piątek, 5 grudnia 2014

Rozdział 21

Jeżeli to czytasz kochanie to proszę wyraź swoją opinię w komentarzu :) To bardzo wazne w tym tygodniu x
Ważna notka pod rozdziałem ☺


Liam stanął autem przed małym motelem. Przed pojadłem stał znak, że do lotniska jest tylko 5 mil. To był jeden z niewielu plusów znajdowania się na jakimś zadupiu.
Było ciemno zimno. Grudniowe powietrze sprawiło, że ciało Black zadrżało kiedy wyszła z ciepłego samochodu.  Złapała się lekko za ramiona, czując pod palcami gęsią skórkę. Nie miała swetra ani bluzy. Nie pomyślała, że będzie ich potrzebowała w czasie podróży. Wpakowała wszystko do toreb. Wręcz błagalnie popatrzyła na cieplą skórzaną kurtkę Zayna, która ogrzewała jego ciało co było widać. Nie czuł zimna.
Kiedy już chciała iść otwierać bagażnik na jej ramionach spoczęło coś ciężkiego. Poczuła ciepło i uśmiechnęła się od razu. Spodziewając się swojego chłopaka, a raczej mając nadzieje, ze to on, odwróciła się. Uśmiechnęła się do Payne’a, który zamiast Malika stał za nią.
- Bo się przeziębisz – uśmiechnął się też lekko biorąc swoją walizkę i torbę Lily.
- Nic mi nie będzie Li… - powiedziała życzliwie i okryła się kurtką bardziej.
Cała trójka weszła do motelu. W małym holu, na recepcji siedziała kobieta i wcinała kanapę z sałatą. Była koło trzydziestki, miała długie rude włosy i pełno piegów na twarzy. Spod powiek można było dojrzeć intensywne zielone oczy. Wyglądała jak z bajki. Po jej minie można było wywnioskować, że jest znudzona, jednak z nią na wieszakach od kluczy do pokoi zostały tylko cztery z dwudziestu.  Czyli klientów nie brakowało.
Detektyw popatrzył na parę która stała od siebie w znacznej odległości. Westchnął i podszedł do nich.
- Ile chcecie pokoi? – zapytał wprost.
- Myślę że jeden dla ciebie i jeden dla nas – mruknął Malik podnosząc wzrok na przyjaciela. Jednak ten zbił go spojrzeniem.
- Lily będzie miała sama pokój – odprawił z kwitkiem Zayna. – My będziemy mieć razem, żeby nie nadszarpnąć bardziej kosztów.
- To skoro decydujesz to po co się pytałeś? – przewrócił oczami drugi stając z nogi na nogę.
- Bo myślałem, że mądrzej wybierzesz – odwrócił się na pięcie i pozostawił dziewczynę samą z chłopakiem. Ona nie odzywała się, a Liam wiedział, ze po prostu nie miała odwagi sprzeciwić się swojemu partnerowi.
Payne podszedł do recepcji i ku jego zdziwieniu został jeden pokój dla jednej osoby i jeden dla dwóch. Odetchnął z ulgą i zajął pokoje na dwa dni. Nie był pewien ile tu zostaną ale muszą odpocząć. A nie znajdą ich przynajmniej na razie.
Ręką przywołał swoich przyjaciół i poprowadził ich na schody. Prowadziły one na jedno z dwóch pięter. Weszli spokojnie biorąc, ze sobą torby pełne ubrań. Zatrzymali sie u szczytu i ku zdziwieniu Zayna i Lily, chłopak podał klucz dziewczynie i poszedł na kolejne piętro.
- Nasz pokój jest tam Zayn. Myślę, że chcesz spać w łóżku, a nie na korytarzu - zaśmiał sie Payne. Drugi detektyw posłusznie dołączył do pierwszego i zostawili dziewczynę samą na środku przejścia. Po chwili ruszyła sie i skierowała do pomieszczenia numer 8 znajdującego sie na samym końcu na przeciw 9.
Otworzyła drzwi kluczykiem i powoli weszła do małego pokoiku z łóżkiem i szafą. Rozglądała sie wokół szukając jakiś drzwi do łazienki, ale w chwili kiedy ich nie znalazła uświadomiła sobie że prysznice i toalety są na zewnątrz.  Westchnęła cicho z myślą, że wcześniej miała nadzieje na odizolowanie sie od rzeczywistości przynajmniej na parę minut. Niestety musiała porzucić marzenia gdyż potrzebowała się teraz wykąpać. Wyjęła z torby swój ulubiony, fioletowy ręcznik i ubrania na przebranie się. Wyjęła żel który pospiesznie wylądował w jej bagażu oraz małą tubkę ulubionego szamponu.
Wyszła zamykając drzwi na klucz i ruszyła do pomalowanego na biało wejścia z napisem "prysznice" jak sie spodziewała.
Otworzyła drzwi i ku jej oczom ukazał się rząd słuchawek prysznicowych i zasłony. Weszła do jednej i zasunęła za sobą materiał. Rozebrała  się i włączyła letnią wodę. Namydliła ciało, oparła się o ścianę spłukując panię z dłoni. Przetarła twarz przyklepując przy tym włosy, aby nie opadły jej na twarz. Popatrzyła na lecącą w dół wodę, mając nadzieje, że czas się na chwile zatrzyma. Zimne kapelki odbiły się na jej plecach zostawiając ślady swoich krawędzi. 
Dziewczyna rozkręciła mocniej kurek z ciepłą wodą. Weszła pod krople lecące z prysznica i zamoczyła włosy, żeby następnie nałożyć na nie cienką warstwę szamponu. Oczy zaczęły ją lekko szczypać od mydlin. Wyczyściła je szybko dłońmi pozywając się nieprzyjemnego pieczenia. Zmyła wszystko z siebie parzącą wodą i owinęła się ręcznikiem stojąc jeszcze chwilę. Po wyłączeniu wody zrobiło jej się zimno, ale nie chciała się ubierać. Nie chciała wracać do pokoju, żeby przed nim spotkać Zayna, który ma jej coś do powiedzenia. Zdecydowanie nie miała ochoty z nim rozmawiać… Już nigdy.
Ubrała się i odsunęła kotarę. W pomieszczeniu nie było dalej nikogo. Odetchnęła z ulgą i wyszła z zaparowanej przez nią łazienki. Otworzyła drzwi do pokoju i pozostawiając wszystkie rzeczy na podłodze położyła się zmęczona na łóżko.
Zasnęła szybko.

