piątek, 25 lipca 2014

Rozdział 3

Jak masz zamiar do niego zadzwonić idiotko, skoro telefon wyrzuciłaś w krzaki obok swojego domu w Leeds - powiedziała do siebie siadając z rana na twardym łóżku po przebudzeniu się. Kołdra i poduszka były jak zwykle na ziemi.  Co noc skopywała je podczas tego samego koszmaru. Nigdy się nie budziła, bo to nie był straszny, wymyślony przez jej mózg koszmar, tylko ta cholernie zjebana przeszłość, przed którą chciała uciec. W porównaniu do innych nie przepijała swoich problemów alkoholem. Już kiedyś to robiła, nie doceniając swojego życia. Wtedy myślała, że śmierć jej ojca to coś złego. A jednak się myliła. Złym życiem było to. Mieszkanie w domu gdzie było cały czas zimno, a ciepła woda była tylko w słoneczne dni. W sumie zimny prysznic dawał jej do myślenia każdego ranka i mogła ruszyć biegiem do pracy.
Dziś zrezygnowała z porannego joggingu. Strach przed spotkaniem Liama nie pozwalał jej nawet założyć dresów. Po prostu zjadła na śniadanie płatki z mlekiem i zrobiła sobie wolny dzień. Zwykle soboty spędzała w klubie bokserskim i myślała nad swoją sytuacją dając upust emocjom. Ale dzisiaj była wrakiem. Jej myślami kierowała tylko jedna osoba - Payne. Jej wbudowany, czuły instynkt mówił, że nie powinna się z nim spotykać, ale tak bardzo tego chciała. Chciała zobaczyć jaki jest. Czy taki jaki jej się wydawał – zimny i pewny siebie, czy coś co by nawet mogła spróbować polubić ?
Przetarła twarz dłońmi stając przed poszarzałym od kurzu lustrem. Miała podkrążone oczy i zmęczone spojrzenie. Nienawidziła siebie. Nienawidziła swojego wyglądu, wychudzonego ciała, bladej skóry i cienkich, niewypielęgnowanych włosów. Zmiana dość drogiego szamponu na najtańszy zrobił jej fryzurze niewiarygodną krzywdę.
Gdyby mama ją teraz zobaczyła to by jej nie poznała. A szczególnie tych wyniszczonych knykci. Ale tak było dobrze. Przecież właśnie o to chodziło. Chronić matkę i zmienić siebie, aby nikt jej nie znalazł już nigdy. Żałowała tego, bo naprawdę była śliczna, a teraz się zmieniła. Jak ktoś nie widział jej wcześniej mógłby powiedzieć, że jest ładna, ale wtedy była naprawdę pięknością.
Rozciągnęła swoje obolałe plecy i zaczęła szukać w swojej magicznej szufladzie rurkowatych jeansów i zwyczajnej prostej, białej bluzki. Ubrała kurtkę i podeszła do najbliższej budki telefonicznej, która znajdowała się 3 przecznice dalej. W kieszeni miała drobniaki, które potrzebne jej były do użycia telefonu. 
Doszła do niej szybko i weszła otwierając  skrzypiące, zardzewiałe drzwiczki. Wrzuciła monety napełniając pusty chyba od wieków automat. Wykręciła numer wypisany na kartoniku, który wyjęła chwile wcześniej i przyłożyła słuchawkę do ucha.
Jeden sygnał… Drugi… Trzeci… Proszę nie odbieraj… - pomyślała tylko zaciskając oczy, a w tej samej chwili po drugiej stronie odezwał się aksamitny głos policjanta.
- Detektyw Liam Payne, w czym mogę pomóc ? – wyrecytował już trochę mechanicznie, ale dalej z miłą nutą w głosie.
- Tu… - urwała i nabrała głęboko powietrza.
- Halo kto to ? – nadal spokojnie dopytywał się chłopak.
- Lily… Ta blondynka z baru – westchnęła cicho odpowiadając. Przez chwile w słuchawce było głucho, zniecierpliwiła się, ale nie ponaglała mężczyzny do szybkiej odpowiedzi.
- Możemy się spotkać? – wypalił nagle, mówiąc wszystko bardzo szybko. Ledwo go zrozumiała i potrzebowała minutki, aby przekalkulować wypowiedziane przez niego słowa. Zastanowiła się i kiwnęła głową, a po paru sekundach zdała sobie sprawę, że rozmawia przez telefon i on jej nie widzi.
- Tak tak… Jasne – wyszeptała prawie.
- Kiedy masz czas? Idziesz dzisiaj do pracy? Przyjadę po ciebie – zaproponował nie dając jej dojść do słowa po pierwszym, a co dopiero po drugim pytaniu. Mimo woli zachichotała cicho, jednak Liam tego nie słyszał i nadal czekał na jej odpowiedź.
- Mam czas dzisiaj, nie idę do pracy i nie przyjeżdżaj po mnie bo mnie tam nie będzie – podsumowała spokojnie – Może o siedemnastej przy London Eye? Co ty na to?
- Myślę, że to dojdzie do skutku – słychać było jak uśmiecha się mówiąc. Uniosła brwi i wyszczerzyła się szyderczo. Jasne dla niej było, że to spotkanie go ucieszyło. To było najbardziej zaskakujące.
- Do zobaczenia – pożegnała się zanim on to zrobił  i odłożyła słuchawkę. Wypadło jej jeszcze pięćdziesiąt pensów, które wzięła w dłoń i wyszła z budki.

