piątek, 10 października 2014

Rozdział 14

Jeżeli już tu jesteś kotek zostaw komentarz ♥

Zwykle zmiany w twoim życiu przychodzą nagle… nieoczekiwanie, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Gdy wszystko zaczyna się układać nagle okazuje się, że wcale tak nie jest. Zaczynasz wątpić w siebie, swoją przyszłość i w to co wierzyłeś wcześniej. Niszcząc silne więzy międzyludzkie tracisz coś bardzo ważnego. Cząstkę siebie. I nigdy nie było inaczej. Jeżeli nawet stracisz swojego wroga, to nadal będziesz czuć, że coś się zmieniło. Może i na lepsze, ale cały czas jest to inne.
Pomyśl. Stajesz się ofiarą. Głupią bezbronną zwierzyną czekającą na egzekucje. Czemu? Bo przywódca stada ma z Tobą problem. Dlaczego? Nie wiesz. Nie wiesz bo nie czujesz tego co on.
Robi Ci krzywdę większą niż Ty jemu. Przychodzi coś czego obawiałeś się już długi czas. Zwątpienie. Próbujesz uciec, zmyć się z miejsca wypadku. Jednak wszystko ciągnie się za Tobą niewyobrażalnie długo. Masz dość.
A potem… Znowu wszystko jest pozornie dobrze. Pniesz się w górę wychodząc z dołka, który wykopałeś sobie już jakiś czas temu. Masz świadomość, że przeszłość trochę się rozmywa. Czujesz ulgę. 
Sinus. Jak przystało na tą zasadę w końcu coś znowu się spieprzy. Ale na pewno nie teraz. Teraz jest dobrze.


Dzienne treningi Lily na strzelnicy pokrywały się z pracą Zayna co bardzo jej pasowało. Nie chciała mu o tym wszystkim mówić. Po co miała mu robić kolejne problemy, w szczególności, że swoich ma tez dużo.  
Randki pary wyglądały jak zawsze. Kino, obiad, spacer. Normalne życie. To podobało się Li chociaż czasami czuła się inaczej niż normalnie. Tak nie swojo. Jakby robiła coś złego czego wcale nie powinna. Lecz nie miała racji. Wszystko było w najlepszym porządku.
Trenowała ciężko przychodząc od razu przed, lub po pracy. W dni wolne starała się tak zagospodarować czasem, żeby starczyło na ćwiczenia oraz na spotkanie z chłopakiem, który gryzł ziemie aby mieć trochę wolnego czasu dla swojej ukochanej.
Liam także zabrał się pełną parą za ciągnącą się sprawę w Leeds. Był tak blisko, a jednocześnie tak daleko rozwikłania wszystkiego co ta sprawa ze sobą wiązała. Doszło jakieś kolejne śledztwo, które detektyw odłożył sobie na później, gdy resztę poukłada. Zaginięcie. Proste.

Marco Tonson – tak nazwał się szef mafii zabity przez parę zabójców, których szukał Payne. Nie wiedział gdzie zacząć ponieważ motyw przestępstwa nie był mu znany. Gdyby chodziło o kasę czy coś byłoby szukać prościej. Ale nie mógł znaleźć takich informatorów, żeby kolejnego dnia nie okazało się, że ich zwłoki pływają gdzieś w Tamizie. Nikt przez to nie chciał mu pomóc.
Zastanawiało go coś jeszcze. Skoro jedne źródła podawały, że mężczyzna został zamordowany przez jedną jednostkę, a inne że przez dwie oznacza wrobienie kogoś. Nie było jasne oczywiście kogo… Bo po co? Przecież łatwo jest znaleźć dwójkę ludzi, którzy są niewiadomo gdzie, aby przymknąć ich za to że zabili kolesia, który także głównie zabijał. Ten sarkazm.
Detektywi mieli to do siebie, że zawsze szukali w wszędzie. Lecz tutaj sytuacja jest trochę inna. Pogadanie z członkiem mafii kończyło się najlepiej kulą w łeb.  Brunet nie mógł sobie na to pozwolić. SZCZEGÓLNIE TERAZ.
Odprężenie przynosiło mu ćwiczenie strzelania z jego przyjaciółką. Był z niego dobry obserwator więc jego uwadze nie umknęło, że dziewczyna jakoś nie specjalnie zapraszała Malika na pokazy umiejętności strzelniczej. Co było tego powodem? Liam zastanawiał się chyba nad tym więcej niż nad jakąś cholerną Leedsową sprawą.  Przynajmniej ta w Londynie dotyczyła także po trochu jego. Miał taką nadzieje.

