piątek, 19 września 2014

Rozdział 11

Lily’s POV

Wysiadłam z auta kładąc nogi na betonie. Moje obcasy wydały charakterystyczny dźwięk w chwili postawienia ich na podłożu. Stanęłam przed drzwiami samochodu, które trzymał mulat otwierając je przede mną. Uśmiechnęłam się do niego lekko i odchodząc kawałek poczekałam na aż zamknie samochód. Podszedł i wyciągnął zgięte ramię w moją stroną. Moja dłoń spoczęła na zgięciu jego łokcia. Jednym palcem wyczułam mięśnie ręki, które pulsowały pod skórą chłopaka. Złapałam go trochę pewniej dając znak, że możemy iść dalej na co ten tylko posłał mi bajeczny uśmiech, który bez wahania odwzajemniłam. Czekoladowymi oczami patrzył na mnie jakby usiłował zobaczyć co mam pod sukienką.
 NIE MYŚL TAK – przywołałam się do porządku. Szliśmy powoli w stronę małego lokalu. Nad drzwiami widniała nazwa „Prega”. Pod spodem z dopiskiem „Non addio senza un bacio”. Nigdy nie zastanawiałam się nad nauką włoskiego… Ale do jasnej cholery teraz by się to przydało.
Weszliśmy do restauracyjki i aż zwaliło mnie prawie z nóg. Zapach pomidorowego sosu z bazylią, wspaniałych makaronów i pizz unosił się w powietrzu.  Przy jednym wdechu można było poczuć się jakbyś stał właśnie na rogu między jednym, a drugim domem we Włoszech w porze obiadowej.
Przy stołach siedzieli roześmiani, pełni energii ludzie. Wyglądali na o niebo szczęśliwszych niż ja. Westchnęłam tak cicho jak tylko mogłam aby Zayn tego nie usłyszał. Pewnie by się na mnie zdenerwował i powiedział, że mam się uśmiechnąć i nie być taka przybita. No niestety. On był taki zawsze.. Ale zawsze też miał racje. Polubiłam go ze względu na to że pocieszał mnie szybko. W sumie nic nie musiał robić…
Po chwili poczułam jak jego silne ciało ciągnie mnie do stolika pod oknem. Za nim widać było najzwyczajniejszą, a za razem taką niezwykłą londyńską ulice. Oparłam się o krzesło odsunięte przez Malika. Usiadł naprzeciwko mnie i podał kartkę dań.
- Chyba się nie zdecyduje… - jęknęłam cicho patrząc na bogaty spis dań, które zawsze uwielbiałam. Była to moja ulubiona kuchnia. Nie ważne czy dobra czy nie. Włoskie potrawy zawsze chwytały mnie za serce choćby pomidorowym smakiem i przyprawami stosowanymi do nich.
- Czemu? Przecież nie ma tutaj tego aż tak dużo… - zaśmiał się Zayn żartując, a ja posłałam mu mściwe spojrzenie.
- Tak tak… Ale rozmawiasz z kimś kto zna się na włoskiej kuchni bardzo dobrze i lubi smakować z niej każdą potrawę więc… chyba mam jakiś problem – podsumowałam patrząc na jego cwaniacki uśmieszek, który swoją drogą zaczął mnie denerwować. – No co?
- Nic… Inspirujesz mnie moja droga – uśmiechnął się już normalnie. Ulżyło mi.
- Myślałam, że ci przywalę za ten uśmieszek – wykreśliłam palcem koło na wysokości jego ust. Detektyw złapał go w dłoń.
- Oj Lilian White ty to chyba dawno nie miałaś żadnych reguł do przestrzegania – zaśmiał się znowu, tak melodyjnie, że aż się zatrzęsłam gdy to usłyszałam. Przygryzłam mocno wargę wyciągając palec z jego dłoni na co on cofnął od razu rękę.
- Co zamawiasz Zay? – zapytałam cicho chowając kosmyk włosów za ucho.
- Hm… Biorę zupę krem z papryki, a ty ślicznotko? – zapytał zatrzymując mój oddech na kilka sekund. Nienawidziłam jak tak mówił do mnie. To mnie przyprawiało o palpitacje serca… To było najsłodsze na świecie kurwa…
- Ja chyba zwykłe spaghetti z dodatkiem spaghettaty proszę – uśmiechnęłam się lekko i oddałam Zaynowi kartę. Chłopak zamówił jedzenie po przyjściu kelnera i poprosił o dwa kieliszki wina.
- Wykwintnie – skomentowałam trochę uszczypliwie wiedząc jak go to bardzo rozśmiesza. I nie myliłam się. Wyszczerzyłam się na głos rechotu, który z siebie wydał. Pierwszy raz widziałam, żeby jakiś chłopak śmiał się z moich żartów-nie żartów jak on. To było przekochane z jego strony, choć nawet nie wiedział co mnie spotkało wcześniej.
- Co tam u Liama? – Zayn uśmiechnął się lekko. Po tonie jego głosu wywnioskowałam, że przez nasze spotkanie z Payne’m  trochę popsułam mu plany… Albo nie tyle co plany, a humor. Jednak nie dawał tego po sobie poznać i jakby nigdy nic zachowywał się zwyczajnie.
- W sumie… Chyba ok… Wiem tyle, że dzisiaj kontynuuje jakieś śledztwo i macie się jak najszybciej spotkać… Eee… Zerknęłam do jego kalendarza  kuchni – zaśmiałam się cicho, a Malik przygryzł nerwowo wargę. To była moja wina?
- Wiem pamiętam… Wtedy kiedy ją rozpoczynaliśmy zobaczyłem cie po raz pierwszy… A może nie po raz pierwszy bo chyba cię już wcześniej gdzieś widziałem… - zastanowił się, a mnie oświeciło.
- To ja biegałam przed komisariatem policji… - zauważyłam mówiąc dość cicho.
- Faktycznie… Nawet pan Liam odwrócił na ciebie wzrok – zachichotał cicho, a ja zarumieniłam się natychmiastowo. – No nie wstydź się, taka prawda Lily…
- Nie wstydzę - burknęłam zasłaniając włosami moje rozpalone policzki.- Przecież nie masz na to dowodów, że się wstydzę.
- Mam inne zdanie, ale nie będę się z tobą kłócił – uśmiechnął się pięknie co zbiło mnie z tropu.
- Jesteś inny… - stwierdziłam i popatrzyłam na niego badająco. – Masz do mnie całkiem inne podejście niż inni.
- Może dlatego, że mam dobre podejście do kobiet – powiedział nieskromnie.
- Jesteś po prostu kokietką… Tylko, że męską – roześmiałam się głośno i odchyliłam przy tym głowę lekko do tyłu.
- Nie nie nie… Nie jestem jakimś prostackim kobieciarzem – zaprotestował pewnie. – Mam inne sposoby na zdobywanie kobiet niż głupie komplementowanie przez cały czas… Mam też mózg…
- Nie wątpię – oblizałam wargę dalej się uśmiechając. – To jak zdobywasz te kobiety?
- Nie musze w ogóle ich zdobywać…
- Pewny siebie jesteś – westchnęłam słysząc jego odpowiedź.
- Ale dasz mi dokończyć? – zapytał z banalną miną na co się trochę rozluźniłam.
- Proszę… - wykonałam charakterystyczny ruch dłonią.
- Nie muszę ponieważ nie mam po co tego robić… Bo dziewczyna, którą lubię jest niedostępna…
- Oj czemu tak sądzisz? – zapytałam się głupio. Lampka w moim mózgu, która już dość długo świeciła mówiła, że chodzi o mnie. Wolałam być jednak ostrożna i nie wnikać za bardzo.
- Ponieważ Lily… Ta dziewczyna nawet nie jest świadoma tego jak mi na niej zależy… Już trudno – westchnął w chwili kiedy dania zostały podłożone nam pod nos. Zaczęliśmy jeść zmieniając temat rozmowy na całkiem inny.