Stał przed London Eye w skórzanej kurtce, w której pokazywał się zwykle na mieście. Wyglądał w niej ostro i groźnie jak zwykle zdarzało się żartować Zaynowi. Rozglądał się w poszukiwaniu dziewczyny, która miała pojawić się tam za około 3 minuty. Wolał, żeby się nie spóźniła. Miałby przynajmniej pierwsze dobre wrażenie jeżeli o nią chodzi. Usiadł na ławce i czekał dalej.
Spojrzał lekko w prawo, gdzie dochodziła droga z wschodnich przedmieść Londynu. Znajdował się tam miedzy innymi bar „Gwiazda” gdzie spotkał Lily wczoraj. Szła dość przyspieszonym krokiem i miała zaróżowione policzki od niewielkiego wysiłku. Posuwała się na szpilkach tak płynnie jak w normalnych płaskich butach co dla mózgu mężczyzny takiego jak Payne było dość dziwne... A może raczej nierealne.
Spojrzała na zegarek i przypięty na lewym nadgarstku i zaczęła prawie biec. Liam wstał z miejsca i ruszył w jej kierunku, aby zmniejszyć trochę odległość, którą miała do pokonania blondynka. Od chwili kiedy ją zobaczył włączyło mu się w głowie światełko detektywa. Ciekawość ogarnęła go i nic innego nie kierowało nim teraz. Nie zaprosił jej dla przyjemności zobaczenia jej pięknej buzi, tylko dla tego, że była tajemnicza. Była niedostępna co było widać już po zwykłym spojrzeniu w oczy. Lubił on zawsze rozwiązywać tajemnice, nawet jeśli było to niebezpieczne lub niestosowne.
Lily rozkojarzona prawie go ominęła, ale ten złapał ją za ramie i odwrócił do siebie przodem, aby zwróciła na niego uwagę. Otworzyła lekko usta i przez chwile nic nie mówiła. Chłopak zaśmiał się, co ją obudziło i tylko przywitała się krótkim „cześć”.
- Liam Payne – podał jej rękę i pokazał swoje idealnie białe zęby.
- Lily… Lily White – uścisnęła jego dłoń i uśmiechnęła się.
Inteligentnie… - pomyślała, nadal się uśmiechała.
- Może się gdzieś przejdziemy? Może jakaś kawa? – zaproponowała szybko, ignorując swoją myśl.
- Tak jasne – kiwnął głową Liam i zaczął kierować się w stronę kafejki.
Zamówili sobie po kawie i usiedli przy stoliku gdzieś w rogu kawiarenki, lekko odizolowani od innych ludzi. Czarny napój był czymś, co dziewczyna bardzo lubiła, ale często nie mogła sobie pozwolić na drogą, dobrą kawę. Sącząc gorący wywar Lily co chwila spoglądała na chłopaka wyczekująco. Ten oblizał wargę z pozostałości po cieczy i odłożył pół pełną filiżankę na bok.
- Więc Lily… Co robisz tutaj, w Londynie? – zapytał zaczynając rozmowę.
- Wiesz… Ja w sumie tutaj nic takiego nie robię… Tylko mieszkam i pracuje w tym… no w barze – westchnęła przypominając sobie jak niskiej rangi społecznej musi być w porównaniu do niego.
- Właśnie czemu tam pracujesz ? Nie wolałabyś w innym miejscu ?
- Wołałabym byś był mniej dociekliwy – uśmiechnęła się lekko wytykając mu to. Bawiła się palcami patrząc na nie. – Chciałabym Liam, ale to trudne by pracować gdzie indziej.
- Czemu? – zmarszczył brwi olewając prośby Lily, przez co ta troszkę się zdenerwowała.