Ostre ćwiczenia które szykował dla Lily za każdym razem wyciągały z niej resztki sił, ale widać było, że dają efekt, który zadowalał i trenera i podopieczną. Cięższa broń równała się z większym wysiłkiem wkładanym w strzelanie jednak to motywowało dziewczynę jeszcze bardziej. Szła do boksu z coraz większą werwą, adrenalina burzyła się w jej żyłach a siła w rękach zdecydowanie była większa.
Treningi trwały już kilka tygodni. Prawie codziennie mały pistolet dziewczyny był przypięty do jej paska od spodni, albo spoczywał gdzieś w drobnej torebce. W razie czego zezwolenie na broń także miała… Tylko tak się składało, że nie na jej prawdziwe nazwisko o czym przyjaciel nie wiedział.  Pomyślała że to nic, ponieważ nie spodziewała się że zza rogu wyskoczy policja i zacznie ją przeszukiwać… Po za tym i tak miała przody. Kolegowała się z detektywem Payne’m.

Tego dnia jej ciało było wyjątkowo mocne i  giętkie. Pistolet w jej ręce leżał dosłownie idealnie, a dziewczyna pełna energii już czekała na ruch Liama stojącego przy włączniku ruszających się tarcz. Nie wiedziała czy chłopak puści ją na głęboką wodę, ale miała szczerą nadzieje że tak. Lubiła wyzwania. Trudne wyzwania.
Czekała w napięciu aż pierwsza tarcza poruszy się i zacznie uciekać przed nabojem pistoletu naładowanego przez blondynkę. Usłyszała charakterystyczny klik przesuwania pierwszej przełączki. Służyła  ona do ustawienia poziomu trudności. Strzeliła kostkami odginając palce od uda. Była pewna tego co zaraz się stanie, ale chciała być na sto procent przygotowania.
- Dasz radę… Pamiętaj tu chodzi o ciebie i twoje bezpieczeństwo – powiedział spokojnie Liam trzymając już palce na przycisku „start”
- Nie… To nie chodzi o bezpieczeństwo… Mam ochotę postrzelić ich w łeb.. w łby znaczy się – powiedziała nabuzowana i spojrzała na Liama. – Włączaj to już do cholery…
Jak na zawołanie chłopak przycisnął czerwony przycisk i wpatrzony w blondynkę obserwował uważnie. Wszystko działo się tak szybko, że Lily nawet nie zauważyła kiedy pierwsza tarcza opuściła się na dół i po całkiem innej stronie otworzyła się nowa. Strzelała pewnie, ale pociski nie wycelowane były w sam środek. Punkty nie liczyły się tak jak za idealne trafienie. Tarcze otwierały się to tu to tam, a Black obracając się wokół własnej osi nie miała pojęcia co zrobić. Zła na siebie strzelała jeszcze mocniej ale nie dawało to takich rezultatów jakie by chciała. Stanęła naprzeciw kolejnej tarczy i w końcu wycelowała w środek. Biegnąc do kolejnej niestety straciła równowagę. Pistolet wyleciał jej z ręki a wszystko wyłączyło się od razu kiedy upadła na ziemie z hukiem.
Przyjaciel podbiegł do niej i złapał lekko za ramiona.
- Li wszystko ok? – wystraszony Liam pomógł podnieść się blondynce do pozycji siedzącej i sprawdził jej czerwone ramie na które upadła. – Będzie niezły siniak – westchnął zrezygnowany i popatrzył na nią. – Kończmy na dzisiaj…
- Nie – zaprotestowała Lily wstając i otrzepując swoje sportowe ciuchy. – Chce jeszcze raz – powiedziała pewnie i podeszła do włącznika. – To był niski poziom?!
- No tak – wzruszył ramionami Payne. – Nie wiedziałem na co cie stać…
