piątek, 14 listopada 2014

Rozdział 18

Dacie radę dobić do 55 kom ? ♥

Wsiadł do auta około godziny szóstej rano dając wcześniej torbę na siedzenie obok. Zapiął pas po raz kolejny słysząc w myślach przestrogi, które dzień wcześniej dała mu Lily. Odetchnął cicho i odjechał spod domu.
Droga z Leeds do Londynu trwała gdzieś koło czterech godzin. Nie było to niewiadomo ile, ale jednak. Siedzenie w jednym miejscu dla chłopaka była jak katorga. GPS prowadził go wprost na adres mieszkania kobiety, która wysłała zgłoszenie zaginięcia. Chciał załatwić tą sprawę najpierw, a dopiero potem zając się morderstwem.
Gdzieś w głębi nie chciał tego robić, ponieważ jak wiadomo nie była to zbyt bezpieczna akcja. W szczególności kiedy idziesz na nią sam, masz obawę, że przydarzy się coś nieoczekiwanego w złym sensie.
Zagryzając zrobione przez siebie kanapki z sałatą jechał przez autostradę. Co parę minut patrzył na licznik kilometrów. Droga mu się cholernie dłużyła. Nie żaby na coś czekał… Ale nie cierpiał jeździć długich dystansów samochodem.  Włączył radio na swój ulubiony kanał muzyczny. BBC 1 Radio spełniało wszystkie wystawione przez Liama warunki, żeby stać się codziennie słuchaną przez detektywa stacją.  Zwiększył głośność słysząc zaczynające się wiadomości. Nie słuchał ich dokładnie przekonując się, że kolejny raz poruszają w nich sprawy polityczne. Od czasu pamiętnego morderstwa w Leeds Wielka Brytania była pozbawiona jakichkolwiek przestępstw?
Nie wydaje mi się – pomyślał Payne wyłączając radio i opierając  się wygodnie o zagłówek fotela. Zjechał na drugi pas wyprzedzając jakąś ogromną ciężarówkę z Tesco. Przyspieszył. To uczucie oderwało go od wszystkich gromadzących się myśli w jego głowie.  Szybka jazda jakby wyrywała słowa z głowy pozostawiając ją całkowicie pustą i gotową na masę adrenaliny narastającej podczas wymijania kolejnych pojazdów.
Na autostradzie łatwo można było sobie na to pozwolić każdemu, ale policjanci mięli taki przywilej, że ich rejestracje nie były specjalnie kodowane do systemu. Dzięki temu ich kary były zdecydowanie mniejsze, albo wcale ich nie stosowano. Kolejny plus bycia gliną. Szkoda, że minusy przyćmiewają te dobre strony.

Usłyszał dzwonek smsa w swoim telefonie. Komórkę podłączoną miał do auta, co pozwalało mu na odczytanie wiadomości przez przycisk, żeby chłopak nie musiał sięgać po telefon i patrzeć na ekran podczas „przepisowej” jazdy.
Wciskając guzik chłopak usłyszał znany glos komputerowej kobiety.
- Wiadomość od Lily. Uważaj na siebie, nie mam ochoty dowiedzieć się, że coś ci się stało przez radio. Pamiętaj o tym i wróć cały i zdrowy Liam. Będę stęsknić znak mniejszości trzy – wyrecytowała kobieta.
- Ach ta niedoskonała nowoczesność – zaśmiał się mężczyzna sam do siebie i wcisnął kolejny przycisk nowej wiadomości.  Zastanowił się chwile i skręcając w bok zaczął mówić.
- Nie martw się moja droga przecinek wrócę zanim się obejrzysz kropka. Napisz mi jak będzie się coś złego działo dwukropek  gwiazdka. Do zobaczenia średnik nawias prawy.
- Czy chcesz to wysłać?
- Wyślij – powiedział i czekał na sygnał dostarczenia wiadomości.  Rozległ się on po paru sekundach.
Potem dziewczyna już nie odpisała. Chyba nie mogła.