Malik stanął autem w miejscu, do którego odprowadził mnie po raz pierwszy. Wysiadł z auta i ponownie otworzył mi drzwi. Wyszłam szybko i zamknęłam je lekko pchając  ręką. Czułam delikatne napięcie między nami, ale ono nie było niemiłe. Było tak bardzo absorbujące i niesamowite, że nie chciałam aby przeminęło. 
Stanęłam na przeciwno chłopaka i popatrzyłam na niego od dołu. Był trochę wyższy co dodawało mu jeszcze większego uroku.
- No to Zay… Ja już muszę… no wiesz lecieć – zająknęłam się i przygryzłam mocno wargę sądząc, że to beznadziejna wtopa. Spojrzałam na niego jeszcze raz, a on patrzył na mnie opiekuńczo i słodko.
- Nie stresuj się tak przecież ja cię nie wyśmieje – powiedział spokojnie, a ja odetchnęłam lekko. – Wolałbym żebyś nie szła… No ale jak musisz… - westchnął lekko zawiedziony.
- No przecież się jeszcze zobaczymy – powiedziałam z uśmiechem i przytuliłam go zmuszając chłopaka do delikatnego zgarbienia się. Owinął swoje ręce wokół mojego małego ciała. Jego ciepło było narkotyzujące, wspaniałe. Mogłabym zostać tak na wieki wdychając zapach perfum którymi się popsikał.
Kiedy poczułam, że się ode mnie odsuwa spojrzałam na jego twarz z wypiekami. Zmarszczyłam lekko brwi zmartwiona.
- Co się stało Z… - nie zdążyłam dokończyć ponieważ jego palec spoczął na moich ustach, a ja spięłam się momentalnie. Złapał mnie delikatnie za podbródek nakierował mój wzrok na swoje oczy. Brązowe, pełne pasji i iskier zainteresowania.
- Widzisz… Teraz już wiesz jak ta niedostępna dziewczyna na mnie działa…  - nachylił się jeszcze bardziej i nie czekając na mój protest pocałował moje usta.
Nogi ugięły się pode mną jakby nagle były z waty. Jego wargi delikatnie muskały moje oczekując odwzajemnienia pocałunku. Kiedy zdołałam ogarnąć trochę to jak stoję moja ręka powędrowała na kark mulata przyciskając go mocniej do mnie. Uśmiechnął się w moje usta czując satysfakcję z decyzji, którą podjęłam. Pogłębił pocałunek i objął mnie w talii przechylając lekko. Drugą ręką podparłam się o jego tors ściskając koszulkę, którą miał na piersi.
Kiedy jego usta odsunęły się od moich zaskoczona tym co się stało otworzyłam lekko buzię i zaczerwieniłam się tak jak nigdy.
- Teraz już możesz sobie iść Lil… - szepnął do mojego ucha, co przyprawiło mnie o przyjemny dreszcz. Schowałam szybko moją twarz w jego szyję i przytuliłam mocno, aby jeszcze nie odchodził.  Poczułam się tak bardzo kochana.
- Nie idź… Proszę… - jęknęłam niezadowolona. Usłyszałam jego śmiech przy mojej twarzy.
- Musze… Teraz ja już też musze iść – złączył nasze usta po chwili jeszcze raz i uwalniając się z mojego uścisku pokierował się do auta.
- Pa Zayn… - wybełkotałam oblizując czerwone od pocałunku usta.
- Pa Li… - uśmiechnął się lekko i wsiadł do samochodu zostawiając mnie na środku chodnika.  Ale mnie się nigdzie już nie spieszyło. Mogłam tak stać jeszcze przez kolejne parę godzin.


