piątek, 5 września 2014

Rozdział 9

Jeżeli ktoś jeszcze nie głosował bardzo proszę o to, aby oddać głos na "The Policeman" w ankiecie na blog miesiąca na http://spis1d.blogspot.com/ x Znajduję się ona po lewej stronie ekranu. Z góry dziękuje miśki to bardzo dla mnie ważne ♥


Kiedy on pyta ją czy kiedykolwiek zemściła by się na swojej przyjaciółce za to, że była lepsza od niej, ona odpowiada „Tak”.  Kiedy pyta czy zabiłaby kogoś ważnego i zrzuciła na nią winę, ona przytakuje
- Czy kiedykolwiek żałowałaś tego co zrobiłaś? – przekręca głowę lekko w lewo i patrzy na nią z szyderczym uśmieszkiem, który zawsze pojawiał się gdy te pytania padały.
- Nie – mówi szczerze, a po chwili się śmieje. – Nie zasłużyła na to, żeby jej żałować.
- Zawsze tak odpowiadasz Madison. To nie dobrze. Jesteś zła – Drew zaczął się cicho śmiać przekopując dalej systemu telefonii komórkowych, aby odnaleźć lokalizację telefonu Lily. Spędził nad tym już sporo dni. Nie odstępował praktycznie komputera na krok, aby nie zgubić długo szukanego sygnału. Wiedział mniej więcej gdzie znajduje się dziewczyna. Ale potrzebował tego jebanego smsa, żeby móc ją znaleźć.
- Dlatego mnie kochasz – Mad dodała po chwili przyglądając się liczbą, które jej chłopak wstukiwał w komputer. Była zafascynowana jak taki mężczyzna jak on, żądny władzy i pieniędzy, może tyle wiedzieć. Nigdy nie widziała go przy książkach czy choćby ćwiczył wpisywanie odpowiednich kodów. Był bystry, ale ona dobrze wiedziała ile czasu trzeba poświęcić, aby udoskonalić umiejętności takiego typu. Informatyczką to ona nie była, ale mózgu jej też nie brakowało.  
Przysiadła na biurku bruneta biorąc wydrukowane papiery z lokalizacjami siedzib pierwszego gangu.
- Już uczysz się gdzie będą twoje nowe miejsca pracy? – zapytała podnosząc jedną z kartek pod światło. Przymknęła prawe oko, aby precyzyjniej określić gdzie znajdują się te budynki.
- Tak tak… Nie żartuj sobie… - powiedział trochę zirytowany, ze przerywa mu śledzenie JEJ byłej przyjaciółki. Prawda była taka, że on potrzebował znaleźć Lily bardziej niż jego dziewczyna. On miał cel. Allen kierowała tylko czysta złość i „chęć” pomocy ukochanej osobie w poszukiwaniach.
- Jedna z nich jest w Huddersfield. Nie aż tak daleko…
- No nie, ale z korkami o dwadzieścia minut dłużej moja droga… Zrobisz mi kawy proszę? – zapytał chcąc zmienić temat i w spokoju wrócić do pracy. Jeżeli miał zakończyć w niedalekiej przyszłości musiał być skupiony, a dziewczyna pragnęła uwagi dwadzieścia cztery godziny na dobę jeżeli widziała obok siebie Drew.  Kochał ją bardzo, ale miał z nią jeden problem. Gdy potrzebował spokoju ona potrzebowała miłości… Ona zawsze potrzebowała miłości.

Brunetka wstała z miejsca i muskając delikatnie w policzek siedzącego na krześle partnera poszła do ich przestronnej kuchni, którą urządzili razem za zarobione pieniądze dzięki pracowaniu w mafii, gangu czy jak to podobnie nazwać.

