę się tym sam, a kiedy będzie po wszystkim twoje zwietrzałe ciało wyląduje w śmietniku – podszedł do okna i wskazał na kubeł. – O właśnie tam.
Mężczyzna zadrżał i kiwając głową wyszedł z przyciemnionego pomieszczenia. Gdyby wszedł tam człowiek z zewnątrz pomyślał ze to burdel. Zawsze i wszędzie…
- I co kurwa? I co? Co mamy robić do kurwy nędzy?! – krzyczał chłopak nie wiedząc co robić. Przysiadł a biurku i zaczął stukać o niego palcem.
- Kotek… Uspokój się… - kobieta podeszła do niego i dała mu ręce na ramiona. Pocałowała go namiętnie i uśmiechając się gdy usłyszała cichy pomruk. – Damy rade… Myślę że jak zajmiemy się tym sami będzie dużo, dużo lepiej – powiedziała gładząc jego ręce.  Brunet odetchnął i przytulił dziewczynę.
W brew pozorom źli ludzie tez kochają. Nawet bardzo. Mimo że Madison nie miała takiego planu zadurzyła się w swoim chłopaku na zabój. Kochała go, a on ją. I gdyby boś się stało nie wybaczyli by tego sobie. Czasami kiedy Drew spał, Allen myślała o tym wszystkim. O ich przyszłości. O tym co będzie jeżeli mafia podupadnie. Życie pełne stresów i krzyków nie było jej obce, ale gdyby miała wybierać wolałaby się wynieść na nudną wieś, żeby tylko być z Drew.
Dziewczyna przystanęła przed komputerem i zaczęła wyszukiwać coś w bazie danych. Wzrok Marlocka śledził jej każdy ruch z uśmiechem. Pocieszała go. Zawsze.
Nacisnęła parę klawiszy na klawiaturze i uśmiechnęła się.
- Mam trop skarbie – powiedziała dumna przeskakując z nogi na nogę.
- Jak to? Już? – zdziwił się i stanął obok niej. – przecież sygnał się urwał…
- No tak… Ale się troszeczkę ociepliło i był jakiś mały sygnał. Wiem gdzie byli wczoraj około piątej nad ranem… Możemy ich tam poszukać…
- Gdzie byli dokładnie? – przeciągnął obraz ekranu na większy wyświetlacz telewizora.
- Blisko lotniska w Folkestone… Strzelam, ze ich już tam nie ma skoro ten zapis był jakieś dwadzieścia godzin temu. Nie wiem nie wiem.
- W sumie masz racje. Ale powinniśmy poszukać, może znajdziemy jakiś konkretny trop w tamtym miejscu… Jeżeli ktoś ich widział to na pewno nam powie… A wręcz nie będziemy musieli nikogo zmuszać – zaśmiał się wyciągając nóż i obracając go w palcach.
- Jesteś barbarzyńcom – zaśmiała się dziewczyna i ubrała czarną, skórzaną kurtkę z ćwiekami na ramionach. – Nie będziesz mógł mnie przytulać – zrobiła smutną minkę.
- Straszne – zaśmiał się i poszli w stronę wyjścia z bazy.
Skierowali się do samochodu gdzie czekał na nich cały asortyment broni.
- Więc skarbie… Dawaj GPS – powiedział Drew wyciągając dłoń do dziewczyny. Od niej dostał prostokątne urządzenie i przypiął je do specjalnej podpórki. Wklepał współrzędne miejsca pobytu trójki  przyjaciół i ruszył spod bazy. Czekała ich dość spora droga, ale czego się nie robi dla miłości…
Drew przydepnął w gaz jak mógł i rozpędził się na prostej. Śmiech Madison wywołała u niego szeroki uśmiech, Kochał ją. Nad życie.  Dla niej mógł zrezygnować z tego całego gówna… Ale ona nie narzekała na jego pracę, więc wszystko było idealnie. Głupi ma zawsze szczęście… A morderca? Ma wymarzone życie.
Pojechali nad wybrzeże szczęśliwsi niż kiedykolwiek i zapominając po co tam jadą. Liczyli się tylko oni oboje.

