piątek, 28 listopada 2014

Rozdział 20

Ile tym razem dacie radę napisać komentarzy? ♥ 

Uwaga! Mam wolne konto Zayna na tt więc jeżeli chcesz prowadzić napisz do mnie tutaj, albo na tt ☺

- Liam prowadź auto… - w odpowiedzi było słychać tylko dźwięk ładownia pistoletu i otwierania szyby.
- Trzymajcie się. Zayn pistolet… - nakazał brunet podając drugą broń przyjacielowi. Lily popatrzyła przez tylną szybę i przełknęła ślinę.
- Otworzył okno – na słowa dziewczyny w szybę przed nią, trafiła kula wystrzelona przez jednego z zabójców w goniącym ich aucie. Na szybie pozostało wgniecenie. Serce Black podskoczyło jej do gardła. Złapała się mocno oparcia i z rozszerzonymi źrenicami z powrotem odwróciła się przodem do kierowcy.
- Miałem racje, żeby zainwestować w kuloodporne – usta Payne’a wygięły się w pół uśmiech pozostawiając dziewczynę nadal w szoku. Wystawił dłoń lekko za okno i popatrzył do lusterka ukazującego w odbiciu dwa czarne, masywne auta.
Dał palec na spust i celując w oponę zacisnął siłą mięśni cyngiel. Nabój poleciał prosto i trafił by, gdyby nie „zgrabny” unik samochodu.
- Kurwa jego mać – warknął detektyw otwierając okno we strony Malika i Lily. Oboje od razu rzucili się to nich i wystawiając tylko ręce strzelali do wozów za nimi. Liam przyspieszył. Siła odrzuciła nie zapiętą dziewczyna na siedzenie, przez co broń wypadła jej z ręki. Obity o podłogę auta łokieć, zaczął mocno pulsować, a z jej ust wydobył się głuchy syk bólu.
Podniosła się z ziemi biorąc pistolet do lewej dłoni. Próbowała rozprostować prawy staw, na którego upadła, ale bolało jak cholera. Nie potrafiła.
Zajebiście – pomyślała i zapięła pas.
Objęła ręką jakoś zagłówek fotela Liama, aby nie za bardzo naruszyć ręki przy tym. Strzeliła wykrzywiając się dziwnie. Jednak wysiłek nie poszedł na marne. Strzał poszybował wprost na przednią szybę ciemnej Hondy wprawiając w osłupienie kierowców, których w nawiasie mówiąc, blondynka kojarzyła już.
- Dobry strzał – głos Zayna zabrzmiał w uszach dziewczyny przez co wzdrygnęła się. Cicho podziękowała i spojrzała na Liama. Jego mrożący wzrok, którego jeszcze Black nie widziała na oczy, celował w Malika. Nagle poczuła się pewniejsza, bo wiedziała, że Payne ją obroni.
Boję się go.
Czemu ja się go boje?
On jest moim chłopakiem.
Powinnam go kochać.
Mulat puścił serię kul po masce samochodu. Brakowało paru chwil, aby auto stanęło w płomieniach. Przestraszone miny facetów zza ciemnej szyby, nie pokazywały cienia emocji. Jakby mieli wszystko pod kontrolą. Z ich tylnego siedzenia wyłoniła się trzecia osoba z bronią długiego zasięgu. To była ich taktyka. Odgrodzenie drogi ucieczki.
Na przód wyjechało drugie auta aby osłonić te trochę bardziej podniszczone.  Siłę i prędkość jaką włożył Payne w wykręcenie swojego pojazdu, zaskoczyła wszystkich nawet jego. W mgnieniu oka wjechał na jakąś szosę między polami zostawiając rozpędzone Hondy na autostradzie. Odpiął swój pas i nakazał Zaynowi przesiąść się na jego miejsce.  Zniszczył radio które miał przed sobą wyrzucając je za okno.
