piątek, 1 sierpnia 2014

Rozdział 4

Przeglądał wszystkie ważne informacje zawsze w tym samym komputerze. Program miał z siedziby policji, udostępnili mu go.  Klikał szybko w klawisze laptopa, wpisując najważniejsze dane poszukiwanej przez niego osoby. Nazwisko, imię, wiek, miejsce zamieszkania lub miejsce aktualnego pobytu. To miało pomóc programowi w wyszukaniu podobnych postaci. Potem kolor włosów, oczu i jeszcze parę detali, które zawsze były sprawdzane i korygowane co jakiś czas, żeby było łatwiej odszukiwać ludzi.
Liam przecierał co chwila oczy, zmęczony pracą przy ekranie. Kody zaczynały mu się powoli mylić i robił wszystko od nowa. Przy prawej ręce, w której trzymał myszkę miał kubek z ożywczą czarną kawą i jakieś ciastka, które miały mu dać rzekomo siłę na cały poranek. Gówno prawda.
Pracował już dość długo przez to, że nie umiał spać od godziny czwartej nad ranem. Słońce już dawno oświetlało mu twarz przez szyby w oknach i dawało do zrozumienia, że pora zacząć dzień.
W między czasie do domu chłopaka wparował Zayn. Jego dobry nastrój był jak dla Liama zbyt widoczny i przeszkadzał mu w pracy. Przyjaciel usiadł obok niego i patrzył na biały ekran wypełniony kodami, a obok nich nazwiska i zdjęcia. Zaczął przeglądać dziewczyny widoczne na fotografiach i skrzywił się nieco.
- Kogo ty szukasz? – zapytał ciekawy i spojrzał na muskularnego bruneta. Ten westchnął cicho i również gapił się w monitor.
- To nie jest ważne…
- Li… - błagalnym tonem powiedział w stronę zmęczonego kompana. I tak wiedział o kim myśli Payne, ale wolał mieć jasną odpowiedź.
- Lily…
- Kto to jest do cholery? – zmarszczył brwi. – Czekaj, czekaj… Znasz tą blondynkę z baru?! Jak?
- Byłem z nią wczoraj na kawie – przeczesał włosy palcami. Mulat otworzył lekko usta ze zdziwienia i zastanawiał się co takiego zrobił Liam, że udało mu się z nią spotkać. Momentalnie cała radość dzisiejszego dnia zniknęła z twarzy Malika i zastąpiła ją gorycz porażki. Ale czy gra się w ogóle zaczęła?
- I nic ci o sobie nie powiedziała? – zapytał, ale po chwili coś sobie przypomniał. – O co ty się jej do kurwy nędzy pytałeś? Znowu bawiłeś się w detektywa po za pracą? – osądził przyjaciela, a jego ton przypominał raczej, ton matki, która upomina syna, żeby nie pisał takich samych głupot na kolejnym sprawdzianie z matematyki. Chłopak spojrzał na niego i oparł się o krzesło.  Potem przejrzał informacje zawarte w programie do wyszukiwania ludzi, opowiadając przebieg spotkania, które odbyło się dzień wcześniej.
- To jest kurewsko przejebane – zacisnął zęby i przeszukiwał dalej.
- To nie jest – stwierdził Zayn bez zastanowienia i obserwował ruchy przyjaciela.
- A co niby jest, jak nie to?
- Ty – posłał mu szeroki uśmiech, aby dopiec jeszcze bardziej.
- Dzięki – Li dał sobie dłoń na swój zarośnięty policzek.
- Traktujesz ją jakby była twoim kolejnym świadkiem do przesłuchań, a tak naprawdę to jest delikatna jak kwiatuszek kobietka która…
- Nie pierdol – przerwał młodszy . – Nie jest. A ty nie jesteś gejem, żeby tak mówić.
- Tego nie wiesz – zignorował stwierdzenie przyjaciela o swojej orientacji.
- To… To akurat wiem. Nie mówiła tego, ale jakbyś ją zobaczył… A co do twojego bycia gejem to jestem pewny.
- Przecież widziałem – przewrócił oczami i wrócił myślami do dnia w barze nadal ignorując nieodpowiednie w tej sytuacji żarty. – Uważam całkowicie inaczej.
- To znaczy jak? – w jego głosie można było usłyszeć kpinę. Uważał, że miał o niej więcej informacji niż przyjaciel po wczorajszym spotkaniu. Nawet nie przeszło mu przez myśl, ze to jego wina, iż Lily zachowała się tak jak zachowała.
- Może, że jest miła i kochana. Na pewno, że jest seksowna i gorąca – uśmiechnął się jakby sam do siebie, a dopiero potem zobaczył wzrok przyjaciela mówiący, że zapuścił się trochę za daleko w swoich przemyśleniach.
- Jak tak sądzisz to się z nią umów. Po za tym skoro tak ci się podoba to i tak wyjdzie ci to na dobre – napił się kawy.
- No nie mów, że będziesz zazdrosny? – zażartował, ale nawet nie wiedział, jakie zdenerwowanie wywołało to w Liamie. Tamten zachował jednak zimną krew i dalej nieugięty pił kawę przyglądając się przyjacielowi.
- Nie – tak zakończył tą bezpłodną jak uważał rozmowę. Zawsze skakało mu szybko ciśnienie, ale jeżeli chodzi o jego osobiste sprawy, skakało mu jeszcze szybciej. – Nadal uważam, że nie jesteś gejem.