- Bo nie. I tyle – sapnęła w odpowiedzi co dotknęło Liama, bo zwykle ludzie mu odpowiadali. Ale to tylko dlatego, że musieli, a ona tego nie musiała robić.
- No dobra…
- Jak to jest być… Policjantem? – pochyliła głowę lekko w lewo patrząc na niego i odwróciła uwagę od wcześniejszej konwersacji na jej temat.
- Wiesz… Dokładnie to detektywem - zaśmiał się, Lily zadrżała – To jest ciekawa praca… Możesz się bić bez obaw, mieć przy sobie broń, sprawdzić każdego na świecie w jednym małym komputerku. Możesz też zostać zabity w jednej sekundzie i nawet się o tym nie dowiesz – opowiadał, a dziewczyna mruknęła z aprobatą.
- Dziwne, że nie boisz się tej pracy… - powiedziała trochę uszczypliwie. Zlustrował ją przez to wzrokiem.
Zapadła cisza, a Liam spojrzał w oczy Lily z pewnym wyrzutem. Dała rękę pod podbródek i lekko  przymrużyła oczy.
- Biegasz. Dzisiaj cie nie było – stwierdził po chwili.
- Tak biegam… Przecież… Przecież patrzyłeś – uśmiechnęła się cwaniacko.
- Ja patrzyłem? – zaśmiał się. – Chyba ty moja droga.
- A widziałeś, że się patrzę? Czekałeś przecież dzisiaj skoro wiesz, że nie biegłam  – mruknęła pewna jego odpowiedzi.
- No... – przeciągnął.
- No właśnie – ucięła Lily, zbijają  Liama z tropu. Zacisnął dłoń pod stołem. Już wiedział, że przegrał na pewno. Najgorsze było to, że poczuł gorycz. Miał wrażenie, że jej przeszłość nie jest czymś całkiem zamkniętym, ale strzeże chronionym przez nią. Ona nie była zwykła. Była twarda, niemiła, wredna i piękna. To ją różniło. Charakter twardego, wyrachowanego człowieka.
Ale wiedział też to, że pewnego dnia ją pozna. Pozna całą jej historie.
- Ej Liam? – pomachała mu przed oczami ręką.
- Co? – zdziwił się. – Zasnąłem na jawie? – zmarszczył nos.
- Najwidoczniej – westchnęła wstając nawet na niego nie patrząc, trochę obrażona jego niezainteresowaniem.
- Ej gdzie idziesz? – złapał ją za nadgarstek lekko ciągnąc w swoją stronę, przez co prawie się potknęła.
- Do domu – wyrwała się i dała rękę na biodro. Nie chciała z nim rozmawiać. On był zbyt ciekawy i oczekiwał, że powie mu całą prawdę o swoim pieprzonym życiu, a raczej jego zamkniętej historii.
- Odprowadzę cię… Robi się ciemno – powiedział.
- Nie… Pójdę sama, o mnie się nie trzeba martwić – zaczęła iść w kierunku drzwi.
- Zadzwonię Lily… Tylko daj mi swój numer…
- Nie Liam… Nie zadzwonisz na budkę telefoniczną, a ja jej na sto procent nie usłyszę…
- Czemu? Nie masz telefonu? – powiedział za nią.
- Tak, ale reszta to nie twój interes – pchnęła drzwi patrząc na niego i wyszła klapiąc szpilkami.
Payne został jeszcze chwile odwrócony w kierunku, w którym szła, a potem także wstał i wyszedł z kawiarni. Niedowierzał, że mógł być tak daleko od jej poznania. Nie mógł pojąć, że niczego o niej nie wie. Tak nie mogło być przynajmniej dla niego. Nie mogło być tak, że pierwszy raz poczuł się mniej pewny siebie, a jego  niezachwiane ego zostało zachwiane.