- Wyłączcie telefony… Już – powiedział wychodząc z auta przez okno na dach.
- Liam co ty robisz? – zapytała Lily wołając za chłopakiem. Ten jednak nie udzielając odpowiedzi sięgnął po taką samą broń jaką mieli zabójcy. Wyszukał zawracające za nimi wozy i precyzyjne trafił w dwie opony. Samochód zatrzymał się zostawiając drugiego dużo z przodu.  Payne wrócił do środka.
- Jedź prosto Zayn. Kiedy zobaczysz autostradę zjedź na nią… Mamy ich chwile z głowy. Podążamy jak najdalej…
- To znaczy… Jak daleko?  - pytanie zadane przez dziewczynę zdawało się być dla detektywów dość abstrakcyjne. Patrzyła na nich z zapytaniem w oczach.
- Jak najdalej Lily… Jak najdalej… - pokiwała głową i usiadła wygodniej. W chwili kiedy już nie miała jak nie myśleć o bólu, łokieć znowu dał się we znaki. Nic nie powiedziała chłopakom nie chcąc wszczynać kolejnej głupiej rozmowy o tym jaką jest niezdarą. Nie miała na to ochoty i sądziła, że jej przyjaciel tez nie będzie chciał słuchać zrządzeń kolegi.
Jechali w ciszy. Zapowiadało się na chwilę spokoju co bardzo przydało się im na ochłonięcie i napicie się zimnej wody. 
Oczy Black zapełniły się łzami od zmęczenia. Oddychała głęboko, aby pozbyć się uczucia zagubienia w tym wszystkim. To uczucie towarzyszyło jej już jakiś czas temu, ale dzięki swoim przyjaciołom pozbyła się go. A teraz miała wrażenie, że właśnie przez nich te uczucie wróciło.
Wrócili na jezdnię, która wreszcie zamiast siania i kamyków miała normalny, wyrównany asfalt.
- Myślicie, że jadą za nami? – zapytała Lily łapiąc się lekko za łokieć. Przykuło to wzrok Liama, ale nie chciał nic mówić. Wolał poczekać na postój.
- Nie wiem… Może. Może nie… - powiedział Zayn patrząc na drogę. Dziewczyna zmarszczyła brwi nie wiedząc czemu nawet się nie odwrócił.  Zignorowała ten fakt patrząc na drogę za szybą, tak jak miała w zwyczaju. Zanim uciekła z domu, rzadko sama prowadziła. Nie lubiła tego. Nie rozumiała jak można się czymś takim ekscytować. To zwykła jazda samochodem. Trochę skomplikowana i niepoukładana.
Jechali przez drogę na tyle długo, żeby Black spokojnie zasnęła oparta o drzwi. Kosmyki jej włosów spadały na jej czerwone od stresu policzki. Usztywniona ręka opierała się o jej kolano. 
Payne patrzył na nią kontem oka trochę zafascynowany, a trochę przejęty. Badał wzrokiem jej postawę ciała, taką zamkniętą… Taką inną niż zawsze.  Odwrócił głowę do przyjaciela. Martwił się o niego. Był zły, cały czas. Nie wiedział co się mu działo. Zawsze na miłość reagował strasznie uczuciowo…  Zbyt uczuciowo. Jego dziewczyna nigdy nie mogła rozmawiać z innym facetem bo on uważał to za coś niedopuszczalnego. Tak jakby on nie robił w czasie związku bardziej niestosownych rzeczy.  Liamowi wydawało się, że to jakieś gówno. Tym razem w porównaniu do Lily nie był między młotem a kowadłem… Nie. Teraz był między zwierzyną, bezbronną słabą sarenką, a strasznym, silnym i rozwścieczonym wilkiem, który musiał się posilić. A on musiał chronić tej biednej sarenki…
Bo to najważniejsza osoba jaką znam – pomyślał. Po chwili jednak się otrząsnął. – Bo to moja przyjaciółka…