- Chce najwyższy – wzrokiem zabójcy dziewczyna przekonała chłopaka, że negocjacje nie mają tutaj prawa bytu. Przełączył tryb łatwy na najtrudniejszy znowu dał palec wskazujący na przycisk.
- Daj z siebie wszystko…
- Dam. O mnie się nie martw.
- Chciałbym – guzik pod wpływem nacisku siły palca chłopaka włączył trening.
Nagle wszystko stało się dla Lily inne. Adrenalina zaczęła płynąć w jej żyłach. Wszystko działo się powolniej niż zwykle. Tarcze zamiast poruszać się szybciej, poruszały się wolniej niż w pierwszej rundzie. Strzelanie było dużo łatwiejsze, a trafianie to bułka z masłem. Jej ruchy były zdecydowane, szybkie, zwinne jak nigdy. Aby trafić nie musiała biec z jakąś nadmierną szybkością. Wydawało jej się, że wcale się nie męczy.
Nie słyszała tez nawoływań przyjaciela który zaskoczony dopingował koleżankę. Był pod wrażeniem, którego Lilianna jeszcze nie czuła.
Biegła szybko w stronę ostatniej tarczy. Zanim zamknęła się i pozbawiła blondynkę szansy aby zdobyła pełną ilość punktów, dziewczyna skoczyła i zmniejszając dystans strzeliła do celu.
Upadła na nogi biegnąc jeszcze i powoli wyhamowała biorąc głęboki oddech, aby nabrać powietrza w płuca. Spojrzała na wynik. Maksymalna ilość punktów. To było coś. Zaczęła piszczeć i pobiegła do uszczęśliwionego Liama rzucając mu się na szyje dumna z siebie. Tuliła go mocno z uśmiechem i jedynym słowem jakie wydobyło się z jej ust było krótkie „dziękuje”.
W tej samej chwili do Sali wszedł mulat zdziwiony tym co zastał. Na początku zmarszczył brwi a potem zaśmiał się myśląc że to co widzi to jakaś abstrakcja. 
- Ej! Co się tu wyprawia? – powiedział ze śmiechem podchodząc do pary przyjaciół. – Nie ładnie, nie ładnie.
- Oj. Cześć kochanie – Lily uśmiechnęła się lekko odsuwając od Liama i posyłając mu przepraszające spojrzenie. Podeszła do swojego chłopaka i pocałowała jego wargi delikatnie zamykając oczy. Payne popatrzył w inną stronę nie chcąc oglądać Zayna całującego  Lily. Nie chciał oślepnąć z zazdrości.
Kurwa. Myśl tak dalej a daleko zajdziesz Payne… - pomyślał.
- Co wy tu robicie? – zapytał Malik uśmiechając się to do jego dziewczyny to do przyjaciela.
- Liam nauczył mnie strzelać! – pisnęła dziewczyna nie ukazując lekkiego rozgoryczenia jego pytaniem.
- Po co? – zdziwiony uniósł brwi.
- Zawsze chciałam umieć i już... – wzruszyła ramionami Black.
Bingo.
Detektyw od razu wiedział co zrobić. Lily nie powiedziała Zaynowi o całej sprawie. Myślał, że było inaczej. Zawsze sądził, że osobie w związku powinno mówić się wszystko. Ale widocznie tam było coś nie tak.
Pochylił lekko głowę w dół żeby ukryć cwaniacki uśmieszek. Miał jeszcze szanse. Szanse na to, że wcale nie jest na drugim miejscu. Bo skoro mu ufa, to dlaczego nie ufa swojemu chłopakowi?

Zanim przyjaciele się rozeszli jasny brunet zatrzymał koleżankę jeszcze na chwile. Zaproponowanie wspólnej herbaty okazało się świetnym pomysłem jak stwierdziła blondynka.  Umówili się na kolejny dzień, kiedy oboje mieli wolne.  Rzecz jasna, że spotkanie całej trójki nie doszłoby do skutku gdyż jeden z nich jest w pracy.  Co za pech.  Liam był zrozpaczony. Dla niektórych stety, dla niektórych niestety, lecz cieszył się. Tak samo jak druga strona.

Punkt pierwszy – zaliczony.