***


Liam grzebał w swoim komputerze zaintrygowany tym co znalazł. Artykuł wyjaśniający kim był zabity mężczyzna z Leeds. Czytał dość intensywnie, skupiony na tym co robi. Było to to czego szukał przez tak wiele dni. Jakaś kobieta opublikowała ten artykuł. Parę dni temu zmarła w niewyjaśnionym wypadku. Na pewno było to przez przypadek… Jasne.
Chłopak przeanalizował wszystko co znalazł. Jego lista nie była zbyt obszerna, ale zawsze dawała mu jakieś wskazówki. Widniało na niej kilka podpunktów:

1.       26 września 2014
2.       Leeds
3.       Morderstwo wykonane przez dwie osoby
4.       Koło godziny 01:00 w nocy.
5.       Wykonane na szefie największej mafii w Wielkiej Bryta

Nie dokończył ponieważ przerwał mu niezbyt głośny trzask drzwi. Wstał od kartki i poszedł do przedpokoju, w którym stał uśmiechnięty przyjaciel. Liamowi od razu zrobiło się ciepło na sercu widząc chłopaka w takim stanie. Dawno taki nie był.
- Hej stary mam świetne wieści! – pochwalił się Payne swoimi dzisiejszymi znaleziskami.
- No dawaj o co chodzi? – zapytał go Zayn entuzjastycznie.
- Wiem kogo zamordowali w Leeds – powiedział dumny. Malik podszedł do niego i od razu pogratulował.
- No no chłopie ty to masz łeb – zaśmiał się radośnie do niego.
- A ty? Co się stało dobrego?
- Wiesz… Usta Lily to najlepsze usta jakie całowałem – wypalił od razu i uśmiechnął się pod nosem.  Drugi detektyw na początku wyszczerzył się i poklepał kolegę po ramieniu i cieszył się razem z nim tym szczęściem jakim było zbliżenie się do ich przyjaciółki.
Ale po chwili coś nim drgnęło. Gdzieś w środku. Zdał sobie sprawę co się stało. Zayn całował Lily.