Koło godziny trzynastej Lily zbudziło lekkie szturchnięcie w ramie. Poczuła, że jasne zimowe światło zostało wpuszczone do pokoju przez rozsunięte zasłony. Otworzyła oczy mrucząc  z niezadowolenia i przetarła powieki piąstkami. Ziewnęła i rozejrzała się po pomieszczeniu. Na jej łóżku, w rogu siedział Liam, a na stoliku obok niej stała taca ze śniadaniem. Na talerzu leżały tosty z masłem, jajko i sok pomarańczowy. Uśmiechnęła się do przyjaciela i wzięła tace.
- Jesteś wieki. Umieram z głodu – powiedziała biorąc spory gryz pieczywa.
- Nie ma za co. Wcześnie się obudziłem i pomyślałem że na pewno nie zdążysz na śniadanie więc… Przyniosłem ci je tutaj.
- A czemu mnie obudziłeś? – zaśmiała się cicho zakrywając usta pełne jedzenia.
- Musze zmienić ci opatrunek na łokciu – pokazał palcem za zabandażowaną cześć ręki dziewczyny. – Po za tym nudziło mi się jak holender.
- I co postanowiłeś sobie na mnie popatrzeć? – wybuchła śmiechem nie wiedząc nawet, że miała trochę racji.
- Coś w tym stylu moja droga….  – zaśmiał się cicho patrząc na swoją dłoń. Black spojrzała na nią w tej samej chwili. Zakrwawiony opatrunek nie wyglądał zbyt dobrze, a blondynka wiedziała że to głęboka rana.
- Umiesz sobie sam zmienić? – zapytała z troską biorąc chłopaka za palce. Na jej ustach pojawił się cień nieśmiałego uśmiechu.
- Wiesz… Szczerze to nie. Jakoś nie zabrałem się jeszcze za to, bo Zayn nie wstał.
- Nie tylko Zayn umie tu opatrywać lubi – uniosła z uśmiechem brwi i dokończyła jedzenie. – Najpierw ja ci opatrzę ranę potem ty mi. Nie chce ryzykować zarażeniem się HIV – zażartowała.
- Nie mam HIV w porównaniu do ciebie głupku – zaśmiał się popychając dziewczynę na łóżko.
- No tak bo ty mnie zaraziłeś! – rozczochrała go ze śmiechem po czym uciekła do umywalki, która była także w pokoju. – Idziesz czy siedzisz? – pospieszyła skołowanego chłopaka poprawiającego sobie fryzurę.
- Idę.. no ale jak ja teraz wyglądam?!
- Tak samo dobrze jak wcześniej – przywołała go ręką i znowu złapała za palce.
Stanęła przed nim tak, że jego dłoń miła przed sobą, zdrowym łokciem trzymała jego przedramię przy swojej talii, żeby mieć wygodniej. Gdyby Liam nie miał oporów mógłby ją teraz przytulić obejmując drugim ramieniem jej brzuch. Ale nie zrobił tego.
Blondynka  rozwiązała przesiąknięty krwią bandaż i wyrzuciła do kosza wydając z siebie ciche „ugh”. Wsunęła dłoń chłopaka pod zimną wodę, żeby oczyścić ranę, która zaschła nieładnie. Wyciągnęła wodę utlenioną z apteczki przyniesionej przez Liama.
- Słuchaj… Nie krzycz, nie wierć się, nie piszcz i nie zabieraj ręki. Będzie szczypać – oznajmiła odkręcając korek buteleczki. Krople czystej cieczy padłu na ranę. Payne przygryzł mocno wargę tak że poczuł znany smak krwi. Woda pieniła się  mocno. Lily dała dłoń Liamowi, aby ten mógł odreagować ból. Złapał ją mocno wywołując u dziewczyny cichy jęk cierpienia.
- Ale nie łam mi ręki kochany okay? – zapytała przymykając jedno oko.
- Najwyżej palce – uśmiechnął się krzywo kiedy pieczenie ustąpiło.
- Jeśli chcesz mogę ci to zszyć…
- Wiesz… dam radę…