Po pewnym czasie samochód Liama wjechał na ulicę gdzie stał szereg białych domów. Były ładne, zadbane. Każdy z ogródkiem. Widać było, że nie mieszkają tutaj biedni ludzie. Payne zaparkował przy jednym z domów wokół którego stał czarny metalowy płot z ceglanymi elementami. W oknach było widać wspaniałe atłasowe zasłony, oświetlone jasnym światłem dnia. Na parterze widniały duże okna, za którymi była kuchnia, co można było wywnioskować po lodówce stojącej między blatami. Promienie słońca wpadające do mieszkania ukazywały przechodniom jak dostojnie urządzony jest dom. Żadnych wymyślnych kolorów. Ramy palety barw użytych na wymalowanych ścianach ciągnęła się od bieli poprzez popiel aż po jasny brąz. Nic szczególnego.
Liam wysiadł z auta zamykając go na klucz i skierował się do ciemnych drzwi domu na ulicy Southleigh Cres. Stanął przed nimi i zapukał pewnie nie chcą ryzykować obudzenia właścicielki domu dzwonkiem zamontowanym przy wejściu.
Detektyw usłyszał otwieranie zamka w drzwiach i odsunął się trochę do tyłu czekając. Za nimi stała brązowowłosa kobieta. Miała jasną karnacje z lekką nutą różu. Widać było że nie była już bardzo młoda, ale trzymała się świetnie. Była mniej więcej wzrostu Lily. Ubrana wyła w czarną koszule i idealnie dopasowane jasne spodnie.
 Jej ciemne oczy popatrzyły na chłopaka z zaciekawieniem i mało widocznym strachem. Przez chwile panowała niezręczna cisza, aż z kobiety wyszło ciche westchnienie.
- Pan Payne jak mniemam – powiedziała wyciągając dłoń do bruneta, którą on niezwłocznie ścisnął.
- Tak jest nie myli się pani – sięgnął do kieszeni i wyciągnął swoją odznakę. – Detektyw Liam Payne. W czym mogę pani pomóc?
- Najpierw wejdź chłopce – ominęła pytanie i wpuściła Liama do środka. Teraz mógł zobaczyć pełną okazałość mieszkania. Zobaczył zdjęcia tej kobiety razem ze swoi dzieckiem oraz zapewne jej mężem. Były porozwieszane w całym przedpokoju. Dziewczynka na zdjęciach miała ciemne kręcone włosy tak jak jej ojciec. Matka za to miała całkiem proste. Uśmiechali się. Byli szczęśliwi.
Liam poszedł za kobietą siadając na kanapie tak jak wskazała ręką.  Rozejrzał się dookoła. Było naprawdę niesamowicie. Obok brązowej sofy ze skóry stały dwa fotele do kupletu. Na środku pokoju między siedzeniami był wspaniały ciemny stół, a naprzeciw ogromny plazmowy telewizor.
Kobieta odchrząknęła aby odwrócić uwagę Payne’a od wnętrza domu. Detektyw kiwnął głową na znak, że słucha i czeka, aż dostanie potrzebne informacje.
- Nazywam się Kartine Black. Mam czterdzieści trzy lata i mieszkam tutaj od jakiś dwudziestu trzech.  Trzy miesiące temu zaginęła moja córka. Ma na imię Lily… - westchnęła i popatrzyła w ziemię. – Nie wiem gdzie ona teraz jest… Czy pomoże mi pan jej poszukać?
- Oczywiście – przytaknął Liam. – Ale wie pani dlaczego ona uciekła?
- Tak… Wiem – popatrzyła gdzieś w dal po chwili wracając wzrokiem do detektywa. – Została wrobiona…
- Wrobiona w co? – zmarszczył brwi.
- W morderstwo…  - kiedy Katrine to powiedziała nastała chwilowa cisza. Rozmówcy patrzyli na siebie w napięciu. – Na pewno wiesz młodzieńcze o tym morderstwie. Jestem tego pewna.
- Musi mi pani powiedzieć kogo niby zamordowała… Nie jestem w stanie…
- Marco Tomson – odpowiedziała zanim skończył. Liam aż podskoczył dowiadując się tak ważnej rzeczy.