Kolejne strzały rozległy się po trzydziestu minutach. Noc zapadła całkowicie. Nie było widać całkowicie nic, oprócz świateł dwóch aut. Pistolet Payne’a już naładowany czekał tylko na odbezpieczenie. Chciał to zrobić szybko, zwinnie i tak, aby nie obudzić słodko śpiącej Li.
- Poradzisz sobie sam? – zapytał Malik zapominając chyba, że z tyłu jest jego dziewczyna. Nagle jakoś poprawił mu się humor.
- Tak.. Nie martw się stary. Nie zrobię sobie krzywdy – detektyw uśmiechnął się i wystawił dłoń tak jak wcześniej.
Strzały leciały zbyt precyzyjnie, żeby Liam nie umiał trafić. Bo trafił. Po oddaniu dwudziestu tysięcy strzałów ostrzegawczych lecących w asfalt w końcu modlitwy mulata prowadzącego rozchybotane auto zostały wysłuchane. Honda zwolniła wywołując wściekły okrzyk jednego z kierowców. Z przodu samochód miał namalowany znaczek pierwszej mafii. Pistolet owinięty różą, czyli coś parodiującego znaną różę ze sztyletem. „ Miłość do zabijania boli”.
Zanim Payne zdążył się chować poczuł jak ciepła ciecz spływa mi po lewej dłoni. Usiadł na miejsce przy Zaynie, który właśnie zjeżdżał na pas prowadzący do Folkestone.  Z jego ręki ciekła czerwona, ciemna krew i kapała na chodniki w samochodzie. `Ciemny brunet odwrócił wzrok od drogi i przygryzł zakłopotany wargę.
- Musimy ci to opatrzyć… - powiedział. – Ale nie mamy apteczki…
- Zaraz powinien być zjazd na jakąś stacje benzynową…
- Dobra… - przytaknął i zjechał, tak jak mówił Liam na stację paliw.
Wysiedli oboje z auta. Zayn pobiegł co sił w nogach kupić jakieś bandaże. Wziął całą apteczkę z myślą o przyszłości ich podróży. W czasie kiedy on był w sklepie Black obudziła się zdziwiona, ze stoją. Wysiadła patrząc zdezorientowana na przyjaciela.
- Liam? Czemu stoimy? – zapytała rozglądając się i szukając wzrokiem swojego chłopaka.  Spojrzała na rękę kolegi i od razu zrozumiała gdzie jest Malik. – Co ci się stało? – zmartwiła się.
- Mieliśmy jeszcze jedną konfrontacje z mafią – duma nie schodziła z ust Liama.  – A w sumie ja miałem… Ale nie słyszałaś bo spałaś jak suseł moja droga.
- No tak – westchnęła. Mogliście mnie obudzić… Może nie byłbyś poraniony – wzięła jego dłoń delikatnie i wytarła spływającą krew. Chciał podnieść rękę ale od razu ją opuściła czując ból w łokciu.
- Pokaż go… - westchnął chłopak widząc kwaśną minę blondynki. Tak odwinęła rękaw i pokazała ogromnego siniaka na cały łokieć. Payne wydał z siebie nieprzyjemny dźwięk.
- Nie dobrze… Zaraz ci to opatrzymy… i Nasmarujemy czymś…
- Nie trzeba – machnęła drugą ręką udając, ze wszystko dobrze, chociaż wiedziała, że przyjaciel jej nie uwierzy. Zayn przybiegł szybko i zabrał się za opatrywanie dłoni młodszego. Ten wyjął maść na stłuczenia z czerwonej torby i podał dziewczynie.
- Smaruj Black. Nie możesz być obita.
- Dobrze proszę pana posmaruje - uśmiechnęła się życzliwie do policjanta odkręcając tubkę żelu. Gdy ten dotknął ciepłego siniaka, od razu poczuła ulgę. Odetchnęła cicho rzucając opakowanie z powrotem na miejsce.
- Coś ty zrobiła? – Malik obdarzył Lily spojrzeniem, które było nawet trochę zasmucone. Zmartwił się. Zapomniał za co się wściekał.
- Upadłam na ziemie w samochodzie… Nic się nie stało to tylko siniak…
- Zawsze tak mówisz niezdaro… - powiedział to miło, jednak z nutą goryczy jakby tylko ona miała słyszeć co naprawdę miał znaczyć ten przyjemny ton. Wzięła głęboki wdech, żeby zapomnieć myśleć co powiedział do niej. Wolała skupić się na czymś innym.
Payne wyrwał dłoń z nieporadnych rąk przyjaciela.
- Dokończę to sobie sam jeżeli pozwolisz… - zawiązał bandaż do końca. – Zaraz opatrzę Lily łokieć i jedziemy… Mam nadzieje, że na pierwszy raz wystarczy wam motel do spania? Potem pojedziemy dalej i znajdziemy lepsze miejsce…