Madison i Drew mieszkali w ogromnym domu, który za razem był siedzibą szefa drugiej w kolejności grupie przestępczej w Wielkiej Brytanii. Drogą dedukcji można się zorientować, ze szefem tym był sam Marlock. Stanowisko odziedziczył po swoim ojcu, który był już za stary aby mógł prowadzić gang. Jednak w roli szefa… Syn był dużo lepszy.
Rozwinął całą działalność mafii i rozszerzył jej zasięg po samą Irlandię. Jego ludzie byli wyszkoleni przez prawdziwych policjantów, którzy nawet nie mieli pojęcia kogo uczą policyjnej samoobrony i strzelania z broni długiego zasięgu.
Wkradanie się, zabijanie na zlecenia czy po prostu zabójstwa tych, którzy komuś przeszkadzali, to była ich codzienność. Zawsze z zagrożeniem, że zostaną złapani, ale nigdy tak się nie stało. Gang nazywał się tak jak ulica pierwszej siedziby:  Clarendon Way. Nie tylko postrach Leeds, ale praktycznie każdej jednostki w kraju.

Ale chłopakowi to nie wystarczało. Wiedział, że może więcej. I to był jego cel.  Zrobić wszystko co trzeba, żeby zawładnąć pierwszą mafią.  Mafią z Warrington.

Madison zaczęła robić kawę stając przy dość niskim jak dla niej blacie. Była bardzo wysoka, przerastała niejednego dorosłego faceta. Sięgając po kubki nawet nie musiała wysoko sięgać, aby w jej rękach znalazły się ceramiczne naczynia z uszkami.  Postawiła je i wsypała po łyżeczce rozpuszczalnej kawy, które zalała wrzącą wodą z czajnika. Dodała mleka i cukru tak jak zawsze lubił brunet i zaniosła mu ją wycofując się potem z pokoju. Po tonie jego głosu kiedy wychodziła wywnioskowała, że lepiej będzie osunąć się w cień do wieczora i nie przeszkadzać mu w pracy.
Zasiadła sama przed plazmowym telewizorem włączając jeden z odcinków „Rodziny Kardashianów”.
Ten bezsensowny i jakże głupi serial odprężał ją i przypominał jaka sama była jeszcze przed tym jak spotkała swoją dugą połówkę, która siedziała aktualnie przed monitorem najnowszego laptopa marki HP.
Oglądając Madison zastanawiała się jak długo będzie jeszcze czekać na sygnał od Lily. Czekała na to aby każde upokorzenie, którego doznała przez tą dziewczynę zniknęło i zastąpiło je triumf oraz duma, którą nabędzie kiedy razem z chłopakiem zaczną zarządzać pierwszym gangiem. Wtedy stanie się lepsza od Black. Wtedy jej pokaże kto rządzi i kto powinien rządzić zawsze.
Nie ukrywając  nawet Drew sądził ją za lekko pokręconą i niezdrową psychicznie. Ojciec nie wnikał do jej teraźniejszego życia. Zniknął z niego po rozstaniu się z matką dziewczyny. Rodzicielka też ją olała. Czyli podsumowując. Madison miała pecha w życiu. Tłumaczyła to sobie tym, że teraz to wszystko zostanie jej wynagrodzone i życie stanie się tak samo kolorowe jak sądziła w dzieciństwie.
Bo może to tylko kwestia miłości, i że teraz ktoś mnie kocha – w jej głowie układały się właśnie takie myśli co nie było dziwne po wcześniejszych przeżyciach z jej życia. Teraz była silniejsza, nie bała się już zabijać ani ranić. Stała się partnerką szefa mafii. Groźniejszą niż sam szef.
Ludzie ją szanowali, szczególnie ci którzy posiadali niskie stopnie szkolenia. Byli to młodzi ludzie, którym często także działa się krzywda w życiu i mieli ochotę wyżyć się za kasę. Z czasem stawało się to normą i nawet się nie spostrzegłeś a na rękach masz krew nie jednej, a dwudziestu-trzydziestu osób mniej lub bardziej ważnych w społeczeństwie.
Tak samo Mad. To była jej historia po tym jak wkopała Lily. Najpierw jedno, potem morderstwa leciały szybko. I nie było to niczym złym w ich gronie, wręcz przeciwnie. Każda zabita osoba, szczególnie ta, która ceniona była przez zwykłych ludzi z ulic, to powód do podziwu i dania awansu. Nie dziwny się więc, że po jednym zabiciu człowieka Allen stała się zastępcą przywódcy gangu.