- Oj wiedziałam,  że nie ma się ciebie pytać o zdanie – wyjęła igłę z apteczki. Kiedyś bardzo interesowała się medycyną, więc szycie ran nie było dla niej problemem.
Po około piętnastu minutach dłoń detektywa wyglądała jak nowa. Trochę bolała, ale mniej niż wcześniej.  Zabrali się za łokieć barmanki.
- Lily? – zapytał Liam biorąc wszystko co trzeba,
- Tak? – usiadła na pościeli i podniosła rękę do góry.
- Jak ty się czujesz?
- No dobrze… A niby jak? – zmarszczyła brwi.
- Chodzi mi o Zayna… - szepnął jakby było to jakąś tajemnicą o której nie mogą dowiedzieć się ich sąsiedzi.
- Dobrze wiesz jaka jest sytuacja… Wiem, że widzisz… - mruknęła cicho odwracając wzrok. Bez namysłu chłopak przytaknął.
- Dlaczego z nim nie zerwiesz? I nie przyjmuje odpowiedzi, że się boisz… Musisz w końcu się od niego uwolnić Lily. On cie zniszczy… On cię już niszczy przecież widzę.
- To nie tak… Ja… Nie chce z nim zrywać od tak… Już trochę z nim jestem… znaczy niby tylko dwa miesiące, ale lubię go bardzo…
- Wcześniej lubiłaś go bardziej – przerwał zauważając.
- Oh tak… Nie no dobra. Jedyną rzeczą dlaczego nie chcę tego zrobić to to, że boję się go denerwować… Szczególnie teraz… Że mi coś zrobi, chociaż nie podniesie na mnie ręki… Może…
- On ci nie daje żyć.
- Twój argument jest nie do odparcia – westchnęła dziewczyna czując zawiązywany bandaż. Opuściła rękę po chwili. – Nie chce go ranić… Jest też moim przyjacielem…
- Jest psycholem.
- Tak… I jest też przychodem, który krzyczy na mnie byle czegoś nie zrobię…
- Nie było mnie jeden dzień i to nie cały… I kolejny raz na ciebie krzyczał?
- Nie krzyczał raz… Tylko kilka razy…
- Boże naprawdę Lily zerwij z nim – westchnął. – Nie mogę patrzeć na to jak w twoich oczach pojawiają się co chwile łzy – palnął. Dziewczyna przytuliła się do niego mocno kładąc policzek na jego ramieniu. – Nie bój się… Nic ci nie zrobi jeżeli dasz sobie z nim spokój…
- Nie chce niszczyć waszej przyjaźni…
- Nie zniszczysz Li… - Liam pogładził włosy dziewczyny spokojnie. Jego serce przyśpieszyło trochę.
- A co jeśli tak? – oderwała się od niego i spojrzała mu w oczy. Jej źrenice były rozszerzone.  – On myśli, że ja go z tobą zdradzam… - powiedziała cicho. Raz to się prawie stało. Prawie. I najgorsze było to że tego nie żałowała.
- No przecież byś tego nie zrobiła. Szczególnie bez powodu… On ci robi krzywdę… 
Zrobiłabym to. A w szczególności z Tobą.
- Masz racje… Myślisz, że ja powinnam… - pokazała kciukiem na drzwi.
- Tak… Idź… I lepiej stąd pójdę… Żeby nie było podwójnych podejrzeń – zaśmiał się cicho i ucałował dziewczynę w czoło.
- Boje się – zatrzęsła się wstając z materaca.
- Nie bój się. Naprawdę nie ma czego. Ale masz być szczęśliwa i czerpać coś z życia. Patrząc na to co się teraz z nami dzieje powinnaś być uśmiechnięta jak najczęściej. A teraz najczęściej jesteś smutna, skulona, wystraszona i niekochana – Black pokiwała głową. Oboje wyszli z pokoju numer 9 i podążyli w stronę schodów. Rozeszli się. Lily poszła w górę, do pomieszczenia 12, a Liam poszedł się przejść odetchnąć.