Lily weszła do pokoju detektywów na prośbę Payne’a aby wszyscy się zebrali. Napięcie wisiało w powietrzu, a wzrok dziewczyny cały czas wbity był w podłogę. Usiadła na łóżku obok Liama, naprzeciwko nich siedział Zayn nic nie mówić.  Jasny brunet korzystając z okazji, ze żadne z nich nie ma nic do powiedzenia zaczął.
- Musicie mi oddać wszystko. Telefony, paszporty, dowody… Wszystko… - nakreślił jasno zwracając wzrok „przyjaciół” na siebie.
- Już teraz? – zapytał Malik. – Myślałem że pogram sobie jeszcze we Flappy Bird*… Mam starą wersję… - marudził chłopak ale wyciągnął wszystko co miał.
- A ty Li? – spojrzeli oboje na nieśmiało nastawioną dziewczynę.
- Ja nic nie mam – westchnęła. – Nie zdążyłam wziąć telefonu kiedy uciekaliśmy, a paszport ci już oddałam tumanie – powiedziała z lekkim uśmiechem dając mu kuksańca.
- To co… Gdzie chcecie się wyprowadzić? – zagaił Liam, chociaż było to bardzo ważną kwestią.
- Do New Yorku! – zawołał Malik. Był taki uradowany jakby nic się nie stało poprzedniego dnia. Lecz w środku umierał kiedy patrzył że Lily nie cierpi zbytnio. Było jej po prostu głupio.
- Nie Zayn… To głośne, za głośne miasto – zbiła go Black trochę ostro. – Nie będzie tam bezpiecznie…
- A w Londynie niby było? – naburmuszył się. – To jedźmy do Rosji…
- Co? -zaśmiali się oboje z Liamem.
- No do Rosji… Tam nic na półkach nie ma… Ci chorzy mordercy nas tam nie znajdą…
- Wiesz gdzie jest Rosja? – zapytała Lil trochę zdziwiona, ale roześmiana. – To jest obok Ukrainy, za Polską… Tam jest zimno w cholerę.
- A chuj zamarzniemy – westchnął dając ręce na piersi.
- A Glasgow? – zaproponował Liam. – Ładnie tam jest…
- A może jakieś kraje skandynawskie hmm? – pomysłów było tysiące. Nie mogli wybrać spośród nich. Nie było tak łatwo jak wymarzył sobie Payne, szczególnie gdy jego prawie dziewczyna i przyjaciel nie umieli sie dogadać.
- Wiecie… Jak byłam mała to tata zabrał mnie do Amsterdamu… To w Holandii… Jest tam dobre życie i jeżeli będziemy czegoś potrzebować to nie problem skontaktować się z jakimiś… Waszymi kolegami – wzruszyła ramionami dziewczyna i poprawiła włosy.
- Wiesz… Dobry pomysł… I jest nawet bezpiecznie… Ale tylko nawet – Zayn machał nogami siedząc w fotelu z kawą.
- Czyli… Amsterdam? – Liam popatrzył na dziewczynę i drugiego detektywa, którzy tylko pokiwali niemrawo głowami. Wyjął telefon.

- Idę załatwić nam jakieś normalne paszporty… Spakujcie się… Rano opuszczamy Anglię.


___________________________________________________________________________________________________________________________________________
hej misie ! przepraszam Was za taki beznadziejny rozdział... przynajmniej pierwsza jego część jakoś wyszła.. To przez to zabieganie... you know xd
no więc... piszcie co sądzicie xd mysle że kolejne rozdziały bedą dużo lepsze to ył taki do dupy ale za tydzień bedzie fajny.. promise x

jestem napełniona miłością więc nie wiem co wymysle (Livka bedzie miała chłopaka hihi). NIe wazne xd 
dobra misie uż późno wali mi.. sooo.. kocham was i do nastepnego który bedzie o niebo lepszy niż ten niefajny xd Kocham was <3