Dziewczyna wstała z kanapy słysząc nawoływanie mężczyzny z pokoju, w którym siedział. W głosie słychać było nutę zdenerwowania i niepewności co często brunetka uznawała za sygnał SOS. Dosłownie wbiegła do pomieszczenia aby usłyszeć słowa wściekłego na ekran komputera chłopaka.
- Payne zaczął już szukać sprawcy. Dowiedzieli się, że Anastasia zginęła. Jest na naszym tropie.
- To niemożliwe… - brązowooka przygryzła mocno wargę i widząc zdjęcie detektywa przed sobą schowała ręce do kieszeni, żeby nie było widać jak bardzo się trzęsą. Bała się, że ich znajdą i plan się nie powiedzie... Taką przyczynę strachu wmawiała sobie sama. Chodziło po prostu o to, że bała się stracić osobę, darzącą ją jakimiś uczuciami… Bo sama nawet czasami nie była pewna jakimi.
- Musimy sprawdzić naszych sprzymierzonych informatorów i trochę namieszać w policyjnym systemie bo ten detektyw już działa mi na nerwy…
- Przecież to nie twoja wina, że Marcus dał się złapać kochanie…
- Może za mało go wyszkoliłem – westchnął spoglądając na zdjęcie chłopaka na biurku obok. – Był jednym z najlepszych dzieciaków tutaj, a tak szybko dał się złapać…
- Lubiłeś go Drew… - uśmiechnęła się lekko Mad. Ona wiedziała, że ten mały był pupilkiem mężczyzny. Zastępował mu młodszego brata.
- Tak lubiłem. Mniejsza z tym… Madison zadzwoń do Moniki i powiedz jej, że ma mi przysłać plik z informacjami do kodowania systemów londyńskiej policji. Jak to nic nie da sam tam pojadę i rozwalę mu ten pierdolony laptop –warknął uderzając pięścią o biurko.
- Spokojnie nie będziesz musiał nigdzie jechać… Zobaczysz – wyjęła telefon i zadzwoniła do pierwszego technika pracującego u nich.
- Technik Monika Lotowsky przy telefonie słucham? – odebrała kobieta koło dwudziestego siódmego roku życia. Jej głos był żywy i pełen werwy.
- Tutaj Allen, ranga pierwsza. Poproszę o kody łamiące zabezpieczenia londyńskiej policji.
- Tak jest proszę pani wysyłam na komputer pana Marlocka. A teraz wracam do pracy, łamiemy kody do otwarcia drzwi z alarmem do 200 mil od nas. Raport dostarczony będzie za około trzydzieści dwie godziny.
- Przyjęłam do usłyszenia. Proszę o zapisaniu rozmowy w raporcie. Do widzenia pani technik – szybka rozmowa zakończona powodzeniem to to, co Madison lubiła najbardziej. Wszyscy się jej słuchali, a ona nie miała obowiązków, które by ją jakoś specjalnie przytłoczyły. Za to dziękowała Bogu (jeżeli jeszcze wierzyła).

- Cholera – Drew zdenerwowany walił w klawiaturę.
- Co się stało?
- Nie działa… Payne ma specjalne, nowe zabezpieczenia. Nie przedrę się… Musimy działać na oślep…
- Czyli nie wiemy na jakim etapie poszukiwać się znajduje?
- Nie… A co gorsza Malik też jest z nim w tej sprawie. Jeżeli złapią się na haczyk to może będą szukać Lily… To by nam tez ułatwiło sprawę… Na razie jesteśmy bezbronni… Więc pozostaje nam tylko czekać i szukać jej…
- Dzisiaj nowy sms?
- Tak… Jeżeli chcesz możesz jej wysłać całą wiązankę swoich przemyśleń, ale sądzę, że lepiej będzie pozostać przy czymś dobijającym, ale… Nie zabijającym, że tak powiem.