Nogi dziewczyny były jak z waty kiedy uniosła rękę, aby zapukać do drzwi pokoju Malika. Kiedy już to zrobiła, a w drzwiach pokazał się mulat bała się jeszcze bardziej. Weszła do pokoju i stanęła przy łóżku jednego z chłopaków. Zayn wyczekująco usiadł na nim.
- Coś się stało? – zapytał jakby z wyrzutem.
- Em… J-ja chcia-chciałam z tobą p-pogadać – wydukała niepewnie denerwując tym swojego chłopaka.
- Co zaś chcesz kurwa? Mogłaś się zapytać Liama, nie śpi już – warknął co obudziło w dziewczynie jakiś ogień.

- Nie – oznajmiła pewnie. – Tym razem ci kurwa nie odpuszczę Malik.


____________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Hej Hej Hej misiaczki ! No dobra to najdłuższy rozdział na tym blogu xd ! ♥  Jak Wam sie podoba? Zaskoczeni lub nie? Jak myślicie co z tego wyniknie? x


No i tak... Ja wiem że czasami nie ma internetu miśki, ale wiem też że czyta was na tyle żeby było przynajmniej te 50 kom. I mam do was prośbę. W tym tygodniu i miesiącu chciałabym, żeby pod rozdziałami było minimum 45 komentarzy. W miarę upływu tygodni jeżeli komentarze będą spadać będę dawała kolejne limity. To denerwujące że raz jest 55 komentarzy a raz 30... Mam wrażenie, że nie daje z siebie na tyle żeby Was zadowolić. Więc. Dodam rozdział jeżeli będzie 50 komentarzy. W kolejnych rozdziałach będę o nie tylko prosić... I piszcie co Wam pasuje A co nie. Chciałabym wiedzieć co poprawić w swoim stylu pisania, żeby Was bardziej zachęcić. ♥ (gdybyście chcieli alternatywę zamiast komentarzy mogę zrobić ankietę ile osób czyta.. Napiszcie x)

Po drugie. Mamy konto Lily, Liama oraz Mad na twitterze. Jeżeli ktoś z Was chciałby prowadzić konto Zayna lub Drew to bardzo proszę piszcie do mnie ☺ Nie zmuszam bo to dobrowolne, ale chciałabym żeby tymi kontami się zajmowali naprawdę rzetelni ludzie x Dawajcie follow na tt : @lily_policeman @zayn_policeman (zajmuje się nim na razie)  @liam_policeman oraz @mad_policeman ♥ 


No to chyba wszystko z tego mojego nudzenia. Dziękuje bardzo za to że przeczytałaś/przeczytałeś tą notkę x Kocham Was wszystkich ☺

54 komentarze:

  1. z niecierpliwością czekałam na ten rozdział! omg czy ty zawsze musisz tak się znęcać i kończyć w takich momentach? *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. O ja cię!
    Dajesz Lily, dajesz!
    Rozdział perfekcyjny!
    najgshsjsid
    @goodgirlrbadgirl

    OdpowiedzUsuń
  3. Omg *-*cudenko fcggvhbghvfg<3
    No,no robisz kariere miedzynarodowa! :D
    @MartaGogolewska

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystko pasuje akcja sie rozkreca ;3

    OdpowiedzUsuń
  5. No naprawdę musiałaś w takim momencie przerwać? :D Nie mogę się doczekać kolejnej części! Rozdział jak zawsze suuppperr! :) x / Emily

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale się dzieje ^^ Uwielbiam, gdy życie bohaterów tak się komplikuje xd Rozdział, jak i poprzednie, bardzo ciekawy.
    Czekam na next ;*
    Pozdrawiam
    Seo <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny,już się boje co może być w następnym i nie mogę się go doczekać. Piszesz rewelacyjnie :) Życzę ci mnóstwo weny i pozdrawiam
    PS. Mam pytanko: kto robił ci okładkę do opowiadania? Szukam do swojego i nie mogę znaleźć nikogo kto by mógł mi zrobić

    OdpowiedzUsuń
  8. O CHOLERA.
    Nie umarłam... ale szok jest.. omg ♥
    No dobra, przeanalizujmy to. Są bezpieczni, chociaż cały czas miałam wrażenie, że zaraz gdzieś pojawi się Madison ze spluwą i jej zacznie grozić a szczególnie jak weszła pod ten prysznic.
    I aww Liam i Lily! Co raz bardziej się do siebie przekonują. A Zayn to menda. Nie może być taki zły i krzyczeć na nią! Teraz jak ona się wkurwiła coś czuję, że będzie źle. A nie chce, boże... boję się. Chociaż, może nie będzie aż tak źle? Jakoś się ułoży?
    A no i wciąż ich zapewne ścigają! Może jakaś perspektywa Madison? Dobra czekam na kolejny!
    A i ta scena z igłą omg fu, nienawidzę igieł.
    Kocham ♥ Piszesz idealnie
    @Arixiel