- Mi pasuje… Tylko żeby było coś ciepłego do picia – szepnęła dziewczyna i nie czekając na zdanie Zayna, Liam opatrzył dziewczynę i wskoczyli do samochodu.  Ruszyli dalej po to, aby koło drugiej w nocy znaleźć się w blisko granicy.


_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Hej Hej Hej ! ♥ Jak tam mija tydzień? x 
Co myślicie o akcji w rozdziale? Co Wam się podoba, a co nie miśki. ?


Słuchajcie. Komentujcie skarby bo ostatnio było 39 komentarzy a wcześniej ponad 50 ! Szok xd Prosze Was, bardzo mnie to motywuje x

Pamiętajcie także o hashtagu>>>>>
oraz o moich kochanych playerach @lily_policeman oraz @liam_policeman (zayn uciekł i nowego poszukuje xd)

No to chyba wszystko miśki x do nastepnego ♥♥♥

34 komentarze:

  1. asdfghjkl
    cudowny *.*
    czekam na nexta
    @Znaleziona69

    OdpowiedzUsuń
  2. djxjekfkckwkkwkdiw!!? Uwielbiam! 3 razy TAAAAAK ! <3.
    Czekam na nexta. To jest świetne!!
    Kocham to!! <3
    @luvmyniallers

    OdpowiedzUsuń
  3. O jejku, jaaaaaaaakie emocje! !
    nie mogłam doczekać się tego rozdziału, który jest najlepszy!
    Jak zwykle akcja świetnie opisana i hsdhjsxjd.
    ♡♡♡♡
    @goodgirlrbadgirl

    OdpowiedzUsuń
  4. Omg będę pierwsza czy nie? O to jest pytanie!
    Okej, a więc rozdział perfekcyjny. Wszyscy żyją, lekko zranieni ale co tam. Żyją i to jest najważniejsze. Ta mafia nie da im pewnie spokoju.. ale ciekawe czy ich teraz znajdą chociaż pewnie tak i wtedy znowu moje biedne serduszko będzie narażone na tyle emocji. Choć i tak już jest. Chciałam mega akcji to mam. ( to był chyba zły pomysł ) czekam na kolejny z niecierpliwością słońce ♥
    może by tak w tym hotelu coś ten tego z Liamem i Lily?
    A co do Zayna. Boże a jak on się wnerwi?! I ich zostawi i ich zdradzi? Boże nie mogę o tym wszystkim myśleć aż mi źle omg ♥
    kocham mocno ♥
    @Arixiel

    OdpowiedzUsuń
  5. booooskiiii , kocham kocham kocham
    czekam na następny
    @anias1996

    OdpowiedzUsuń
  6. OMG! I znów czuję się jakbym brała udział z nimi w tym pościgu. xD
    Super rozdział. Czekam z niecierpliwością na następny. :*
    (@Tyska1993)

    OdpowiedzUsuń
  7. wspaniały rozdział jak zawsze*.*
    hmm zachowanie Zayna jak dla mnie jest trochę dziwne
    mam nadzieję że nic on nie kombinuje a co do Li to jest
    taki słodki i troskliwy *.* *.*
    czekam na kolejny skarbie<333
    @nxd69

    OdpowiedzUsuń
  8. najlepszy jak zawsze <3

    OdpowiedzUsuń
  9. boże co dalej sjfihduihffui nie mogę się doczekać kolejnego

    OdpowiedzUsuń
  10. MÓJ ULUBIENIEC OBERWAŁ! ;(((((((((((((((((
    ALE NA SZCZĘŚCIE SIĘ JAKOŚ TRZYMA XD
    KOCHANIE TEN ROZDZIAŁ TAK CHOLERNIE TRZYMAŁ W NAPIĘCIU!!! CIESZĘ SIĘ, ŻE NIC NIKOMU POWAŻNIEJSZEGO SIĘ NIE STAŁO.
    NO OPRÓCZ ZAYNOWI XD WIEM, JESTEM OKROPNA, ALE ON MÓGŁBY CHOCIAŻ TROSZECZKĘ OBERWAĆ XDDD CHOCIAŻ OTARCIE KULI XDDDDD

    MYŚLAŁAM, ŻE LILY WCIELI SIĘ W PIELĘGNIARKĘ OPATRUJĄCĄ LIAMA I WYJDZIE Z TEGO TEN TEGES A TU DUUUUPA XDD ;((((( MOJE SERDUSZKO JEST NIEPOCIESZONE.

    NIECH CHOCIAŻ ZOSTAWIĄ ZAYNA W MOTELU XDDD NIBY PRZYPADKIEM O NIM ZAPOMNĄ XDDDDDDDDDD

    OK, OK, JUŻ WIĘCEJ NIE BĘDĘ SNUŁA TAKICH ZŁOWIESZCZYCH PLANÓW!