Po pewnym czasie Zayn pożegnał się z Liamem i popędził wsiadając na motor stojący przed domem. Zapalił silnik i ruszył gaz do dechy w kierunku pracy dziewczyny. Buzowała w nim złość, chęć przezwyciężenia przyjaciela, a poza tym… Strasznie się mu podobała.
Motor ryczał co chwila kiedy chłopak dodawał szybkości. Wyprzedzał kolejne auta jadące według niego za wolno. I tak by nie dostał kary za złamanie prawa. Tak po prostu jest. Jesteś w policji masz ultimatum. Czasami nawet przełożeni palą z nimi co nieco na przerwie za komisariatem.
Zostawił pojazd na małym podjeździe pod barem i wszedł pchając drzwi ręką tak, że uderzyły o ścianę do której były przymocowane. Usiadł na stołku barowym i czekał na barmankę, która aktualnie wychodziła z zaplecza.
Lily wytarła ręce w swój fartuch i oparła się o drewniany blat patrząc na Zayna z politowaniem.
- Powiedz Liamowi, że nie musi wysyłać swoich koleżków, aby dowiedzieć się czegoś o mnie, tylko niech zamknie swoją detektywistyczną twarz i zacznie pytać się normalnych rzeczy, których pyta się dziewczynę na pierwszym spotkaniu ok? – wybuchnęła wprawiając Mulata w osłupienie. Chłopak popatrzył na nią tępym wzrokiem, ale po chwili wszystko wróciło do normy.
- Tak wiem… Przepraszam za niego. On… On trochę za bardzo przywiązuje się do swojej pracy… - tłumaczył.
- Nie chce słuchać jak go tłumaczysz… Najlepiej już idź – fuknęła i odwróciła się na pięcie.
- Nie czekaj… - brunet westchnął i poszedł za nią. – Nie jestem tu po to… Liam nic nie wie.
- Skąd mogę mieć pewność? – zapytała podejrzliwie marszcząc lekko czoło.
- Bo by mnie tu nie było – wyznał sam uświadamiając się w tym, że przyjaciel by go nie puścił… A przynajmniej starałby się mu przeszkodzić. Blondynka wzruszyła ramionami i nalała sobie wody do plastikowego kubka.
- Sądzisz, że ci uwierzę?
- Nie. Mam tylko taką nadzieje – uśmiechnął się do niej ciepło, a ona zdziwiona odstawiła kubek od ust. – Jestem Zayn.
- Li-Lily – wydukała, a jej kąciki ust poszły w górę. – Chciałbyś się czegoś napić? Porozmawiamy – zaproponowała swoim szczerym, miłym głosem, którego dawno nie używała w szczególności do mężczyzn. Malik pokiwał głową.
- Ale… Ale nie stąd – skrzywił się oblizując wargi ze wspomnienia smaku ohydnego soku nieznanej maści. Dziewczyna się zaśmiała i nalała mu herbaty z dzbanka.
- Nie martw się. Jest dobra – zapewniła prowadząc gościa do jednego ze stolików i przysiadła naprzeciw niego.  – Więc… Co cie do mnie sprowadza?
- Chciałem cie poznać i tyle – przygryzł lekko wargę
- Ooo to miła odmiana – westchnęła z lekkim uśmiechem.
- Nie złość się na niego naprawdę – poprosił Zayn, a w jego oczach zaświeciła się iskra nadziei. Chciał dobrze dla przyjaciela, często się przecież spotykają.
Jednak robił to na swoją korzyść. Jeżeli chciał utrzymać kontakt z Lily musiał załagodzić między przyjacielem a nią ten „konflikt”.
- Jak mam się na niego nie złościć skoro dopytuje się mnie o jakieś dziwne rzeczy… Nie ważne – założyła ręce na pierś i zjechała lekko po oparciu skórzanej, popękanej kanapy.
- On się strasznie tobą zaciekawił – próbował znaleźć jakieś sensowne wyjaśnienie.
- Mhm – mruknęła zdenerwowana. – Chyba chciał sobie znaleźć kolejnego świadka bo mu się już nudzi.
- Uwierz to nie tak…
- A jak? Nie mógł się zapytać jakie są moje zainteresowania, pasje, cokolwiek? Uważasz, że chciałam mu mówić o moim pobycie w Londynie? Może nie mam ochoty o tym rozmawiać, a on naciskał. Przynajmniej miałam takie wrażenie.  I chyba nie zrozumiał, że niektórzy nie kończą szkoły i nie mają po prostu gdzie pracować i pracują w takich miejscach jak to w przeciwieństwie do niego! – powiedziała to cały czas patrząc się na stół. Potem spojrzała w ciemnobrązowe oczy Zayna i ponownie zwiesiła głowę. – Przepraszam…
- Nie… Nic się nie stało, nawet nie przepraszaj – powiedział spokojnie. – Rozumiem… Kiedy go poznałem nie był taki dociekliwy… On jest naprawdę fajny tylko trzeba go poznać…
- Ale chyba liczy się pierwsze wrażenie co?
- Tak… Masz racje…  - przyznał. Nie chciał ciągnąć dłużej tej rozmowy. Nigdy nie przypuszczał, że jego przyjaciel może tak bardzo kogoś zrazić swoim charakterem i poniekąd pracoholizmem.  Albo nie… To nie o to chodziło. Po prostu był głupkiem.  – Naprawdę mi przykro.
- Nie… Skończmy tą rozmowę Zay… Pogadajmy o czymś normalnym… To kochane, że tak go bronisz, ale to on musi zrobić coś żebym go polubiła, a nie ty…  - Malik pokiwał głową. – Chcesz jeszcze herbaty? – zapytała Li na co Zayn przytaknął znowu.
- A to czym się interesujesz? – zagaił wywołując uśmiech na twarzy dziewczyny.