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozdział jest hdjnfhfjdjd <3 już nie mogę się doczekać reakcji Zayna xD ale nawet nie jest mi go szkoda, bo on zachowuje się jak nieczuły dupek względem Lily :-( a ona na to nie zasługuje ;-) ale zato Liam zdał egzamin xD ale jeśli Zayn podniesie rękę na Lily to mu tak dokupie, że własna matka go nie pozna i nie żartuje
    Czekam na next! <3 <3 <3
    Patrycja xx

    OdpowiedzUsuń
  10. awww świetny ;333 brak słow w pozytywny sposób ;3
    czekam na kolejny <333 @nxd69

    OdpowiedzUsuń
  11. TO JEST TAKIE KURCZE GENIALNE ŻE OMG ---ANGELA

    OdpowiedzUsuń
  12. asdfghkl;l *o*

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowny rozdział ! Boże, Zayn mnie tak wkurza... Od początku wiedziałam, że lepiej jej będzie z Liam'em :) Cieszę się, że odważyła się w końcu porozmawiać ze swoim 'chłopakiem'. Mam tylko nadzieję, że Lily nie wymięknie, a Zayn nie zrobi jej krzywdy. A jeśli tak, to nie podaruję mu tego xD
    Nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału :) /@zosia_official

    OdpowiedzUsuń
  14. UUUUUUUUUU
    OKI
    OKI
    OKI
    PISAŁAM ŻE LILY SIĘ BOI
    SPRAWDZIŁO SIĘ
    PISAŁAM ŻE LILY "NISZCZY" ICH PRZYJAŹŃ
    PO CZĘŚCI MIAŁAM RACJĘ

    JESTEM PIEPRZONYM JASNOWIDZEM
    O TAK LUDZIE
    CHCECIE SIĘ CZEGOŚ DOWIEDZIEĆ
    TO PRZYCHODŹCIE DO MNIE

    JASNOWIDZ PĄCZEK DO USŁUG
    JA JASNOWIDZ
    KTO BY SIĘ SPODZIEWAŁ
    NO KTO?
    NO NIKT!!!
    MNIE TO POWINNI W KSIĄŻCE OD HISTORII DAĆ
    OD RAZU WSZYSCY BY POLUBILI TEN PRZEDMIOT
    HAHAHA
    LOL

    OOOO I NIECH KTOŚ BĘDZIE MOIM DREWNEM
    MOGLIBYŚMY PISAĆ SOBIE NA TT
    I BYŁO BY FAJNIE
    A NIE KURDE
    SMUTNO MI BEZ MOJEGO DREWNA

    A TAK WGL TO GDZIE JEST MAD I DREWNO?
    CO ONI SOBIE KURWA WAKACJE ZROBILI CZY CO?
    MAJĄ SIĘ POJAWIĆ W ROZDZIALE BO JA NIE WYTRZYMAM

    HEJ ZAPOMNIAŁABYM PO WYŻYWAĆ SIĘ NA TYCH TĘPOTACH

    NO TO TAK LIAM
    DZISIAJ MI NIE PODPADŁEŚ
    CIESZ SIĘ
    DOBRZE ZROBIŁEŚ NAMAWIAJĄC JĄ DO ZERWANIA
    JESTEM Z CIEBIE DUMNA
    JAK ONA Z NIM ZERWIE TO WIESZ DZIKIE ZALOTY

    LILY
    TEŻ JESTEM Z CIEBIE DUMNA
    WRESZCIE PRZEZWYCIĘŻYŁAŚ STRACH

    ZAYN
    JESTEŚ IDIOTĄ
    KRETYNEM
    I DEBILEM
    OD ZAWSZE WIEDZIAŁAM ŻE LI I LI BĘDĄ RAZEM
    TY TEŻ WIEDZIAŁEŚ
    ALE NIE KURWA MUSIAŁEŚ SIĘ TAM WRYĆ
    ZROBISZ JEJ COŚ A CI TYM STOŁEM PRZYPIERDOLĘ
    W KOŃCU

    NIE WIEM CO JESZCZE NAPISAĆ
    TO CHYBA KONIEC

    OOOO ZNÓW NAPISZĘ
    ŻE MOJE KOCHANE DREWNO JEST
    S E K S O W N E

    BIK LOF DREWNO
    BIK LOOOOFFFFF

    DOBRA KOŃCZĘ BO IDĘ OGLĄDAĆ FILM

    POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WENY <3

    @Paczek_Niall ♥

    http://mission-to-perform-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale mnie wnerwia Zayn. Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału i tego, aż Lily mu wygarnie. xD WOW, WOW taki opiekuńczy Liam. <3
    Szkoda, że taki krótki rozdział. No trudno. Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział. <3
    @Tyska1993

    OdpowiedzUsuń
  16. Czemu w takim momęcie ???
    Tak jak lubiałam na początku Z to teraz chcę aby oberwał w morde

    OdpowiedzUsuń
  17. Od razu zauwazylam ze dłuższy rozdział <3 biedna Lily :( a ankieta to świetny pomysł bo mi sie wydaje że niektórym z lenistwa się nie chce napisać dwóch słów;) @mortajuliana

    OdpowiedzUsuń
  18. Schrupałam to na raz i muszę przyznać, że jest pyszne. ;) Piszesz genialnie. Zresztą co tu dużo pisać. Jesteś genialna. Czekam na next. WENY <3
    Zapraszam do mnie: merc-story.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  19. boję się Zayna, ale Liam lily uratuje!