Nawet się nie spodziewał jak bardzo go to zaboli.



__________________________________________________________________________________________________________________________________________


No to witam moi drodzy ! Dodałam rozdział gdyż wczoraj nabiło się 50 komentarzy :) Ciesze się że uszanowaliście moją decyzję i badzo badzo dziękuje kochani x 

Sooooooooooooooooooooooooooooo Co myślicie o rozdziale ? Chce poznać wasze opinię ponieważ.. No powiem wam że jestem z niego zadowolona xd Z GÓRY PRZEPRASZAM LILIAM SHIPPERS x 

Przypominam Wam o hashtagu i o playerach ! :* kocham Was misiaczki i czekam na wasze opinie w postaci komentarzy ! Dalej Was o nie prosze z całego serca misie ♥

42 komentarze:

  1. ONI SIĘ CA-ŁO-WA-LI !!! ;D andouahoiaskncajkj *.*

    No ale szkoda mi trochę Liam'a... "Ale po chwili coś nim drgnęło. Gdzieś w środku. Zdał sobie sprawę co się stało. Zayn całował Lily. Nawet się nie spodziewał jak bardzo go to zaboli." Biedaczek :(

    Oh, nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału. Jestem taka ciekawa dalszego rozwoju akcji :) Sooo... Do następnego ;* /@zosia_official

    OdpowiedzUsuń

  2. Kocham to opowiadanie ^.^
    I czekam na więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały jak zawsze kochana. Nie mogę nadziwić sie twoim talentem pisarskim. Wszystko jest tak spójne. No już nie wspomnę o fabule idealnie @love_hariana :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaaaaaaaa Zily się całowała kufa
    Moge umrzec asdfghjkl

    ~ @NutellaOnBread

    OdpowiedzUsuń
  6. Wooow
    woow fhhfjbgjkn <333Aww to było takie słodkie *.* kocham kocham
    kocham <3 zazdrosny Li fgvfhjjvjkfshb *.* czekam na następny z
    niecierpliwością skarbie ;33 @nxd69 miłego weekendu misiu ;** <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Na początku chciałam przeprosić, że nie wpadłam na ostatni rozdział ale natłok obowiązków uniemożliwił mi to :c
    Jednak teraz jestem i przeczytałam oba rozdziały! Oczywiście oba są niesamowite. Nie wiem co Ci powiedzieć ;d jestem zakochana w tej historii i tym jak piszesz <3
    Co do tego rozdziału to cóż, cholernie mi się podoba. Szczęśliwy Zayn ale zazdrosny Li. Hmm ciekawe jak dalej rozwinie się akcja ;d Jestem za Liliam jednak i ja i Li musimy pogodzić się z aktualną sytuacją :D aczkolwiek nie wątpię, że on nie będzie walczył, nie mogę się już doczekać! Aww *.*
    Życzę dużo weny i czekam na kolejny rozdział skarbie.
    Pozdrawiam .xx
    @littlemonika17

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny rozdział :D awww... to jest takie słodkie że aż cukrem ocieka ^^ zazdrosny Liam :D :* to jest po prostu hjlkshgdy :)
    Czekam na next ^^
    @Shoniaczek

    OdpowiedzUsuń
  9. Zajebistyy *-* Poprostu nic dodać , nic ująć xx @CarrotsLouu

    OdpowiedzUsuń
  10. Że co?!!! Zayn całował Lily??? OMG O.o Biedny Liam :/
    Rozdział super, czekam na nn ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Pocałunek Lily i Zayna *o*
    Oni są cudowni ♥
    Ale szkoda mi Liama :c
    Mam nadzieję, że to się tak potoczy, że on też będzie szczęśliwy :D
    Wspaniały rozdział :3
    Ilysm xx /@skrobisia