32 komentarze:

  1. Pierwsza
    ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  2. hdshkjshkjkfjdjk :D Boski rozdział :* Amsterdam ^^
    Już się nie mogę doczekać next :D
    Patrycja xx

    OdpowiedzUsuń
  3. suupper :) świetnie po prostu, coraz ciekawiej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha ha ha jestem szósta, o ile ktoś nie wstawi komentarza podczas kiedy ja będę pisać tego. Boszzz... dziewczyno co ty ze mną robisz!!! Uwielbiam tego bloga! Nie mogę się doczekać co stanie się w Amsterdamie... Mrrrrr. Li i Li szykuj cie się. ;) WENY <3 kc x10000
    ;)
    Zapraszam do mnie: merc-story.blogspot.com Jeśli możesz zostaw proszę komentarz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozdział świetny, ale szkoda, że taki krótki :(
    @oopsimcrazymofo

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej kochanie mam pytanie! Czy w święta jak bedzie więcej czasu wolnego będziesz cześciej wstawiać? Czy dalej zasada 45kom=rozdział w piątek?
    Poza tym jak zwykle świetny rozdział!��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozdział jest zawsze w piątek i święta to niestety nie jest czas dla mnie wolny więc nie bedzie cześciej przykro mi :c ale bedą dłuższe i bardziej dopracowane iż na przykład ten pod którym piszemy x

      Usuń
    2. Ok dziękuje za odpowiedz!:*

      Usuń
  7. kròtki ale świetny
    czekam na nast.
    @anias1996 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow wow wow!!
    Świetny <3
    @najal_myhusband

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowny <3 Nie wiem czy już o tym mówiłam, ale kocham to opowiadanie *_*
    Amsterdam, mmm *_*
    Nie mogę doczekać się kolejnego :) /@zosia_official

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny rozdział: )
    Nie moge doczekać się następnego:D
    WENY MISIU
    ilysm
    @sweet9893

    OdpowiedzUsuń
  11. Mogli przyjechać do polski xd
    @hiniangell

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten rozdział jest fajny wiec nie ma problemu ;) @mortajuliana

    OdpowiedzUsuń
  13. Uhuhu mmm jakie ppany kocham i czekam xx ��✌����

    OdpowiedzUsuń
  14. Wowowowo !!! Piłka w grze !

    OdpowiedzUsuń
  15. AMSTERDAM! <3 Nie mogę się doczekać nowego odcinka, chcę więcej akcji typu Liam- Lily, Lily- Liam.
    Napiszesz świąteczny post? Fajnie by było, na przykład retrospekcję z życia Lily. <3
    Pozdrawiam! :*
    @Tyska1993

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi się rozdział bardzo bardzo bardzo podoba <3
    Mam nadzieję,że zdążą uciec z tamtego miejsca.
    Do następnego genialnego rozdziału <3
    Wesołych świąt <3
    @lovju69

    OdpowiedzUsuń
  17. nie mogę się doczekać, aż będą w Amsterdamie. Ciekawe czy tam też ich namierzą i jak będzie wyglądać ich życie tam. Mam nadzieję że Lily spotka się ze swoją mamą, a już wgl byłoby super, gdydby wzięli mamę Lily ze sobą <3
    @_luvmyangels_

    OdpowiedzUsuń
  18. No i wyjeżdżają! Czekamy, aż znajdą się w Amsterdamie :3
    Świetny, rozdział :D Czekam na nexta xx
    Powodzenia z chłopakiem xx
    Pozdrawiam, @droowseex

    OdpowiedzUsuń
  19. <3- tyle w temacie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ahaa a już myślałam, że pojadą do Rosji.
    Rozdział przecudowny ♡
    Mam nadzieje, że Madison i Drew ich nie znajdą, ale znając ciebie to wszystko może się zdarzyć.
    Kochanie wszystkiego najlepszego i wesołych Świąt!
    @goodgirlrbadgirl ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  21. najcudowniejszy blog!
    http://sometimesitshard2facereality.blogspot.com/ zapraszam cie i wszystkich ktorzy zobacza ten komentarz bardzo serdecznie do siebie:( dopiero zaczelam, a jak pod fabula pojawi sie z 3-4kom to pisze prolog i pierwszy rozdzial!