    KOCHAM CIĘ SŁONECZKO I CZEKAM Z NIECIERPLIWIENIEM NA KOLEJNY ROZDZIAŁ! ŻYCZĘ CI DUUUUUŻO WENY (PRZEMYŚL POZOSTAWIENIE ZAYNA W MOTELU XDDD) ♥

    http://wizgangstera.blogspot.com/


    PS WIESZ, ŻE NIE POTRAFIĘ DOTRZYMYWAĆ OBIETNIC, PRAWDA? XD

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowny rozdział ! Dobrze że nic poważnego im się nie stało :) Oby nie przytrafiło im się nic złego. Chociaż właściwie to coś by się przydało, żeby trochę bardzo adrenalina nam podskoczyła :D
    Do następnego - @zosia_official ^.^

    OdpowiedzUsuń
  12. No super rozdział :* @mortajuliana

    OdpowiedzUsuń
  13. omnomnomn *,* cudny xx
    @najal_myhusband (wcześniej @kontoo_Love_1D)

    OdpowiedzUsuń
  14. HA HA HA

    Widzisz Liam mówiłam żebyś patrzał na drogę
    Zayn ty jesteś jakiś niedojebany
    Lily ty tym razem niczym nie zawiniłaś

    WoW WoW szok szok

    zazwyczaj to właśnie ty mnie najbardziej wkurzasz z tej trójki

    tak wgl to czekam na moją Mad i Drewno
    gdzie oni są?
    tylko dzięki nim Lily wpadła na Zayna i Liama NIE CHWILA POPRAWKA
    Liama i Zayna
    tak tak lepiej

    muszę im podziękować
    są suuuper

    tak wgl to fakt Lily jest niezdarą
    hahahah
    sory blondi
    taka prawda

    ale ty Malik nie musiałeś od razu tak do niej wrednie
    spokojnie koleś
    oddychaj

    a ty Liam?
    jak tam rączka?
    boli?
    ale i tak mam do ciebie wonty
    jakie?
    ja ci zaraz powiem jakie...


    "Bo to najważniejsza osoba jaką znam – pomyślał. Po chwili jednak się otrząsnął. – Bo to moja przyjaciółka…"

    facet prawie ją przeleciałeś
    i to tylko przyjaciółka
    gdyba laska się nie bała to by już zerwała z Malikiem
    HALO HALO HALO
    a tak wgl to Lily trochę zepsuła ich przyjaźń
    co tu się dzieje
    tyle emocji
    hahahah XD
    ej dobra kończę bo muszę to konto Mad zrobić

    A TAK WGL TO WIECIE ŻE BĘDĘ MAD NA TT?
    TYLKO BEZ DREWNA
    TO SMUTNE
    JA TAK NIE MOGĘ FUNKCJONOWAĆ
    O NIE NIE NIE
    MA BYĆ DREWNO ZE MNĄ
    A I WIECIE ŻE ZAYN MUSI TEŻ MIEĆ KONTO?
    WIĘC WIECIE MOŻECIE SIĘ ZGŁASZAĆ
    PO CO JA TO PISZĘ SKORO I TAK OPRÓCZ AUTORKI
    NIKT NIE CZYTA MOICH KOMENTARZY
    ALE
    JEŚLI
    DROGI
    CZYTELNIKU
    TO
    CZYTASZ
    TO
    WIEDZ
    ŻE
    CIĘ
    KOCHAM
    W
    SUMIE
    JA
    WSZYSTKICH
    KOCHAM

    DOBRA KOŃCZĘ

    POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WENY <3

    @Paczek_Niall ♥

    http://mission-to-perform-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. AAAAA!!! Co tu się dzięje!! Tekst: Mi pasuje… Tylko żeby było coś ciepłego... Co z tego, że dalej pisze .... do picia. Dla mnie to zdanie urwało sie właśnie w tym momencie :) Straszne jestem nie normalna, a w dodatku (uzależniona od twojego bloga). KOCHAM !!! Czekam na next! <3 WENY <3 - Merc *.*