- Kto wrobił ta dziewczynę? – był zdziwiony, niesamowicie przerażony i zdegustowany zaistniałą sytuacją. Nie pojmował jak ktoś mógł wrobić młodą dziewczynę o takie morderstwo.
- To byli... – zawiesiła głos. – Ona była jej przyjaciółką… Jak ona mogła – wysyczała pani Black przez zęby ze łzami w oczach.
- Oni ją wrobili? – powiedział jakby do siebie Payne. Ona była jej przyjaciółką.
- Tak oni. Drew Marlock wraz ze swoją dziewczyną Madison Allen.
- TA Allen? – ręce detektywa opadły bezsilnie. Firma Allen International była jedną z największych firm komputerowych w północnej Anglii. Każdy dobrze zarabiający człowiek nie pogardził komputerami tej firmy.
- Tak… córka tego Allena, konkurenta mojego zmarłego męża oraz ojciec , który nic nie wie o tym, ze jego córka jest morderczynią i dziewczyną szefa mafii… I że Lily to wszystko mi jeszcze mówiła…
- Pani córka przyjaźniła się z nią?
- Były nierozłączne… Ale widocznie panna Madison zaczęła zbyt poważnie brać niektóre zachowania Lily… Gdybym tylko jej pomogła stępić ten trudny charakter mogła by teraz żyć tu, a nie… niewiadomo gdzie…
- Może mi pani dać zdjęcie córki? Takie, które miała robione nie dawno – poprosił chłopak i zaczął analizować wszystko co powiedziała matka zaginionej.
- Oczywiście – wyciągnęła do niego rękę ze zdjęciem. – Miałam ich kilka… Chciałam mieć na wszelki wypadek śledztwa… Bo ona na pewno żyje ja to wiem… Ale zakazała mi jej szukać… Niestety to trwa za długo nie mogę czekać…
Brunet spojrzał na zdjęcie i aż go zamurowało. Na zdjęciu był nie kto inny jak Lily… Lily cholerna White, która okłamała detektywa nawet zatajając swoje nazwisko. Lily cholerna Black, która siedzi w Londynie ponieważ została wrobiona. Lily Black, do której Liam czuł coś więcej, a ona ukrywała się tam, ponieważ chroniła swoją matkę przed psychiczną morderczynią.
- Znam ją – powiedział cicho.
- Jak to?! – kobieta złapała za ramiona Payne’a - Gdzie ona jest?
- Ona jest moją przyjaciółką… Mieszka w Londynie… Ja… To nie możliwe – oddychał ciężko mężczyzna patrząc na matkę dziewczyny, która właśnie panikowała. – Czy możemy bezpiecznie tutaj rozmawiać? – zapytał trzymając mocno fotografię przyjaciółki.
- Nie wiem… Nie mam pojęcia – szepnęła kobieta rozglądając się po mieszkaniu. – Ja zbyt często byłam w domu żeby…
- A czy wychodziła pani na więcej niż godzinę? – mówił tak szybko, że Katrine go prawie nie zrozumiała.
- Tak oczywiście…
- To mamy kłopot.
Jedyną rzeczą jaką potem zrobił detektyw było popatrzenie we wszystkie rogi pokoju. Kamery. Skierowana na Payne’a, na matkę Lily, słyszące to co właśnie mówili. Policjant wyciągnął pistolet i strzelił w kamery pozbawiając możliwości usłyszenia przez poszukiwaczy blondynki jeszcze więcej. Okruchy tynku spały na ziemię, a pani Black pisnęła na widok pistoletu w ręce bruneta. Zdezorientowana nie wiedziała co robić więc przyglądała się uważnie mężczyźnie.
- Co się dzieje? – zapytała zdenerwowana patrząc w tą i we w tą.
- Właśnie teraz wypędziłem zwierzynę do lasu na polowanie – wyciągnął telefon wystukiwając numer do bazy wojskowej zostawiając sparaliżowaną ze strachu kobietę na fotelu.
- Halo Suan? Przygotuj mi odrzutowiec… Musze być w Londynie za trzydzieści minut…
- Po co? – zapytał pilot lotniska po drugiej stronie. – Liam co się dzieje?