    OdpowiedzUsuń
  22. No no, przejmują sprawy w swoje ręce, ale będą musieli się trochę pogłówkować gdzie są. Jestem ciekawa jak im to pójdzie a no i mam ochotę by któreś z nich zginęło buahaha :3
    No no, do Amsterdamu i wiedzą gdzie jest Polska! OMG :o czemu nie do niej? Nasze mafie dały by radę xd
    Szkoda, że tak krótko :c ale nie obwiniaj się jak coś. Masz prawo i w ogóle <3
    @Arixiel

    OdpowiedzUsuń
  23. Da się załatwić, żebym z nimi pojechała (poleciała) do Amsterdamu? Bardzo ładnie proszę. Nie gadaj głupot, że rozdział jest lipny itd. bo jest rewelacyjny jak zawszę :) Czekam na kolejny @indissolubiles

    OdpowiedzUsuń
  24. ooo AMSTERDAM ! *o*

    Co Ty ze mną robisz co?? :D
    Nie wiem dlaczego ale mam wrażenie że związek Li i Li sie wyda i Zayn przejdzie do gangu Drew :c

    Ale ogólnie to wszystko na razie super ♥
    WENYYY !! :**
    Noi Merry Christmas !!!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. Czego ty chcesz?! Boski rozdzial!
    AMSTERDAM! Wow! Zapowiada sie ciekawie.
    Ja chce wiecej akcji Li z Liamem. xD
    Swietny rozdzial!
    Czekam nn. ;)
    @andrejjj99

    OdpowiedzUsuń
  26. Skarbie wspaniały rozdział ;33
    brak słów w pozytywnym znaczeniu <333
    czekma na następny ;**
    Wesołych Świąt misiu <333
    @nxd69

    OdpowiedzUsuń
  27. O HUJ
    O JA PIERDOLE
    AAAAAAAA
    MAD I DREWWWWNO
    JA PIERDOLE
    DOSTAŁAM JAKIEGOŚ NAPADU
    AAAAA
    MOJE KOCHANE ONI SIĘ TAK KOCHAJĄ
    NAJLEPSZA PARA EEEEEEEFFFFFER

    AMSTERDAM?
    NO OK
    A SPOTKAJĄ TAM HAZZE? I LOU? I NIALLERA?
    BYŁOBY FAJNIE
    ALE CHYBA KIEDY JUŻ PYTAŁAM CZY ONI BĘDĄ
    ALBO GDZIE INDZIEJ O TO PYTAŁAM
    Z RESZTĄ MNIEJSZA
    ALE FAJNIE BY BYŁO GDYBY SIĘ POJAWILI
    I Z EDWARDS DLA MALIKA
    JESTEM ZAJEBISTA
    NO KURWA
    O LUJUJUJUJUJU

    WGL DREWNO SIĘ WKURZYŁO!!!
    (znów to idiotycznie brzmi)
    DREW SIĘ WKURZYŁ!!!
    (tak lepiej)
    EJEJEJEJEJEJEJEJEJEJ
    JA CHCE JUŻ KOLEJNY
    EJ EJ EJ EJ JAK LILY SPOTKA MAD TO SIĘ ZACZNIE
    HUHUHUHUHUHUHUHU
    HAHAHHAHAAHH
    EHJ ODBIJA MI
    DORA JA CHYBA KOŃCZĘ

    MAM NADZOEJĘ ŻE CIESZYSZ SIĘ ŻE (MOŻE NIE W TERMINIE) NAPISAŁAM KOMENTARZ!!!!
    JA JESTEM MISZCZEM ŚWIATA (I MISZCZEM KAROLKA ♥)

    POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WENY <3

    @Paczek_Niall ♥

    OdpowiedzUsuń

Szablon by @Lyvia_x