Ta dziewczyna zrobi w moim życiu zamieszanie… Wiem to – podsumował sobie w głowie i westchnął głośno.

______________________________________________________________________________________________________________

Hejoooo <3 Witam Was moi drodzy w ten jakże wspaniały piątkowy dzień (no chyba, że czytacie potem to w inny xx) 
Jak się podoba ten 3 rozdział? Bo ja nie wiem co o nim w sumie myśleć...  SPOTKALI SIĘ *o* to chyba najważniejsze xx dziękuje wszystkim za wspaniałe komentarze tutaj i na hashtagu #ThePolicemanFF (na który cały czas zapraszam ☺)
Odsyłam także Was moi kochani do zwiastun,a który macie w zakładce oczywiście "zwiastun" oraz abyście zobaczyli sobie okładkę opowiadania :*


Oraz proszę państwa : mój drugi blog ! 
Prowadzę go z twitterową @mycrushzaynx, a tutaj Alex Anne xx
Bardzo potrzebujemy Waszej pomocy i Waszych opini <3 Za każdy komentarz gorąco dziękujemy ♥ http://selection-fanfiction.blogspot.com/

No to do następnego Wasza @luv_1d_bromance xx

57 komentarzy:

  1. Ten blog jest ekstra!!! Taki tajemniczy.... Jak już ci napisałam każdy rozdział mi się podoba więc nie masz się o co martwić z mojej strony. @Gosia_012

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział :) Jakbym była na miejscu Liama to bym poszła za Lily haha.Mam nadzieję że w kolejnych rozdziałach coś się wyjaśni :) xHugNarryx

    OdpowiedzUsuń
  3. Aww spotkali się *.* super,bardzo podoba mi się ten rozdział,ciekawa jestem co będzie dalej się działo ;** <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdział fajny ... chociaż troszke dziwny :) . Spotykają się ale ich rozmowa się raczej nie kleji , i bardzo obrze ... bo Liam przez to dosłownie nic nie wie o Lily (biedaczek ) , ale właśnie dlatego jest tak tajemniczo .. . Chyba z 2 albo 3 razy musiałam przeczytać ten fragment i to sobie wyobrazić lol .... a jak Lily rozmawiała z Liamem przez telefon , to szczerzyłam się jak głupia do ekranu hahahah ... jak zawsze się rozpisałam xxxx czekam na kolejny rozdział ;**** :D ! Daddy Li <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham to opowiadanie. Jest świetne! Czekam na kolejny rozdział. Boże, ale to jest świetne! ~ @blueberryloveme xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny rozdział :D Ciekawe co się stało w przeszłości Lily :) Czekam na nexta ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny rozdział,tak bardzo chcę się dowiedzieć o przeszłości Lily.
    Świetnie Ci idzie pisanie,życzę weny xx

    @Real_Piam_Payne ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. chcę już kolejny jgbgdiugbdui

    pozdrawiam i życzę weny
    @fuckinglukeey

    OdpowiedzUsuń
  9. Omg hzbxhshxh
    Super <3
    Chce już kolejny @Fabuolus_69

    OdpowiedzUsuń
  10. Tajemnicza ta Lily ;D
    Rozdział mi siępodobaa @znaleziona69

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne *-* czekam na następny rozdział <3
    @kontoo_Love_1D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeju swietny, chyba nawet jak do tej pory najlepszy, masz talent do pisania x

    OdpowiedzUsuń
  13. Jezu... cudowny *o*
    nie wiem dlaczego, ale pod koniec sie popłakałam, serio.
    Rozdział jest boski jkhdcqbe
    czekam na kolejny i życzę weny :)
    @you_are_suuuper