    OdpowiedzUsuń
  20. Brak słów xd Poprostu cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny ! Czekam na nastepny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak nie można się zachowywać Zayn :c
    Rozdział boski!! Czekam na następną część :)
    @najal_myhusband

    OdpowiedzUsuń
  23. Niech Lily w końcu wygarnie wszystko Zaynowi jak on mnie denerwuje grrr głupek z niego straszny. Jak zawsze rozdział fenomenalny mam nadzieję, że uda ci się przekonać ludzi do komentowania :) Życze weny kochana xx

    OdpowiedzUsuń
  24. Tym razem ci kurwa nie odpuszczę Malik.
    o matko to było najlepsze xD
    Lily taka pewna siebie :D
    Rozdział super, do następnego
    @znaleziona69

    OdpowiedzUsuń
  25. Rozdział genialny ! <3
    Kocham Zayna najbardziej na świecie, ale w tym opowiadaniu jest takim dupkiem i najchętniej bym mu nogi z dupy powyrywała (wybacz Zayn <3 )
    Czekam na kolejny rozdział <3 <3
    @lovju69

    OdpowiedzUsuń
  26. Hahahaha xdxdxd O ja piernicze xdxdxd "TYM RAZEM CI KURWA NIE ODPUSZCZĘ MALIK" to było dobre :P :P Co mu zrobi?? zabije go?? Powali??? Ja się boję że on coś jej zrobi *.*
    Kurde Liam, wracaj z tego spaceru i ratuj przyszłą żonę!!!
    Rozdział genialny jak zawsze :* Choć jestem na ciebie zła że przerwałaś w takim momencie!!! Jak można?? Pisz szybko następny bo nie mogę się doczekać :* I dzięki że w końcu jest coś pomiędzy Li i Liamem <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Nadrobiłam zaległości ♥
    No więc, jak dla mnie działo się strasznie dużo i ostatni rozdział - równie powalający jak poprzednie.
    Shipowałam Zayna i Lily, ale nie sądziłam, że Malik okaże się takim ch*jem...
    Za to Liam *.* jest słodki i kochany
    Nie mogę się doczekać dalszej części i tego, co Lily powie Zaynowi i jak on na to zareaguje, co będzie z Zaynem i Liamem? Co będzie z Lily i Liamem? Czy ich dalsze życie będzie polegać na dalszej ucieczce?
    Niedawno skończyłam czytać, a już mam 894753387 myśli co może być dalej :) Życzę weny, by powstały kolejne świetne rozdziały ♥
    @oopsimcrazymofo

    OdpowiedzUsuń
  28. No ej! W takich momentach sie nie przerywa!
    No dajesz Lily! Powiedz mu! Mam nadzieje, ze mu powie. Tylko jestem ciekawa jak zareaguje Zayn.
    Liam, wracaj ty kurwa z tego spaceru!
    Fajny rozdzial.
    Czekam nn.
    @andrejjj99

    OdpowiedzUsuń
  29. jacieeee <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  30. czemu uciełaaaaś ;-;
    czekam na next *o*

    OdpowiedzUsuń
  31. Cuuuudooooo *.*

    OdpowiedzUsuń
  32. Właśnie ogarnęłam to opowiadanie w jeden wieczór.. CZAISZ DZIEWCZYNO? TAK SIĘ WCIĄGNĘŁAM! Zamiast się uczyć to ja czytam i się oderwać nie mogę.. Jak coś zwalę całą winę na Ciebie ok? Chyba się nie obrazisz?
    Zakochałam się w tym opowiadaniu (i to nie na żarty). Czekam z niecierpliwością na następny rozdział!
    Nie wiem gdzie mam się zapisać bym była informowana, ale zostawię tu coś po sobie i w zakładce "informowani"

    @anne_1Dfan

    OdpowiedzUsuń
  33. C
    H
    C
    Ę

    W
    I
    Ę
    C
    E
    J

    T
    U

    I

    T
    E
    R
    A
    Z

    OdpowiedzUsuń
  34. K
    KO
    KOC
    KOCH
    KOCHA
    KOCHAM
    KOCHAM T
    KOCHAM TO
    KOCHAM TO F
    KOCHAM TO FF
    KOCHAM TO F
    KOCHAM TO
    KOCHAM T
    KOCHAM
    KOCHA
    KOCH
    KOC
    KO
    K