***

Patrzyła na swoje paznokcie, co jakiś czas dmuchając na świeżo nałożony lakier. Idealnie rozprowadzone warstwy błyszczały w świetle lampy biurkowej.  Nogi miała na stole, a na jej stopach wisiały wysokie czerwone szpilki.
Chłopak usiadł przy jej nogach na blacie i pogładził łydkę szatynki.
- Nadal nic nie ma? – zapytała dziewczyna patrząc na niego spod długich gęstych rzęs.
- Nic… Próbuje znaleźć jakiś nowo zarejestrowany numer. Ale wszystkie są na jakieś dziwaczne nazwiska…
- Nie jest zbyt inteligentna… Na pewno nie wymyśliła by niczego kreatywnego – Madison zaśmiała się głośno, a brunet razem z nią.
- Postaram się ją jeszcze znaleźć… Obiecuje, że damy radę kochanie – Drew przybliżył się do dziewczyny.
- To jest w twoim i moim interesie – postukała paznokciem po jego ramieniu.
- To jest po prostu w naszym interesie. A kiedy już będzie po wszystkim razem zawładniemy światem moja królowo – złożył namiętny pocałunek na jej ustach. Odwzajemniła go przejeżdżając po jego policzku opuszkami palców. Odsunęła się po chwili.
- Tak… Albo przynajmniej Anglią - uśmiechnęła się cwaniacko i odgarnęła swoje włosy tak, że delikatne loki spływały po jej plecach. Zachichotała opierając się ponownie na fotelu, w którym siedziała.

– Lily Black musi zginąć.