    OdpowiedzUsuń
  12. O bosze żeten pocałunek był najlepszym pocałunkiem ever ! tak słodko haha :D
    No troche szkoda mi Liamka, ale shippuje Zily :D
    a rodział niesamowity nie wytrzymam do nexta !
    @znaleziona69

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow omg Zayn i Lily się całowali?! Ze co?! Nie spodziewałabym sie takiego zwrotu akcji. Szkoda mi Liama :(
    Rozdział świetny xx
    Czekam na następny, życze weny i miłego weekendu kochanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lily i Zayn? :o Słodko ale co z Liamem ?? :c Boże już chcę kolejny rozdział i chcę wiedzieć co daalej ! ♥
    Życzę weny kochanie :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Oho! Liam jest zazdrosny i bardzo dobrze :D będę kibicowała jemu i Lilly, tylko niech się wreszcie ogarnie i przestanie być takim cholernym służbistą i pracoholikiem xD
    Czekam na next :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Jejku oni się pocałowali omg jxbxjxn ale szkoda mi Liama :( świetny rozdział :D życzę weny i czekam na nexta!

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozdzial slodki , ale bardzo szkoda mi Liama :(
    Pisz szybciutko nowy :*
    Weny zycze <3

    Julia :) x

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham Lily i Zayna ale troszkę szkoda mi że Liam musi tak przez to cierpieć :( Rozdział genialny, nie mogę doczekać się co będzie w następnym <3 @mortajuliana

    OdpowiedzUsuń
  19. O maj zad ! Oni się całowali *_*
    Rozdział świetny !
    Jeju szkoda mi Liama..
    Do następnego <3
    @lovju69

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wierze kurwa nie wierze

    Dobra Zayn nie posłuchałeś mnie więc teraz masz kurwa wpierdol
    Serio
    Ciebie pogrzało idioto?
    Całować Lily?
    Ty jesteś głupi czy głupi?
    Nie no mam ochotę ci przywalić krzesłem
    Albo lepiej
    Stołem
    A potem przejadę cię walcem
    Chuj z tym że i tak będziesz wyglądać tak perfekcyjnie
    Jebie mnie to
    Rozumiesz?
    Kurde nooooo
    Nienawidzę Cię za to gnoju

    CZY TYLKO JA TU MAM OCHOTĘ MU PRZYWALIĆ BO MI SIĘ
    WŁAŚNIE TAK ZDAJE NOOOOOO

    Teraz coś mega nowego bo będę się wyżywać na Lily.

    Ty lacha jesteś głupia?
    Ja wiem że Malik jest taki hxyugvbfvgfyb
    ale no kurde masz być z Li do cholery no
    Co to wgl ma być?
    Czy ty jesteś kurwa ślepa i nie widzisz szablonu bloga?
    Mam ci go do czoła przykleić żebyś za każdym razem kiedy spojrzysz w lustro go widziała?
    Co?
    Ja wiem.
    Włoskie dania mniami są
    no ale kurde żeby potem Malika całować no kurde
    Nie jestem zadowolona kurde
    To nie jest fajne
    Rozumiesz?
    Jak nie to ci tak nakope do dupy że zaraz zrozumiesz no

    CZY WY ROZUMIECIE MÓJ BÓL KURDE?

    Teraz Liam

    Miałeś ich śledzić
    Głupi ty
    Przecież nikogo nie obchodzi jakiś kurde ten facio co zginął
    Przecież wszyscy wiedzą że to Lil
    He He He
    Jak coś nie wiesz tego ode mnie
    Jak chcesz mogę ci tam jakieś wskazówki jak zdobyć Lily dać
    Ale najpierw przypierdol Malikowi ode mnie a potem kup pizze
    I idź do Lil proste
    Będę ci takie wskazówki pisała w każdym komentarzu ok?
    Ok.
    Bardzo się cieszę że się zrozumieliśmy

    No tego do tych lam głupich nieogarniętych już napisałam
    Teraz do ciebie kochana