    OdpowiedzUsuń
  14. Liam ma nie lada zagadke. Byl pewny, ze wszystkiego sie dowie, a tu bum klops. Lily nie jest taka latwa. Jestem ciekawa dlaczego musiala sie zmienic etc
    Kocham to ff! Jest takie tajemnicze xjjkjcksna
    @queen_lovatoo

    OdpowiedzUsuń
  15. chyba umieram, boże. Spotkali się cjknfjkdfnjgfdkf znowu będę przeżywać cały dzień ten rozdział AWW, Hahaha a jak rozmawiali razem to normalnie nie mogłam się powstrzymać i siedziałam z wielkim bananem na ryju hah XD Błagam pisz kolejny rozdział szybko, bo inaczej umrę z ciekawości <333
    @LouissIsMyAngel

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta fabuła mnie zafascynowała. Ten fanfic jest bardzo tajemniczy... ale właśnie takie lubię. Z niecierpliwością czekam na nexta ! <3
    Pozdrawiam! @mysweetgirls

    OdpowiedzUsuń
  17. Aaaaaaa. Nareszcieee! :DDDDDD
    Omgggg. Tak strasznie tajemniczy jest ten blog. Kurwa, teraz to nawet jak bedziesz placila zebym tego nie czytala to i tak nadal bede to robic. Uzaleznilam sie! :)))) bdjxjdjsjja!! :*
    Mrrrrr... Lias jest wkurwiony ze nie wie nic o jej przyszlosci ( pzynajmniej ja tak odczowam to ) ^.^ jfifjdmslckkskjzmmgoshfffgduisk!!!! <3
    Czekam na nx :)
    @luvmyniallers

    OdpowiedzUsuń
  18. 1.SUPER ROZDZIAŁ TEŻ NIE MAM SŁÓW ŻEBY OPISAĆ JAKI BYŁ SUPER XD
    2.Napewno wpadne na ten drugi blog bo już czytam jeden blog Alex Anne i w połączeniu was wiem że ten blog będzie mega :)
    Weny życzę i czekam na nn
    @lo_ve1D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeeej, w końcu się spotkali. Od razu pokochałam Liama, bo to mój MONSZ, ale cii... Lubię Lily i to, że nie daje się tak łatwo. Tak trzymej! Dlaczego musiała się zmienić? Wtf? Kurcze no, chcę kolejny rozdział do cholery jasnej! ;-; Strasznie polubiłam to opowiadanie!!
    Czekam na ciąg dalszy. :)))
    @Wyebana

    lift-ff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Aaa ! W końcu się spotkali :3 Ale nie sądziłam, że Liam tak się zamyśli, że oleje Lily hahaha :D A Lily jak zwykle tajemnicza ;>
    Boski rozdział :3
    Czekam na nexta xx
    @droowseex

    OdpowiedzUsuń
  21. coraz ciekawiej, coś się dzieje ciągle :3
    asdfghjkl jestem cholernie ciekawa przeszłości Lily. pan detektyw jest dociekliwy jak na pierwsze spotkanie ;d
    '- Nie Liam… Nie zadzwonisz na budkę telefoniczną, a ja jej na sto procent nie usłyszę… ' hahaha umarłam <3
    uwielbiam jej charakter ^^
    mam nadzieję, że się niedługo znowu spotkają.
    życzę weny i czekam na kolejny rozdział :*
    ILY ♥
    @hugforyoubae

    OdpowiedzUsuń
  22. coraz ciekawiej, coś się dzieje ciągle :3
    asdfghjkl jestem cholernie ciekawa przeszłości Lily. pan detektyw jest dociekliwy jak na pierwsze spotkanie ;d
    '- Nie Liam… Nie zadzwonisz na budkę telefoniczną, a ja jej na sto procent nie usłyszę… ' hahaha umarłam <3
    uwielbiam jej charakter ^^
    mam nadzieję, że się niedługo znowu spotkają.
    życzę weny i czekam na kolejny rozdział :*
    ILY ♥
    @hugforyoubae