___________________________________________________________________________________________________________________________________________

No to kochani jest 4 ! W sumie nic ciekawego sie nie dzieje ale zaczynam Was wprowadzać w przeszłość Lily. Powili będę Was zapoznawać z tym jej zwariowanym światem a kontakty między bohaterami będą się rozwijać :*
Co myślicie ? Tylko szczerze ! ♥
Słuchajcie mam prośbę. Jeżeli ktoś nie czytał, albo nie skomentował poprzedniego rozdziału prosze zostawić pod ni także ślad. Nie jest to obowiązkowe ale liczba komentarzy spadła bardzo. To tylko prośba, ale bardzo dla mnie ważna x
Jeżeli chcecie jakoś spojlerów do kolejnych rozdziałów to możecie mnie poprosić na hashtagu lub po prostu napisać na tt x 
No to to chyba tyle skarby moje drogie :* Do następnego, kocham Was i dziękuje za wszystko ☺ 


PS

Jeżeli chcecie przeczytać świetne fanfiction to zapraszam tutaj ----> Anarchia
 jest jedno z moich ulubionych i jest świetne x 
A drugie inne bardziej o tematyce fantasy tutaj ----> Street 21
także je kocham <3

49 komentarzy:

  1. Jestem coraz bardziej ciekawa tej przeszłości Lily.Nie mogę doczekac sie kolejnego rozdziału :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny!
    vsoniubfbu
    czekam z niecierpliwością na kolejny

    @fuckinglukeey

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny! robi się coraz ciekawiej ♥ nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału i czegoś więcej o przeszłości Lily ♥ ♥ @mileysmyheroine

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy rozdział ;) Czekam na nexta ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Awww
    super *.* bardzo mnie zaciekawiło czekam co będzie dalej,a co do tych
    ff to też je czytam ;3 miłego dnia xx mam nadzieję że rozdział będzie
    szybko hihi @nxd69

    OdpowiedzUsuń
  6. No to się porobiło. Lily + Zayn = Awww. ♥
    @blueberryloveme

    OdpowiedzUsuń
  7. Super jak zwykle :) czekam na więcej ;) @miska706

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeeej, robi się coraz ciekawiej. Lily i Zayn, mrrr! ^^ Podoba mi się! Czekam na więcej, bo jestem zajebiście ciekawa, co będzie dalej. ^^
    Wybacz za krótki komentarz, ale w domu będę dopiero 5-tego sierpnia. Wtedy skomentuję już porządnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyżby Lily i Zayn coś ten tego? ^^ haha. Ale serio, boże, jaka akcja! Miejmy nadzieję, że Liam szybko wymyśli sposób, aby Lily go polubiła :)
    @kontoo_Love_1D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem dobra w komentowaniu,ale..

    Czekam z niecierpliwością na nowy rozdział xx

    @Real_Piam _Payne ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. WoW. Świetny, wspaniały, niesamowity... nie wiem jak go określić >.<
    Piszesz tak świetne rozdziały !
    Zayn i Lily? Wg mnie nie pasują...
    @RudaaSan

    OdpowiedzUsuń
  12. Zayn i Lily pasują tak do siebie *.*
    hahaha, rozdział extra, @znaleziona69

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chcę już wiedzieć o co chodzi z przeszłością Lily, noo xd
    I dlaczego chcą się jej pozbyć ;/
    Zayn taki kochany ♥
    Wspaniały rozdział. Czekam na następny.
    Ily xx /@skrobisia

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejku Lily i Zayn tak bardzo do siebie pasują ;D
    Rozdział naprawdę świetny, czekam z niecierpliwością co będzie dalej ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Co Ci ludzie chcą od Lily? I dlaczego chcą ją zabić?! Co tu się dzieje ;o
    Ale się nakręciłam :3
    Boski rozdział ^^
    Zayn to ma podejście do ludzi no :D
    Też czytam Anarchię i to tłumaczenie jest genialne ! Tematyka inna od wszystkich, kojarzy mi się z Niezgodną xd Ale ff wymiata !
    Czekam na nexta xx
    @droowseex

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochanie zajebisty rozdział!! Czekam na kolejny z niecierpliwoscia i jestem bardzo ciekawa co wydarzy sie pozniej! Kocham cie xxxx

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniały ff!
    Bardzo wciągający. Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział 😄 życzę weny ❤ / @awokado1

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem ciekawa co do przeszłości Lily :)
    Swoją drogą ona z Zaynem są uroczy *.*
    Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział kochanie xx
    @OopsImCrazyMofo

    OdpowiedzUsuń
  19. Co ten Drew i Madison chcą od Lily? Dlaczego chcą ją zabić? Tak wiele pytań się nasuwa. Mam nadzieję, że na niektóre znajdę odpowiedź w następnym rozdziale :)
    @queen_lovatoo