- Powiem krótko. Nie zobaczymy się zbyt szybko…


__________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Hello moje miśki ! ♥ Jak tam Wasz tydzień? Mój okropnie... Jestem taka zmęczona, ze padam xd 
Ale jesteście świetni dobiliście do tych 50 i mam nadzieje że będzie tyle samo... A nawet chciałabym żeby było 55 ! Byłoby świetnie ♥ Dacie radę? x

Jak sie podobał rozdział? Mówcie mi bo chce znać Wasze reakcje xd od dzisiaj moje opowiadanie wchodzi we właściwą akcje hehe xd będzie sie działo oj będzie kochani xd 

Słuchajcie bee chyba szukać nowego Zayna jako playera ! Jeżeli będzie z ktoś chciał nim być napiszcie do mnie na TT ponieważ teraźniejszy... eee... caly czas śpi że tak powiem i Lily się nudzi xd 

No to chyba na dzisaj tyle x Przypominam o hashtagu i wszytskim o komentarzach i o playerach ♥ Kocham Was ! 

55 komentarzy:

  1. JA TYLE MAM DO POWIEDZENIA... PO PROSTU MI CIŚNIENIE PODNIOSŁAŚ

    OdpowiedzUsuń
  2. I OGÓLNIE MI SIE PODOBAŁ I KOOOOCHAM TO CZYTAĆ I TO JEST TAKIE PRITIFUL ... <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Uuu robi się ciekawie :DDD
    Czekam na nexta ;***
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. MY JESTEŚMY SUPI WIĘC NA PEWNO NABIJEMY 55 KOMENTUFFFFFFF

    OdpowiedzUsuń
  5. OMFG, to się dopiero dzieje ! A co będzie później !? Oh, już nie mogę się doczekać :)
    "od dzisiaj moje opowiadanie wchodzi we właściwą akcje hehe xd będzie sie działo oj będzie kochani xd" No mam nadzieję, że będzie się działo :P
    Do kolejnego ^.^ /@zosia_official

    OdpowiedzUsuń
  6. Boski ! jak w kryminałach ! teraz jest woho ! yeah ! z OGRONMĄ niecierpliwością czekam na kolejny !
    @anias1996

    OdpowiedzUsuń
  7. jacieee *o* miazga normalnie <3

    OdpowiedzUsuń
  8. O boże szok...
    Zaczęło się tak niewinnie... ciężarówka z Tesco.. co tam
    ale potem.. o matko..
    oni wiedzą, oni wszytko wiedzą gdzie jest i no... wszystko!
    Nie mogą... te kamery musiały się skasować kiedy je rozpierdolił no..
    A odrzutowiec? Po co? Tak szybko? Co? Omg... zaczyna się akcja! Boję się haha ale i tak mi się to dalej podoba <3
    @Arixiel

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, jakie napięcie - tego się nie spodziewałam, Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hejoooo

    Ja taka radosna boooooo NIE MA MALIKA, KTÓRY KRZYCZY NA LILY WHITE, KTÓRA TAK NAPRAWDĘ MA NA NAZWISKO BLACK!!!!

    HA HA HA
    WPADŁAŚ LILY
    ALE NIE TAK
    BOŻE TY ZBOCZEŃCU MAŁY
    JA WIEM O CZYM TY POMYŚLAŁAŚ

    ALE WRACAJĄC
    CO SIĘ DZIEJE
    AŻ TAK JEST ŹLE
    ŻE AŻ WOJSKO JEST POTRZEBNE?
    HA HA HA HA HA HA HA
    LILY TO WSZYSTKO PRZEZ CIEBIE I PRZEZ MADISON I PRZEZ DREWNO
    LAMUSSSSY

    HAHAHAHA CIĘŻARÓWKA Z TESCO
    Z TESCO!!!!!