    Kocham to ff, ciebie, bohaterów, coś ty ze mną zrobiła dziewczyno :O
    #icantbreathe

    OdpowiedzUsuń
  35. Ugh... Ciągle myślę co dalej stanie się z Lily i Zaynem... Mam nadzieję, że on jej nie zrobi krzywdy...
    Ale wydaje mi się, że jeśli by zrobił to Liam zrobiłby mu jeszcze większą.
    Wgl reakcja Zayna na to wszystko? Czy ona mu powie "nie kocham cię"? A może powie, że kocha Liama? To wydawałoby mi się zbyt banalne. Wolałabym, żeby wygarnęła mu jakąś mądrą pogadankę, od której by go zatkało i dała mu nieźle w pysk, za jego zachowanie, za to że traktował ją jak przedmiot należący do niego, którego nikt inny nie może tknąć. No, ale marzenia się nie spełniają i nie dostanę tego co chcę ;___; Jednak wiem, że wymyślisz coś, o czym ja jeszcze nawet nie zdążyłam pomyśleć i przeczytam wersję, która nie zdążyła powstać w mojej głowie. Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział i mam nadzieję, że komentarze namnożą się w szybkim tempie i zobaczę ten upragniony kolejny rozdział... Pozdrawiam gorąco @hiniangell x

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie wiem co napisać... :o wow Lilly w końcu weźmie życie w swoje ręce (mam nadzieje ;* ) Zayn.. mam złe przeczucia co do niego ale ... ehh.. chcę kolejny rozdział *,*
    a co do tej ankiety to super pomysł ♥
    życzę weny na kolejne równie długie i pełne zaskoczeń rozdziały :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Jest coraz lepiej ! O matko jestem zachwycona bo większość bogów spada z pomysłami a tu przeciwnie. Big big lov !
    Lots of love :*
    -lyra

    OdpowiedzUsuń
  38. Oooooooooooo cudo! <3 Końcówka rozpierdziela wszystko laska, boziu... kocham to ff <3 Dawać miśki, jeszcze 15 komentarzy i będziemy mieć ciąg dalszy! Chcę wiedzieć co będzie z Li i Zaynem, jak będzie wyglądała ich "rozmowa" ja pitole dhshsxj ♥ Czekam miśka na następny *o* @zaynsgirlx_

    OdpowiedzUsuń
  39. Wspaniały jak zawsze!!
    ja chcę już żeby Lily była z Liam'em!
    @ziam__shipper_

    OdpowiedzUsuń
  40. jejku kochania jest cudowne! trafilam zupelnie przypadkiem na twoje poprzednie opowiadania i bylo tak cudowne ze przeczytalam je w jedno popoludnie! a to? to zycie przeciez! jejku dziekuje ci ze to piszesz, wiem ze raczej nie przeczytasz bo anonimowe.. Weny zycze najbardziej na swiecei! mozesz liczyc na moj komentarz pod kdym rozdzialm:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie musze chyba wspominać jak bardzo Cię kocham za przerywanie w takim momencie prawda?:')
    To jest boskie
    Kurka B-O-S-K-I-E
    Dajesz Lily Dajesz!
    Nie wiedzieć.. czemu.. przypomina mi się bajka Dora poznaje świat...
    I to moje siostry lec goł macz nie jesteśmy sami napewno jade damy!
    Tak.. jestem całkiem normalna..
    Tylko dokładnie odwrotnie...
    Tu taki aojsis rozdział a ja o Dorze:')
    Only Ja
    Co zrobisz?
    Nic nie zrobisz.
    Liam taki dżentelmen iahaisjsisj ♥♡♥♡
    Rozdział boski cudowny wspaniały piękny niesamowity genialny.. huh..
    Myślę że mam coś z banią:'D
    Więc lepiej kończę jakże moją krótką myśl komentarzową (jest coś takiego? Serio mam coś z banią )

    Kocham Cię: *
    Weny: *

    @sweet9893

    OdpowiedzUsuń
  42. TY SZANTAŻYSTKO WYŁUDZAJĄCA OD LUDZI KOMENTARZE HAHA :* WIEM, ŻE BARDZO CI NA TYM ZALEŻY I OGROMNIE CIĘ PRZEPRASZAM, ŻE NIE KOMENTUJĘ POD KAŻDYM ROZDZIAŁEM, ALE WIEDZ, ŻE ZAWSZE CZYTAM KIEDY DODAJESZ ROZDZIAŁ, TYLKO NIE MAM CZASU SKOMENTOWAĆ.
    JESTEM Z TOBĄ. JESTEM I NIGDY CIĘ NIE OPUSZCZĘ ❤

    Bardzo podobała mi się postawa Lily wobec Malika! Zdecydowana i pewna siebie!
    Ale teraz ja obgryzam paznokcie z obawy o nią, czy aby ten psychol jej nie uderzył.
    W dodatku Liam gdzieś zniknął. Jak on może sobie spacerować w takiej chwili?! Ja bym siedziała w pokoju obok z uchem przyciśniętym do ściany a w ręce trzymałabym coś do obrony. I gdybym tylko usłyszała jak na nią krzyczy, albo jej pisk to poleciałabym tam od razu! A Liam? Liam od tak poszedł się przejść XDD I to ma być policjant? XDDDD

    Trzymam kciuki za Lily i cichutko modlę się, aby nic jej się nie stało.