Punkt drugi – działaj.


_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________


Dobra kotki moje dzisiaj szybka notka x DZIĘKUJE ZA PONAD 17 TYSIĘCY WEJŚĆ ! JESTEŚCIE NAJLEPSI!

i widze że komentarze też sie kupy trzymają ♥ jestem z Was dumna !

Piszcie co myślicie o rozdziale poniżej lub na hashtagu x >>>>>> 

JUTRO WWA FILM ♥ CZEKAM ☺

Dobra to chyba tyle x Kocham Was z całego serca <3 

43 komentarze:

  1. Krótki,czy długi rozdział, ważne że wgl jest :D
    Zayn zazdrosny, uu xd
    W końcu Lily nauczyła się strzelać, uf xd
    Czekam na kolejny xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liam nie Zayn* Już mi się imiona mylą :o

      Usuń
  2. Rozdział jest boski *.* i to jest takie hdjdkj :D
    Czekam na next ^^
    @Shoniaczek

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko jakie ty cuda piszesz kobieto... Umm...nie wiem co powiedzieć po prostu brak mi słów w pozytywnym słowa znaczeniu ;D nie mogę doczekać wie nn pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ahskdhskdxbaibiai.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Kocham cię ;*******

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowny jejku kjduvhidlgvhughudgkhusdg
    tylko to potrafię powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Boskie :D Dopinguje Liama! Niech walczy :)
    W ogóle, ale mi trafiłaś w temat. Jestem na matmie rozszerzonej i właśnie skończyłam trygonometrię xD Sinusy itd Haha
    Czekam na nn *-*
    Arielka x

    OdpowiedzUsuń
  7. Aww jak słodko i wgl ;* rozdział boski ;33 czekam na kolejny skarbie <3 miłego weekendu ;33 @nxd69

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealnie !! <3
    @luvmyniallers

    OdpowiedzUsuń
  9. genialny rozdział ☺
    @upsscalum

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne! *,*
    Jejku, już chcę następny rozdział <3
    @kontoo_Love_1D

    OdpowiedzUsuń
  11. ahhh czekam na kolejny ashfsduidhu @luuvmyheroes

    OdpowiedzUsuń
  12. jesteś wielka <3 @ola_frugo

    OdpowiedzUsuń
  13. TAK TAK WIEM!!!
    DAŁAM CIAŁA POD OSTATNIM ROZDZIAŁEM!!!!
    PRZEPRASZAM :(
    TERAZ MNIE GŁOWA BOLI ALE POSTARAM SIĘ NAPISAĆ WSZYSTKO CO MAM DO POWIEDZENIA NIE WYRZUCAJĄC TEGO PIEPRZONEGO LAPTOPA PRZEZ OKNO.

    TO MOŻE ZACZNIJMY OD ZAYNA BO GO JEST MAŁO:
    PO CO TAM PRZYCHODZIŁEŚ?
    NO JA SIĘ PYTAM PO CO?
    NIE MOGŁEŚ SIEDZIEĆ PRZY KOPIE I GRAĆ W MAJKRAFTA?
    JA CI SERIO JAKĄŚ LASKĘ ZNAJDĘ.
    WGL WSZYSTKIM WAM WYDRUKUJE TEN SZABLON BO JAK WIDZĘ WY NADAL NIE KUMACIE KTO Z KIM MA BYĆ
    NO JAKAŚ MASAKRA PO PROSTU

    DROGA LILY
    GRATULACJE NAUCZYŁAŚ SIĘ STRZELAĆ
    JESTEM Z CIEBIE TAKA DUMNA
    WIESZ JAK SIĘ CIESZYŁAM ŻE PRZYTULIŁAŚ LIAMA?
    ALE POTEM JUŻ NIE ZA BARDZO BO POCAŁOWAŁAŚ ZAYNA
    ALE POTEM ZNÓW SIĘ CIESZYŁAM BO LIAM CIĘ ZAPROSIŁ CIĘ NA RANDKĘ (NIE KŁÓCIĆ SIĘ ZE MNĄ TO JEST RANDKA I KONIEC) ORAZ ŻE POWIEDZIAŁAŚ MO MADISON I DREWNIE TYLKO JEMU