- Hmm… Jak wolisz mój drogi – Mad wystukała znowu parę słów ociekających poczuciem winy jakie powinna mieć według niej Li. Po wysłaniu wiadomości Mad zrobiło się jakoś lżej na duszy.  Cząstka cierpienia uleciała.  A to dopiero początek.


___________________________________________________________________________________________________________________________________________________

DZIEEEEEEEEEEEEEEEEEŃ DOBRY ! Witam Was już w roku szkolny (żałoba powakacyjna) i zapraszam na 9 rozdział ! ♥ Jak Wam się podobało i czy jesteście zaskoczeni niektórymi wyjaśnieniami >>> piszcie !
Mogliśmy troszeczkę podejrzeć życie Mad i Drew oraz dowiedzieć się coś o przyczynie wyjazdu Lily. Jeżeli się już domyślacie to także o tym napiszcie chętnie przeczytam jacy bystrzy jesteście x

Mam nadzieje że nie zrobiłam jakiś nienormalnych byków w rozdziale xd + mała niespodzianka.. Obiecuje że kolejny rozdział będzie dłuższy ze względu na wydarzenia :* powoli przenosimy się w tą właściwą akcje ;)


Przypominam o hashtagu znajdującym sie z prawej strony bloga oraz aby dawać follow postacią na tt x Jeżeli macie ochotą możecie popisać ze mną xd może jakieś spojlery bede dawać ♥ czekamy jeszcze aż zrobi ktoś konto Madison i Drew :)

Ehhh no to chyba wszystko :D przypominam jeszcze raz o ankiecie (link u góry) :*

Do kolejnego piąteczku misiaki :* jesteście najlepsi !

PS

piszcie komentarze ! troszeczke ich brakuje x

35 komentarzy:

  1. OMG
    MAD I DREW
    OMG
    NIE MA LILY
    OMG
    NIE LIAM

    I CO GORSZA NIE ZAYNA HAHAHHA XD
    NIE NO BOJĘ SIĘ O LILY
    MAD ZOSTAW JĄ
    NIE DOTYKAJ
    ONA MA DOŻYĆ SWOJEGO POCAŁUNKU Z LIAMEM

    ZABIĆ JĄ MOŻESZ PÓŹNIEJ HAHAHAH LEL

    WIEM JESTEM DZIWNA
    ALE TO JUŻ WIESZ
    HAHAHAH

    OKEY TO WSZYSTKO XD

    POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WENY <3

    @Paczek_Niall

    PS. ZAPRASZAM DO MNIE JEST JUŻ PIERWSZY ROZDZIAŁ
    DOPIERO ZACZYNAM PISAĆ I CHCIAŁABYM WIEDZIEĆ CZY KTOŚ TO BĘDZIE CZYTAŁ HAHHA XD
    JEŚLI CI SIĘ SPODOBA LUB NIE TO NAPISZ MI W KOMENTARZU A JA WEZMĘ TO DO SWOJEGO PĄCZKOWEGO SERDUCHA <3
    http://mission-to-perform-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział, bardzo ciekawy. Nie mogę doczekać się kolejnego :) /@zosia_official

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudo ^^
    Kocham tego bloga :D uzależniłam się xD
    Mad zostaw Lily!!!!!!
    Całuski :*****
    @Shoniaczek

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam się z tym mądrym wyżej NIECH LILY DOŻYJE PIERWSZEGO POCAŁUNKU Z LIAMEM(ALBO COŚ WIĘCEJ) a potem to niech się dzieje co chce hahah XD
    pozdrawiam i życzę weny, ily xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Cuuuuuuuuuudoooooooo *o* jzbsbshdhdbdjhdbdhdhh Mad poczekaj na COŚ z Liamem i Lily! Xd
    Pozdrol od mnie xp ahhahaha
    @lo_ve1D

    OdpowiedzUsuń
  6. Aw Świetny jak zawsze <333 nie mogę się doczekać następnego ;33 miłego weekendu ;* @nxd69