    OdpowiedzUsuń
  16. ale akcji! czekam na next :*
    @horanuhx

    OdpowiedzUsuń
  17. Czekam na kolejny :P
    Jesteś moją ulubioną autorką zawsze dodajesz na czas rozdziały i zawsze są one świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  18. O matko co się dzieje ? co się do cholery dzieje?? Dobrze, że jest mniej więcej ok z nimi Boże mój mózg już nie wytrzymuje tej akcji, chce więcej i więcej świetny rozdział @andissolubiles

    OdpowiedzUsuń
  19. No jest kolejny tak długo wyczekiwany rozdział. Ma nadzieję że następny będzie dłuższy bo gdy ja się rozkręcam to on się już kończy.❤❤ co do samego rozdziału to klasa sama w sobie❤.z niecierpliwością czekałam na ten rozdział! czy ty zawsze musisz tak się znęcać i kończyć w takich momentach? *.*♥♥♡

    OdpowiedzUsuń
  20. Aaaaaaaaaaaaaaa! Super blog i rozdział . Naprawdę podziwiam kreatywność szacunek w Twoja stronę. Ale Niallowi nic się nie stanie prawda? :D~Aga

    OdpowiedzUsuń
  21. Czekam na kolejny! Wiesz o tym, że zawsze tu jestem, i będę! :*
    Kocham i życzę weeny <3
    Buziaki :*
    xoxo
    @luv_my_hig

    OdpowiedzUsuń
  22. Tego się nie da opisać. ♡♡ Rozdzial jak zwykle genialny *_* mam nadzieje ze niedługo biedzie kolejny .♥♥♡@niall_quad

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny rozdział !<3
    Jezuuu ! Liam nie nazywaj jej "przyjaciółką"! To łamie mi serce ! Chcę,żeby oni byli już razem !<3
    Do następnego rozdziału <3
    @lovju69

    OdpowiedzUsuń
  24. woow no to się dzieje. aww mam wrażenie, że podczas całej tej 'akcji' dużo się wydarzy, mam na myśli uczucia pomiędzy tą całą trójką. może w końcu dowiemy się czegoś więcej o Zaynie? jest tu meeega intrygujący ;d
    rozdział fantastyczny i nie mogę doczekać się kolejnego miś ;)
    życzę dużo weny
    pozdrawiam .xx
    @_youremyheaven_

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow! To sie porobilo.
    Liam oberwal. :(
    Lily tez nie lepsza. Ten siniak.
    Mam nadzieje, zw raz dwa wroca do formy.
    Caly czas zastanawia mnie Zayn. Raz jest zly. Raz jest mily. Coly czas ma inby humor. Co z nim?
    Rozdzial swietny.
    Czekam nn.
    @andrejjj99

    OdpowiedzUsuń
  26. O matko, ile tutaj akcji :o I to mi sie podoba! :D
    Liam! Musisz byc w koncu z Lily! Musisz!
    Swietny rozdzial! :3
    Czekam na nexta xx
    Pozdrawiam, @droowseex

    OdpowiedzUsuń
  27. Hahaha xD Matko *.* LIAM !!! Ty idioto!!!! Mówiłam żebyś nie strzelał jak kierujesz! Jeszcze sb krzywdę zrobisz!!! xd
    Matko, Świetny rozdział :* I co ty mi tu mówisz że połowa nie czyta??? Ja tu widzę bardzo dużo osób :* iiii Lily *.* Ta osoba jest na prawde dziwna xD Nie wiem co o niej sądzić :/// Czasem jest odważna, czasem tchórzliwa, a czasem groźna ^^ Nie mogę się doczekać następnego :* Twój @LoveLouisek :*

    OdpowiedzUsuń
  28. super rozdział :)
    Zayn jest taki dziwny...
    @ziam__shipper_

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja pitole laska po prostu umarłam! *o* Ja chcę wiedzieć co będzie dalej, chcę już Li i Li revwbnsmadiknzm <3 Dlaczego w tym rozdziale przeszkadza mi Zayn? Oni mieli tak cudnie uciec razem w dwójkę, momenty together i w ogóle wiesz o co cho! <3 rgshfjkd błagam, chcę już jutro, ja pindole weygudhsjmao <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Super rozdział.. OMG chcę już następny i następny !! ^^ mogliby nakręcić na tej podstawie film akcji haha :D pojadą do motelu i...? xd ♥

    OdpowiedzUsuń

Szablon by @Lyvia_x