    JAK MOGŁAŚ MI TO ZROBIĆ!!!!!!!!!!!!
    JAK?!!!!
    CZEMU JA?!!!!!!!!
    ONA MIAŁA BYĆ Z LI!!!
    CZEMU NISZCZYSZ MARZENIA?!!!
    TY NISZCZYCIELKO MARZEŃ :(
    MAM NA CIEBIE FOCHA KURWA
    SERIO
    TO SMUTNE
    CZEMU TO ZROBIŁAŚ?
    NASŁAĆ NA CIEBIE KURDE NIE WIEM EEEMM
    O MADISON?
    WIESZ ONA MA TAKIE ZNAJOMOŚCI Z TYM JAK ON TAM MIAŁ?
    A Z TYM DREWNEM ŻE CI KURDE MÓWIĘ
    JA TAM WIEM WSZYSTKO
    JA CI MÓWIĘ
    STRZEŻ SIĘ MNIE

    HE HE HE
    ZNÓW DŁUGI KOMENTARZ
    HE HE HE
    WIEM ZJEBANY
    HE HE HE
    ALE I TAK WIEM ŻE FAJNY
    HE HE HE
    SORY ŻE TYLE KURWA TU JEST ALE MNIE ZAWIODŁAŚ NO

    ZAYN I LILY?
    3 RAZY NIE DZIĘKUJĘ DOWIEDZENIA

    TO TEGO NO WIEM ŻE JUŻ TO PISAŁAM ALE CIII

    ZAPRASZAM DO MNIE
    HE HE HE

    http://mission-to-perform-fanfiction.blogspot.com/

    TY A MOŻE KTO INNY ZAJRZY?
    NIE?
    TO NIE :(
    CHUJ
    HE HE HE

    DOBRA KOŃCZĘ

    KOCHAM CIĘ
    I
    NIENAWIDZĘ JEDNOCZEŚNIE

    FAJNIE CO NIE?
    HE HE HE

    NIE SERIO KOŃCZĘ

    Pozdrawiam i Życzę Weny <3

    @Paczek_Niall ♥

    PS. PAMIĘTAJ JAK LIL I LI NIE BĘDĄ RAZEM TO CIE KURDE ZNAJDĘ I ZAPIERDOLE.

    PSS. ALE I TAK CIĘ W SUMIE KOCHAM WIĘC NIE WIEM CZY CI PRZYPIERDOLĘ ♥

    PSS. WIĘC TEGO NO UWAŻAJ. JA JESTEM WSZĘDZIE

    OdpowiedzUsuń
  21. oooo, jakie słoodziaki <3
    tak bardzo są szczęśliwi ale jednak szkoda Liama :c
    Ale domyślam się, ze jeszcze nas tu nieźle wszystko zaskoczy ;)
    Pozdrawiam i czekam na kolejny! :*

    OdpowiedzUsuń
  22. PRZEPRASZAM ALE NIE ZAYN! TRZY RAZY NA NIE ZAYN!!!!
    Nic nie czułam, nic a nic. Żadnego podekscytowania. Nic. Jedynie ten zapach w restauracji XD
    Ale pocałunek.. nic. No dobra coś.. zniesamczenie. Bo ja tak bardzo ale to bardzo chcę by ona była z Liameeeeem!!! Dlaczego mi to robisz? WHYYYYYYYYYYYYYYY?
    Ile będzie mi dan czekać? Dlaczego Liam nie mógł z tego bulu trzasnąc go komputerem... dlaczego nie pojechał do Lily i na dzień dobey nie pocałował. Why? Why? Why...?
    Ale ten ból.. to moje światełko.. tak. Na to, że on jeszcze ją pocałuje. Nie będą przyjaciółmi, będą razem!!! tritititit!
    No dobra nie przedłużam.
    Śiwtny koniec. Czekam na moemnt który rozpaczam powyżej. Amen.
    @Arixiel
    PS przeczytałam dziś szybciej, YOLO. XD

    OdpowiedzUsuń
  23. Po wakacyjnej przerwie wracam. Dlaczego mnie nie poinformowałaś o nowym rozdziale ? przez mój wyjazd jestem nieco do tyłu z rozdziałami więc jak je przeczytam to napiszę jeden wielki zbiorczy komentarz :) // @indissolubiles

    OdpowiedzUsuń
  24. moje Liliam feels <<<<<<<<<<<<<<<<<<
    moje Zilly feels >>>>>>>>>>>>>>>>>
    ja to jestem za trójkącikiem xD
    rozdział wspaniały jak zawsze :)
    ily xx @ziam__shipper_

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak! Tak! Tak! Wiedziałam że mnie nie zawiedziesz :*** Zayn i Lili zakochana para...lalalala :D Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ;***