    OdpowiedzUsuń
  7. No supeeer! czekam na rozwinięcie akcji !
    @znaleziona69

    OdpowiedzUsuń
  8. Z rozdziału na rozdział coraz bardziej intrygująco. To opowiadanie jest tak wciągające.. idealne. Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału skarbie ;)
    Masz ogromny talent! Jestem pod wrażeniem. Życzę duzo weny ;3
    pozdrawiam,
    @littlemonika17

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozdział świetny<3
    Fajnie,że został napisany oczami Madison xd
    @lovju69

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny rozdział. ! Fajny pomysł z ta zmiana punktu widzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. super rozdział.. ale niestety nie było losów Payna, Malika i Lily ale mam nadzieję że w przyszłym będzie ich dużo więcej :))
    życzę weny ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. O J A P I E R D O L E ! !
    Tego to się w ogóle nie spodziewałam...
    Ten rozdział podobał mi się STRASZNIE !!
    Troszkę krótki, ale zajebisty :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mad jest okrutna. Ugh. Nie lubie jej hahahaha. Nie wiem co napisac, jestem wstrzasnieta hahahahha co ty ze mna robisz? Jestes mistrzynia w pisaniu. Kazdy jest coraz lepszy.
    @loveirwinslaugh

    OdpowiedzUsuń
  14. Super piszesz uwielbiam twój blog:*

    OdpowiedzUsuń
  15. Omgfff jKie cudooo!!!!! *.*

    Ja chyba juz wiem dlaczego Lily wyjechala, ale bie bede nic mowila. Zaoewne i wy sie domysleliscie. XD

    Tjw. Lily musi doczekac sie pocalunku z Liamem, a potem... Potem niech sie dzieje co chce. XDDD :)

    Pozdrawiam !! *.*
    @luvmyniallers

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny rozdział!.
    Buziaki, @youmakememad96 .xx

    OdpowiedzUsuń
  17. Faajny rozdział, bo coś nowego :) ale już tęsknię za Payne'm, Zayn'em i Lily xx
    życzę weny
    ILY ♥
    @hugforyoubae

    OdpowiedzUsuń
  18. Zajebisty <3 Czekam na nexta xx @CarrotsLouu

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie mogę się doczekac "akcji właściwej" haha :D zagłosowałam w ankiecie oczywiście:D @mortajuliana

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny ;) czekam na następny rozdział :3
    @kontoo_Love_1D

    OdpowiedzUsuń
  21. O rany! Mad, Drew zostawcie Lily w spokoju ej :(
    Liam, Zayn złapcie ich dbjkdncvjdbshhdauicbi xd
    Nie mogę doczekać się kolejnego świetnego rozdziału <3
    Zagłosowałam w tym konkursie na ciebie :) Według mnie powinnaś wygrać. W pełni na to zasługujesz :)
    Powodzenia w szkole, miłego dnia i weny kochanie <3
    @CrazyNajal

    OdpowiedzUsuń
  22. OMG Haha Mad i Drew xD Nie no, to jest parka xD No to przykro mi to mówić ale już po Lily xD (Żartuję oczywiście :P) Miejmy nadzieję, że Li będzie jak książę i ją ocali <3 Zayn niech złapie Drewa bo on mi działa na nerwy :P A Poza tym to rozdział jest KDJDMJXEKDSWSKJDWEH Aż brak słów :*
    Nie mogę się doczekać następnego <3 :* :*
    Powodzenia w pisaniu :*
    Pozdrawiam xx
    @LoveLouisek

    OdpowiedzUsuń
  23. Rozdzial jest bdvsisvsoqcuosnxkslchklb

    Nie wiem czemu ale lubie Drew'a xD

    Jpdl co jest ze mna?