    BOŻE WSZYSCY TO TAK PRZEŻYWAJĄ A JA MAM BEKE
    NO TYPOWA JA
    HAHAHAH WGL

    PAN DETEKTYW LIAM PAYNE JUTRO BĘDZIE W TV
    OOOOOOO TAAAAAK
    BĘDZIE ZAJEBIŚCIE SŁONKO

    HAHAHAH ODWALA MI
    TYPOWO

    HAHAH

    WGL DREWNO I MADISON
    SŁUCHAJCIE MNIE
    POD KTÓRYMŚ ROZDZIAŁEM NAPISAŁAM
    WAM PLAN DO ZABICIA LIAMA I LILY
    WEŹCIE SIĘ GO PILNUJCIE
    A ZWŁASZCZA TY DREWNO

    JEZUUU ALE MNIE GŁOWA BOLI
    JA JEBIE
    WSZYSTKO SIĘ TAK NAGLE DZIEJE
    ŻE ŁO JA CIE

    WGL NIE MAM NA KIM SIĘ ZNĘCAĆ
    WEŚCIE COŚ ZJEBCIE NO

    DOBRA JA KOŃCZĘ

    POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WENY <3

    @Paczek_Niall ♥

    http://mission-to-perform-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny rozdział ! Jestem ciekawa co dalej będzie, robi się coraz ciekawiej :)
    Do następnego - @zosia_official ^.^

    OdpowiedzUsuń
  12. No naprawdę musiałaś w takim momencie przerwać? :D Nie mogę się doczekać kolejnej części! Rozdział jak zawsze suuppperr! :) x / Emily

    OdpowiedzUsuń
  13. BARDZO FAJNIE, BARDZO FAJNIE! XD
    KOŃCÓWKA TRZYMA W NAPIĘCIU, NIE MA CO! XD
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny rozdział !
    Czekam na nn!
    Jesteś niesamowita !
    Życzę weny !
    xoxo
    @luv_my_hig

    OdpowiedzUsuń
  15. Super rozdział,coraz więcej się dzieję:) juz nie mogę się doczekać kolejnego<33

    OdpowiedzUsuń
  16. DLACZEGO.
    TY.
    MI.
    TO.
    ZROBIŁAŚ.
    I.
    URWALAS.
    W.
    TAKIM.
    KURWA.
    MAĆ.
    MOMENCIE.

    Hashahahs rozdział cudny, mówiłam już, że cię uwielbiam? <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Booooski jak zawsze skarbie ;** @nxd69

    OdpowiedzUsuń
  18. OMG! Co za rozdział! Akcja nabiera tępa i to mi się podoba! :D
    Nie wiem tylko co "znaczą' ostatnie słowa Liama...
    Świetny rozdział, nie mogę się doczekać nexta :)
    Pozdrawiam, @droowseex x

    OdpowiedzUsuń
  19. Perfekcja ! <3
    @horanuhx

    OdpowiedzUsuń
  20. powiem tylko tyle, ze nie mogę się doczekać kolejnego! @luuvmyheroes

    OdpowiedzUsuń
  21. Rozdział świetny !
    Od tego rozdziału zaczynam bać się o Liama....Że może stać mu się jakaś krzywda...
    Do następnego genialnego rozdziału <3
    @lovju69

    OdpowiedzUsuń
  22. O cholera. Robii sie ciekawieeeeeeee !! *.* czekaaaaam na nx :D
    @luvmyniallers

    OdpowiedzUsuń
  23. Super rozdział i przepraszam za tak krótki komentarz ale mam urwanie głowy.. Czekam na nexta <3 @mortajuliana

    OdpowiedzUsuń
  24. Wooow. Mam nadzieje że Liam nie wkurzy się za bardzo na Lili :)
    Rozdział zajefajny! Czekam na nexta ^_^

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudownyyyyy <3
    Czekam na następny rozdział xx
    @kontoo_Love_1D

    OdpowiedzUsuń
  26. Rewelacja ja ci powiem i czekam na nn :)
    @lo_ve1D

    OdpowiedzUsuń
  27. Boze świety!!!!! CUDO!!!!! Jak ty to piszesz?! Zagadka życia. Jetsm twoja ogramna fanka. A od twoich opowiadan jestem poprostu UZALEZNIONA. A co do rozdzialu to mam nadzieje ze Li i Li ;) beda razem :) WENY <3 Pisz szybko next, bo nie wytrzymam z napiecia. Co ten Liam planuje.....???? Jeszcze raz WENY <3 - Merc *.*