    OdpowiedzUsuń
  20. Laska, nie muszę Ci chyba 62499321063301266329183262 powtarzać jak Ty to świetnie piszesz prawda? Nie muszę, ale chcę! Rozdział jest bbsjcbsxamcdjsd, uwielbiam ten twój styl pisania i jak szczegółowo opisujesz te wszystkie sytuacje *o* Po prostu magia <3

    OdpowiedzUsuń
  21. A więc TO JEST GENIALNE *0*
    Ja chce wiedzieć kim jest ta cała Madison.
    Już jej nie lubię -.-'
    Zen zostaw Lily ona jest Lijama :)

    Twój styl pisania jest po prostu genialny ^^
    I wgl KOCHAM CIĘ =^.^=

    Pozdrawiam i Życzę weny ♥

    @Paczek_Niall

    OdpowiedzUsuń
  22. kocham to!
    w takim momencie ugh niech cię
    czekam na dalszy rozwój wydarzeń awh <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Zayn + Lily - nie nie nie ! Liam rusz ten tyłek ! Masz być z Lily ! ... a przynajmiej zanim ona zginie ... czekam na kolejny rozzzzdział z niecierpliwością XD ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. JA CHCE KOLEJNY ROZDZIAŁ

    ECH, CZEKAĆ TYDZIEŃ

    TO ZA DŁUGO

    MASZ DODAĆ TERAZ !!

    DZIĘKUJE CI <3333333

    SHIPPUJE ZAYNA I LILLY ...

    OdpowiedzUsuń
  25. mi tam żaden z chłopaków nie pasuje do Lily. jakoś nie przepadam za aktorką ,która ją gra ,ale opowiadanie bardzo ciekawe i czekam na kolejne jego rozdziały :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zayn zdaje się dobrze wykorzystywać sytuację, ale niech mi wybaczy, nie chcę, żeby był z Lily...
    ciekawe, co Madison i Drew mają do dziewczyny... w każdym razie mam nadzieję, że panowie policjanci odpowiednio się nimi zajmą :)
    @paynemdma

    OdpowiedzUsuń
  27. NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
    WYBACZ, ale jak Zayn będzie z Lily to idę się powiesić, przepraszam Zayn ale no ja chce Liama djsdfknfjskf GOD!
    Rozdział jak zawsze śliczny, piękny, idealny!
    Życzę dużo weny, aniołku! <3

    @LouissIsMyAngel

    OdpowiedzUsuń
  28. O jeju jestem ciekawa jak Liam zareaguje na spotkanie Lily i Zayna.
    I czy Lily się w końcu przekona do Liama :)
    nie mogę się doczekać następnego rozdziału :D
    ily xx @ziam__shipper_

    OdpowiedzUsuń
  29. ja tu czekam na Liama i Lily a tu Zayn z nią hgahha i takie wtf co się dzieje
    zajebiste ff!!!!
    /luuvmyheroes

    OdpowiedzUsuń
  30. Jejciu to jest genialne! Jestem strasznie ciekawa przeszłości Lily ta dziewczyna jest taka tajemnicza ah! :D
    Kocham to opowiadanie po prostu! Masz wielki talent skarbie :*
    @bemyTommo_
    Zapraszam do siebie :)
    http://stronger-1dfanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Liam nawalił ale ja wiem, że będzie z nim. I że nikt nie zawładnie Anglią. Że Liam ich znajdzie, nawet już szuka czegoś na temat Lily więc będzie dobrze. Chyba... no ale to się okaże w kolejnych rozdziałach. Czekam! Informuj mnie ♥
    @AnneMaryClaire

    OdpowiedzUsuń
  32. ciekawie ciekawie ;) oby tak dalej x

    OdpowiedzUsuń
  33. Zayn jeszcze odbije Lily kumplowi i sam się pewnie zacznie z nią umawiać.
    Liam jest taki dretwy, masakra.
    Ostatni fragment bardzo mnie zaciekawił.
    Czekam na nn i życzę <3
    Pozdrawiam, @xAgata_Sz .xx

    OdpowiedzUsuń
  34. Omggggg. Kochaaaam !!! :)))) Liam cipakuu jak ty sie zachowujesz ty pracoholiku. :D Lias probuje szukac o Lili informacji, awhhh :DDD
    Kocham tego bloga ! <3
    @luvmyniallers

    Przepraszam ze dopiero teraz komentuje, ale mialam problemy z internetem :((((

    OdpowiedzUsuń
  35. Ni..Ni..Nic ciekawego??!! Ty sobie żartujesz?! Jak czytałam to (dosłownie)skakałam na łóżku xD Z niecierpliwością czekam na następny <3 Kocham Cię <3
    @LoveLouisek