    Kocham Cię skarbie ❤ Życzę Ci weny i wiernych czytelników, byś nie musiała prosić się o komentarze, bo na nie zasługujesz!
    A teraz proszę cię, abyś się uśmiechnęła.
    PIĘKNIE! ; ))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  43. Jest! Przeczytałam, tym samym dobijając 45 komentarza :) Czekam na next + ankieta wydaje sie świetnym pomysłem xx

    OdpowiedzUsuń
  44. dawaj dalej blaaaagam! jejku to napiecie

    OdpowiedzUsuń
  45. kochanie, błagam dodaj rozdział!
    kocham cię x

    OdpowiedzUsuń
  46. D
    DA
    DAW
    DAWA
    DAWAJ
    DAWAJ M
    DAWAJ MI
    DAWAJ MI T
    DAWAJ MI TU
    DAWAJ MI TU R
    DAWAJ MI TU RO
    DAWAJ MI TU ROZ
    DAWAJ MI TU ROZD
    DAWAJ MI TU ROZDZ
    DAWAJ MI TU ROZDZI
    DAWAJ MI TU ROZDZIA
    DAWAJ MI TU ROZDZIAŁ
    DAWAJ MI TU ROZDZIAŁ Z
    DAWAJ MI TU ROZDZIAŁ ZA
    DAWAJ MI TU ROZDZIAŁ ZAR
    DAWAJ MI TU ROZDZIAŁ ZARA
    DAWAJ MI TU ROZDZIAŁ ZARAZ
    DAWAJ MI TU ROZDZIAŁ ZARA
    DAWAJ MI TU ROZDZIAŁ ZAR
    DAWAJ MI TU ROZDZIAŁ ZA
    DAWAJ MI TU ROZDZIAŁ Z
    DAWAJ MI TU ROZDZIAŁ
    DAWAJ MI TU ROZDZIA
    DAWAJ MI TU ROZDZI
    DAWAJ MI TU ROZDZ
    DAWAJ MI TU ROZD
    DAWAJ MI TY ROZ
    DAWAJ MI TU RO
    DAWAJ MI TU R
    DAWAJ MI TU
    DAWAJ MI T
    DAWAJ MI
    DAWAJ M
    DAWAJ
    DAWA
    DAW
    DA
    D
    kocham Ciebie i Twoje fanfiction x

    OdpowiedzUsuń
  47. Jeny, cudo ❤

    Serio, Li i Li (wybaczcie, kolejność przypadkowa) są razem tak bardzo nbdcxjkdxkjglbkfcnbxd, że to czasem aż boli...

    Oj Zen, Zen... Wnerwiłeś Liliś i mnie. Batman Cię chyba opuścił (mój tekst!), tsza byndzie Ci chyba tom piknom mordynke pszetszepać... 😞

    Tak, wiem, wszystkie błędy są tworzone specjalnie. Pomoc psychologa/psychiatry (nigdy nie umiałam ich odróżnić 😄😄😄) nie jest TYMCZASOWO potrzebna.
    Rili!
    No nie patszajta jósz na mnie jak na tom takom skoniczonom idiotkem! 😞

    Hmmmm... Co tu więcej napisać...?

    Ah, no tak!
    Prawie zapomniałam!

    LILY.
    PAMIĘTAJ.
    O.
    TYM.
    ŻE.
    BEZ.
    WZGLĘDU.
    NA.
    WSZYSTKO.
    LIAM.
    JEST.
    M. Ó. J.
    WIĘC.
    TRZYMAJ.
    TE.
    SWOJE.
    BRUDNE.
    RĄCZKI.
    Z.
    DALA.
    OD.
    NIEGO.
    JASNE?



    NO JA MAM NADZIEJĘ!


    xoxo,
    Lost in dreams

    OdpowiedzUsuń
  48. Czemu mnie juz nie informujesz?
    Rozdzial znakomity mam nadzieje ze Lil mu wszystko wygarnie... niech sobie skur***** nie mysli! dawaj mi tu szybciutko rozdzialik i daj znac :* @kaprysia666

    OdpowiedzUsuń
  49. jestem ciekawe co bedzie potem :3 najlepszy!

    OdpowiedzUsuń

Szablon by @Lyvia_x