    OdpowiedzUsuń
  28. Jezu *.* Ciekawe co on zrobi :P Rzuci się na Lily i ją pocałuje czy.... rzuci się na Lily i przykuje ją do ściany żeby powiedziała prawdę?? :P :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Rozdział ja zwykle świetny <3 No i nareszcie mamy mamę Lily <3 Strasznie mi się podoba i nie mogę się doczekać następnego :*
    @LoveLouisek <3

    OdpowiedzUsuń
  30. OMG! Wiedziałam, że to mam Lily. :3
    Liam taki zły chłopak, strzela pistoletem do kamer. <3 xD
    Super rozdział czekam z niecierpliwością na kolejny. ;*
    Dużo weny. :*
    (@Tyska1993)

    OdpowiedzUsuń
  31. asdfghjkl ! niech to sie szybko wyjaśni ! @znaleziona69

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak zwykle cudowny <3 Boziu, ciekawe, co teraz będzie... Już się nie mogę doczekać powrotu Liama z Leeds! I żądam czegoś dobrze wiesz jakiego między nim a Lily. TERAZ. Kurde, nie wytrzymam do piątku...
    yo-payno (on tumblr)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wow! No to sie porobilo...
    Liam, serio? WOJSKO?! Co tys wymyslil?!
    Jestem ciekawa co zrobi Liam jak wroci z Leeds... Ciekawe co Li mu powie.
    Swietny rozdzial.
    Czekam nn.
    @andrejjj99

    OdpowiedzUsuń
  34. Aww,idealny rozdział...uuu Liam dowiedział się o kłamstwie Lily....mam nadzieje że się nie pokłócą....czekam na następny <33

    OdpowiedzUsuń
  35. woow oky jestem pod wrażeniem. Liam się dowiedział, teraz będzie się działo
    o jezz. nie mogę się doczekać
    Rozdział jak zwykle fantastyczny, czekam na kolejny i życzę weny :)
    Pozdrawiam .xx
    @_youremyheaven_

    OdpowiedzUsuń
  36. O jejuuu przepraszam misiu że tak dawno nie komentowałam; (

    Rozdział cudny <3

    Kocham to opowiadanie: ***

    Wenyyy
    IlYSM; *

    @sweet9893

    OdpowiedzUsuń
  37. bedzie sie dzialo.
    moje ulubione<3

    OdpowiedzUsuń
  38. Super rozdział ; )
    Buziaki, @youmakememad96 .x

    OdpowiedzUsuń
  39. O jaaa. Już nie mogę doczekać się kolejnego <3

    OdpowiedzUsuń
  40. Boze strasznie sie boje co sie stanie pisz szybko !! 😸😝😜

    OdpowiedzUsuń
  41. LOVE! LOVE! LOVE! Pisz dalej błagam! Ode mnie dostajesz 100000000000000000000 komentarzy więc nie masz wyjścia piszesz dalej ;). Mam nadzieje, że nie długo wydarzy się coś między Li,a Li. WENY <3 - Merc *.*
    PS: Wiem, że ten rozdział jest pod 12 rozdziałem, ale cos mi przeskoczyło kiedy go piałam. ;) Sorrryyy.... Jeszcze raz WENY <3

    OdpowiedzUsuń
  42. Tytuł rozdziału- "Od ciężarówki z Tesco po wojsko" HAHAHAHAHahahahah..... :):):):) Kocham Cię!!!!! LOL
    PISZ DALEJ BO NIE WYTRZYMAM!!!!!!! WWWEEENNNYYY<3

    OdpowiedzUsuń
  43. wspaniały, nie mam słów...
    @ziam__shipper_

    OdpowiedzUsuń
  44. świetny rozdział! <3
    wreszcie Liam dowiedział sie czegoś *___*

    OdpowiedzUsuń
  45. O sziiiiiit !!! Napięcie rośnie ♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie moge sie doczekac nastepnego ;x

    OdpowiedzUsuń
  47. Zajebisty <333 Kiedy kolejny rozdział?

    OdpowiedzUsuń
  48. dasz dzisiaj nowy? :)

    OdpowiedzUsuń
  49. 55 komentarz ^^
    Rozdział genialny! Czekałam na to, aż Liam się dowie i się udało jshdneudjbdjs

    OdpowiedzUsuń

Szablon by @Lyvia_x