    OdpowiedzUsuń
  36. Aww od dzisiaj shipuje Zily x
    Czekam na następne rozdziały :) / @_luvmyangels_

    OdpowiedzUsuń
  37. BARDZO, BARDZO, BARDZO PRZEPRASZAM że nie komentowałam poprzednich rozdziałów :C Opowiadanie przeswietne, czekam na nexta ;3
    @Lstylinsonforev

    OdpowiedzUsuń
  38. świetny rozdział i przepraszam że wcześniej go nie przeczytałam @707mania

    OdpowiedzUsuń
  39. Wow na prawdę się wyciągnęłam, zazwyczaj nie przepadam za stylem pisania jakim się posługujesz ale robisz to na prawdę dobrze. Myślę że miedzy Liamem i Zaynem pojawi się konkurencja a no i Lily używa fałszywego nazwiska co jest dość ciekawe, czekam na następny @luvmypotato93 xx

    OdpowiedzUsuń
  40. Zostałaś nominowana do Libster Awards więcej informacji znajdziesz tutaj http://dangerous-love-fanfiction.blogspot.com/p/libster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeju, jaki świetny rozdział <3 Czekam na next ;*

    OdpowiedzUsuń
  42. rozdział jest świetny! ja chcę się dowiedzieć o co chodzi z przeszłością Lily, czekam z niecierpliwością na następny rozdział :) @ojda_ojda

    OdpowiedzUsuń
  43. ciekawa historia. czemu mam wrażenie że Lily jest wplątana w morderstwo? może nie była uczestnikiem ale może świadkiem? i dlatego ta dwójka która chce zawojować wyspę chce się jej pozbyć, a ona dlatego uciekła. i myślę, że (o ile niczego nie pomieszałam) tą zabitą osobą mógłby być jej ojciec... dlatego się spięła na datę śmierci rodziciela i wyjaśniałoby że zostawiła matkę samą. jeśli chodzi o podanie fałszywego nazwiska - rzeczywiście, w cholerę oryginalnie ;dd ach, tylko nie wiem kiedy się akcja dzieje. bo jak np w grudniu, to wszystko ok, ale jeśli latem, to już mniej. a Liam i Zayn... Liam naprawdę jest pracoholikiem, ewentualnie tak bardzo nie potrafi rozmawiać z kobietami (a nic na to nie wskazuje osądzając po tym jak wie że kobiety mają na niego chrapkę i jest przystojny) i dlatego gada tak jakby przesłuchiwał świadka. Zayn zupełnie inaczej, może się zaprzyjaźnią nawet z Lily? zobaczymy. tymczasem czekam na kolejny xx @Malgosiaa_

    OdpowiedzUsuń
  44. podoba mi sie to ff,jest takie tajemnicze,pierwsze takie o liamie czytam

    OdpowiedzUsuń
  45. Ciekawy rozdział *-* Ogólnie to fanfiction jest inne od reszty,dlatego strasznie mi się podoba,lece czytać następny rozdział ♥
    /@xluvmy1Dx

    OdpowiedzUsuń
  46. Niesamowicie ciekawi mnie kim jest ta cała Madison, która szczerze powiedziawszy irytuje mnie od samego początku (o ile ten akapit z jej opisem można nazwać "początkiem"). Wyobrażam ją sobie jako taką władczą kobietę, która z wyglądu jest "zadziorna" (nie potrafię tego określić, wydaje mi się typową suką, o haha). A Drew? Drew to dla mnie jej pachołek, robi co tylko ona chce, takie mam wrażenie, być może złe.
    Czekam na kolejny rozdział, mam nadzieję, że będzie równie ciekawy i pełen nowych wydarzeń (chociaż o to nie powinnam się martwić, bo jak dotąd mnie nie zawiodłaś, jeśli chodzi o fabułę) xx :) /@remembermepl

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny rozdział! :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ciekawe czy Zayn i Liam będą się "bić" o Lily i czy odkryją jej przeszłość... Nie mogę sie doczekac kolejnych rozdziałów <3 @mortajuliana

    OdpowiedzUsuń
  49. "Lily Black musi zginąć" NO tak ok no to fajnie, rozumiem ^.^
    @Szerrys

    OdpowiedzUsuń

Szablon by @Lyvia_x