    Juz chce nowy :*

    Zycze weny :D

    Julia. :) x

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow. Akcja się rozkręca, oby dwie strony nie dazdzą za wygraną i będę dążyć do swojego. A w tym wszytskim jest bezbronna Lily :c
    Po za tym, też czasem oglądam Kardashianów, czy jak to tam XD
    skrót HP skojrzaył mi się z Potterem i już myślałam, że coś z nim będzie. Ale fantasy do kryminału..? Chociaż.. haha
    Dawaj mi szybko następny! x
    @Arixiel

    OdpowiedzUsuń
  26. Boże dziewczyno!! To jest zajebiste, nigdy mi się nie znudzi te ff! asoifhc;nsdiyefncdsnfhyunficdsnbifherpsubguvfisdnck;hgv8iarsnhiehwfiobdsicxhnkhnviozsdjkfmeaojfrinodsnmfkhngdsi'jgnvrespo
    jmwoaenfhluiegbhfduijnabbgfareiohbgae;lfvuioakbgfiaw[onhgepawnhgopwajruabuabujbgrnbngraesidsihfnmmmdfs,lfeurisfjdoesfjodkhgnvodfl *o* ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajny rozdzial!
    Mam nadzieje, ze Lily nie odpisze na zadnego smsa xd
    Czekam na nexta xx
    Pozdrawiam, @droowseex

    OdpowiedzUsuń
  28. Znalazłam dopiero dziś tego bloga i jestem pewna że zostanę do końca. Fabuła mnie wciągnęła i masz do tego talent, także pisz dalej a ja napewno będę czytać :*
    Chciałabym także zaprosić do mnie... http://memories-is-your-story.blogspot.com/
    I dam tu mały spamik jeśli pozwolisz :D
    "Jeden telefon, który zmienił jej dotychczasowe życie...
    jedno kłamstwo, które ciągło za sobą kolejne...
    Szpital...
    Śmierć...
    Ból..
    Łzy..
    Poszukiwania...
    Czy Natalie znajdzie to czego szuka?
    Czy może okaże się to kolejnym oszustwem?
    Lub na swojej drodze napotka coś innego?
    Ale co to będzie?
    Przyjaźń?
    Miłość?
    A może nienawiść?
    Jedno jest pewne...
    Nie podda się dopóki nie dopnie swego.
    Chociaż,możliwe że jej się to nie uda...
    Przekonaj się czy wysiłki Natalie nie sa daremne..
    Jak zakończy się ta pogmatwana historia?
    *
    *
    *
    Szczęściem?
    Smutkiem?
    Żalem?
    A może śmiercią?
    Kto wie...
    To się dopiero okaże..."
    Dopiero zaczynam i est tylko prolog, ale jeśli masz ochotę to wpadnij :*
    KC i czekam na następny+ przepraszam za spam :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Okfjxjshsbw
    Mad spierdalaj na drzewo banany prostować a nie Lily Chcesz męczyć.
    GDZIE JEST LIAM?
    Gdzie LILY?
    Gdzie Zayn?
    Kurwa, ale Payno ma zabezpieczenia qhooq
    Rozdział zajebisty, boiski, cudowny
    Oczywiście jak Zawsze nie mam słów, aby opisać moje emocje.
    Czekam z niecierpliwością na na następny, już nie mogę się doczekać.
    Życzę dużo weny i czasu na pisanie.
    Kocham najbardziej na świecie i pozdrawiam najmocniej i przy okazji całuje, twoja najukochansza
    @goodgirlrbadgirl

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny rozdział! Czekam na więcej xxilyxx

    OdpowiedzUsuń
  31. Liam hehe :D :* Nwm czemu ale rozwaliło mnie to że Payne ma nowe zabezpieczenia hahha :D Dziwna ja :P :D Rozdział super, bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Niesamowity, jak zwykle *-*
    Ciekawe co dalej hcbxgsjsosna <3
    @you_are_suuuper

    OdpowiedzUsuń
  33. Wow *o*
    Dobra. Zdziwko xd
    A ogólnie rozdział jnwjsfliefdhfnkes ♥
    Czekam na następny skarbie ;* ily xx /@skrobisia

    OdpowiedzUsuń

Szablon by @Lyvia_x