    A TERAZ LIAM!!!
    NAWET NIE WIESZ JAKA JESTEM Z CIEBIE DUMNA
    ZAPROSIŁEŚ LILY NA KAWKĘ (RANDKĘ) NO BRAWO!!!
    WIDZĘ ŻE MOJE WSKAZÓWKI TROCHĘ POZMIENIAŁEŚ ALE JEST SPOKO
    CHYBA JUŻ SAM SOBIE DASZ RADĘ
    NIE NO CO JA MÓWIĘ
    TY BEZE MNIE TO JAK
    *CHWILA ZASTANOWIENIA*
    DOBRA JEBAĆ TO GŁOWA MNIE BOLI
    ALE MOŻE JA TU WSKAZÓWKĘ CI NAPISZĘ LIAM :
    KIEDY BĘDZIECIE NA TEJ KAWCE TO TY WIESZ TAM JEJ JAKIEŚ SYGNAŁY PUSZCZAJ I WIESZ POTEM JAKIŚ CAŁUS W POLICZEK MI WYSTARCZY (CHYBA) ALE JAK JĄ W USTA POCAŁUJESZ TO JA SIĘ NIE OBRAŻĘ.
    SERIO.
    ALBO ZRÓB TAK ŻEBYŚCIE 'NIECHCĄCY' SIĘ CMOKNĘLI
    TO BY BYŁO TAKIE MEEEEEEEEGAAAAAAAA
    JEZU ALE MNIE TA GŁOWA BOLIIIIII AŁĆ
    NO ALE NAPISAŁAM KOMENTARZ MAM NADZIEJĘ ŻE CI SIĘ SPODOBA

    KOCHAM ^^

    POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WENY <3

    @Paczek_Niall ♥

    http://mission-to-perform-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o lol napisałam tam CIĘ ZAPROSIŁ CIĘ hahahha sory ale zmęczona też jestem <3

      Usuń
  14. Świetny! Czekam na następny. :) @blueberryloveme

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak byłam zakręcona, że ominęłam jeden rozdział. Szkoda, że nie są takie długie, ale nie szkodzi, przynajmniej dodajesz regularnie. Fajna perspektywa, czekam z niecierpliwością na next. :* (@Tyska1993)

    OdpowiedzUsuń
  16. Po prostu boski. Czlowieku skąd ty bierzesz ta wene na takie boskie rozdziały?! :* Czekam na nexta xx @CarrotsLouu

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem dumna z Lily! Dziewczyna dała z siebie wszystko ^^
    Ależ oczywiście, że masz szanse Liaś! Jeszcze Lily będzie Twoja, możesz mi wierzyć :3
    Rozdział genialny! <3
    Czekam na nexta ;>
    Pozdrawiam, @droowseex

    OdpowiedzUsuń
  18. Najlepszy! Jestem naprawde dumna z Lily za maksymalną ilość punktów! XD do następnego ☆★
    @lo_ve1D

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny rozdział !
    Jejuu nie mogę się doczekać aż Lilly pocałuje się z Liamem i aż prawda wyjdzie na jaw xx
    Że Zayn niczego wcześniej nie podejrzewał....no nieźle;d
    Do następnego rozdziału <3
    @lovju69

    OdpowiedzUsuń
  20. Och no super rozdział, jeśli mogę cos zasugerować to czasem zdarzają się literówki w tekście :* ale i tak jest mega *.* @mortajuliana

    OdpowiedzUsuń
  21. Odpowiedzi
    1. przykro mi kochanie, ale to nie jest tłumaczenie. Pisze to sama ;*

      Usuń
  22. Brawo Lily! Wkoncu nauczyla sie strzelac. ;)
    Nasz Liam jest zazdrosny. ;) Na szczescie ma jeszcze szanse, wiec nie ma co sie martwic. :)
    Liam zaprosil ja na hm.. randke? Tak, to musi byc randka!
    Rozdzial swietny, czekam nn.
    @andrejjj99

    OdpowiedzUsuń
  23. awww jestem ciekawa co Liam zrobi, nie mogę się doczekać *-* / @_luvmyangels_