    OdpowiedzUsuń
  26. O nieee, wierzyłam w Lily i Liama :c
    Zayn, zostaw ją! XD
    Boski rozdział, czekam na ciąg dalszy *-*

    OdpowiedzUsuń
  27. Omg Zayn i Lily..Lily i Zayn... A GDZIE DO KURWY LIAM I LILY?????
    Ale rozdział i tak świetny xp
    Czekam na nn! ♡♥
    @lo_ve1D

    OdpowiedzUsuń
  28. aaaaaaaaaaaaaaaaaaa! pocałowali sie! nareszcie! :D
    rozdział jest extra! jak ja się cieszę, Li powinna byc z Zaynem :D
    czekam na next! i weny xoxo

    OdpowiedzUsuń
  29. No nie moge przebolec tego, ze Lily calowala sie z Zaynem, ktory zakochuje sie w niej coraz bardziej...
    Ona ma byc z Liamem! Pamietaj autorko haha :D
    Biedny Lias... Zabolaly go slowa mulata. Nie dziwie sie, na jego miejscu bylabym wkurzona ;_;
    Super rozdzial! *o*
    Czekam na nexta xx
    Pozdrawiam, @droowseex

    OdpowiedzUsuń
  30. Super rozdział napisałaś, go w nie banalny sposób. Użyłaś takich fajnych sformułowań. Bardzo czekałam na ten rozdział. szkoda, ze nie jest dłuższy, ale i tak jest dobrze. :* Czekam z niecierpliwością na next. :* (@Tyska1993)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nieee!! Wg nas nie kochasz !!! Jak to całowała Zayna?? Nieeeeeeee!!!!!!!!!!


    @RudaaSan

    OdpowiedzUsuń
  32. Ooo świetne, szkoda liasia :( Kocham Cię <3
    @upsscalum

    OdpowiedzUsuń
  33. JA NIE MOGĘ!!!!! OGŁASZAM TEN ROZDZIAŁ NAJLEPSZYM EVER!!!
    Całowali się :/:/:/ Biedny Liam :/ Nadal mam nadzieję, że będzie walczył o Lily :* Pisz tak dalej kochana <3 Kc <3 Powodzenia w dalszym pisaniu.
    @LoveLouisek

    OdpowiedzUsuń
  34. Boski :* Czekam na nexta xx @CarrotsLouu

    OdpowiedzUsuń
  35. IjxDjdjxjjwjdjxjjwdhxjbv !!! OMG !! *.*

    NIE WYBACZAM !! :D
    Lili i Zay nieeeeeeee!! :D wole Liliam:D

    Ale nie powiem ze pocalunek ZaLi byl nie slodki. Byll cudasnyyyy. XD

    Hahahaha. Czekam na nx !! :)
    Kochaaaa. ! <3
    @luvmyniallers

    OdpowiedzUsuń
  36. Zay pocałował Lily !!!!! Nareszcze się coś dzieje :)) Szkoda tylko Liam'a :c Rozdział jest cudowny i czekam z niecierpliwoscia na nexta xxx

    OdpowiedzUsuń
  37. Caly czas dreczy mnie jedno pytanie czy lili i liam bede kiedys razem? moim skromnym zdaniem powinni. Kurcze... chce nastepny rozdzial bo nie wytrzymam.@kaprysia666

    OdpowiedzUsuń
  38. Hdvsysbsostwbsis!!!!
    Jak zwykle jdgwbdisks
    Biedny Liam, chyba nie przeżyję jeśli Zayn go zrani -,-
    Ale w każdym razie ZAYN I LILY SIĘ CAŁOWALI JDBDUSBSKA
    oczywiście nie będę mogła zasnąć, no ale
    GRATULACJE I ŻYCZĘ WENY!
    /@you_are_suuuper

    OdpowiedzUsuń
  39. Omg! Oni się całowali!!! Taaaak *--*
    Shippuje Lil z Zayn'em tak bardzo, bo przy Liamie by się zanudzila :3
    Do następnego!
    Buziaki, @youmakememad96 .xx

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetny, zapraszam do mnie.
    Co prawda nie ma w nim żadnego z członków One Direction, ale i tak serdecznie zapraszam :)
    http://how-to-be-proud.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  41. Zabiłaś tym rozdziałem:D dobrze że nie jestem Liliam shipper haha :D to bym sie chyba załamała:*

    OdpowiedzUsuń

Szablon by @Lyvia_x