    OdpowiedzUsuń
  24. O mój Boże *.* Co jej się stało?? :P Dopalacza dostała czy co?? xD A Liam "wcale nie jest na drugim miejscu." :P Taa...
    Dawaj Li!!! Jeszcze ja zdobędziesz :P
    Powodzenia w dalszym pisaniu xx
    Nie mogę się doczekać następnego, podobno ma być mega <3
    Do następnego skarbie xx
    @LoveLouisek

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudowny rozdział *.* Brak mi słów po prostu ;) To co piszesz i jak piszesz jest po prostu niesamowite ;3
    Lily w końcu nauczyła się strzelać :)
    A Liam zaprosił ją na herbatkę !!! OMG *.*
    Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział :) /@zosia_official

    OdpowiedzUsuń
  26. ZAJEBIŚCIE! <3
    @znaleziona69

    OdpowiedzUsuń
  27. ONA MA BYĆ Z LIAMEM!!!!!!!!!!!!! Zayn sobie kogoś znajdzie, nie ważne ona ma być z Liamem no proszę, proszę, proszę zrób to dla mnie :) Fenomenalny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudowny ^^ Liam zaprosił Lily na randkę ? Mam nadzieję *o* I wszystko wyjdzie i Liam będzie z Lily xd ♥ awww. ..
    życzę weny kochana :D

    OdpowiedzUsuń
  29. omfg!!!!!!!!!!
    WRÓCIŁAM!
    Rozdział preeecudowny!
    jestem, w szku, że Lily jest z Zaynem...
    ale czekam na mojego Liama z niecierpliwością <3
    KOcham to opowaidanie najmocniej na świecie i czeekam na następny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny rozdział! Fajnie że Li nauczyła się strzelać, pomoże jej to bardzo kiedy nie będzie przy niej Liam'a o Zayn'a
    Czekam na kolejny rozdział ❤ /@awokado1

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny rozdział! Czekam na następny :) @Aww_My_Lou_

    OdpowiedzUsuń
  32. O ja pierdole! Aww oni się umówili! Ona mu nie ufa! Liam ma szansę! Szkoda, zet im przerwał mogliby się pocałować ale co tam teraz się po całują na tym spotkaniu! Lalskdjdjhxbsn
    Szybko następny nareszcie ja i @Paczek_Niall się jaramy i nasze feelsy działają. Kocham! ♥
    @Arixiel

    OdpowiedzUsuń
  33. yay ♥
    biedny zazdrosny Liam <<<<<<
    ale z drugiej strony Zayn i Lily to urocze. chociaż czuję, że ona i tak będzie z Paynem :3
    btw początek tego rozdziału był taki asdfhgjkl i bałam się że będzie coś w stylu 'atak na Lily' i taki zawał.
    kocham to opowiadanie ♥
    ahh i przepraszam, że nie zawsze komentuję, ale jak czytam na telefonie to potem zapominam :/
    czekam na kolejny rozdział xx
    życzę weny,
    ILY :*
    @hugforyoubae

    OdpowiedzUsuń
  34. Misia rozdzial swietny... shipuje liama i lily... ale nie mam sily na dlugi komentarz gdyz jestem zbyt zmeczona po wczorajszej-dzisiejszej nocy :D @kaprysia666

    OdpowiedzUsuń
  35. Rozdział jest boski !!!! Szkoda mi troche Liama :( Kocham to ff i nie moge sie doczekac kolejnych rozdzialow <3
    Buzi :*

    OdpowiedzUsuń
  36. w Liamie pozostaje iskierka nadziei xD
    a Zayn troszeczkę zazdrosny :D
    lubię to! XD
    nie mogę się doczekać następnego xx
    @ziam__shipper_

    OdpowiedzUsuń
  37. A myślałam,że Zayn zacznie krzyczeć albo mieć pretensje do Lily xd.
    Jestem ciekawa jak to się potoczy wszystko :D
    Czekam na kolejny:*

    OdpowiedzUsuń
  38. uwielbiam Liama i to ff ;)
    dzięki że piszesz ;*

    OdpowiedzUsuń
  39. Cudowny :) Liam spinaj dupe i nie spieprz tego spotkania XD

    OdpowiedzUsuń

Szablon by @Lyvia_x