    OdpowiedzUsuń
  23. Awwww...! Wspaniały! Cieszę się, że się spotkali *.* Czekam na next!
    Weny skarbeńku!
    Pozdrawiam i ściskam miśku :3 ♥
    @BadGirl_xxlolxx

    OdpowiedzUsuń
  24. A WIĘC KURDE JESTEM NA CIEBIE CHOLERNIE ZŁA.... NIE DAŁAŚ MI LINKI DO NOWEGO ROZDZIAŁU, JAK MOGŁAŚ... I KURDE CHOLERNIE MI SIE ROZDZIAŁ PODOBA... ECH... CZEKAM NA KOLEJNY xx

    OdpowiedzUsuń
  25. świetny rozdział nareszcie się spotkali! jestem bardzo ciekawa co ukrywa Lily.
    Pozdrawiam i życzę weny :*
    @Aww_My_Lou_

    OdpowiedzUsuń
  26. I UWIELBIAM LILY NASZĄ CÓRECZKE XD

    OdpowiedzUsuń
  27. Rozdział bardzo fajny :)
    Cieszę się, że się spotkali :)
    Bardzo ciekawi mnie postać Lily.
    Czekam na nn i życzę weny :3
    Buziaki, @xAgata_Sz .xx

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny rozdział. Jestem bardzo ciekawa jak to wszystko dalej się potoczy. ;3 Czekam na next skarbie.
    @YRwildestdream

    OdpowiedzUsuń
  29. hdjbxjxbh jak zwykle świetny misiu!! xx

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajny rozdział, nie mogę się doczekać aż akcja się rozkręci, bo zapowiada się zajebiście :D
    @ziam_shipper__

    OdpowiedzUsuń
  31. Rozdział świetny, jak zawsze ^^ Czekam na nexta xx

    OdpowiedzUsuń
  32. Coraz bardziej mi się to podoba ;) Czekam na kolejny ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. A więc witam cię ja ^^
    Przepraszam, że tak późno komentuje :(
    Przeczytałam rozdział na tel, a że ja nie lubię komentować z tel i z anonima więc no :C
    Rozdział Boski ^^
    Oni się spotkali ^^
    Liam spokojnie, wiem że chcesz już wszystko wiedzieć ale przystopuj.
    Lily czemu jesteś taka tajemnicza?
    Pamiętaj, Liamo Payno i tak cię rozgryzie ^^

    Czekam na następny ^^
    Pozdrawiam i życzę weny ♥

    @Paczek_Niall

    OdpowiedzUsuń
  34. WoW. Przez duże W! Dziewczyno masz straasznie ogromny talent!
    @RudaaSan

    OdpowiedzUsuń
  35. genialny rozdział! :)
    @xluvmy1Dx

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam to fanfiction, jest po prostu genialne! Czekam na next :) x
    @koteczek_nialla

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiaaaam! xx
    @OopsImCrazyMofo

    OdpowiedzUsuń
  38. piszesz naprawdę cudownie pokochałam tego bloga :)
    @huehue_huehe

    OdpowiedzUsuń
  39. genialny! czekamy na następny isneksnwe! xx
    @traceofmyidols

    OdpowiedzUsuń
  40. super piszesz , czekam na więcej :) @miska706

    OdpowiedzUsuń
  41. Aaaa ja chcę już następny noo :D
    Jestem ciekawa co skrywa Lily i czy Liam się o tym wszystkim dowie :)
    Ashley idealnie pasuje do roli Lily. Uwielbiam ją ♥
    Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy :)))
    Ily xx /@skrobisia www.wonderful-summer-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Aww trochę się spóźniłam, ale jestem. Ten rozdział jest strasznie ciekawy, taki tajemniczy! Chcę już kolejny. Baaardzo mi się podoba i chyba umrę czekając, jak dalej się to potoczy. Co takiego skrywa Lily?
    Potrafisz zaciekawić, masz ogromny talent do pisania kochana :)
    Czekam na kolejny rozdział
    @littlemonika17 http://fate-harry-styles.blogspot.com/ << nowy rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  43. JEZUUUUU KOCHAM, TO JEST GENIALNE, PIERWSZY FF Z LIAMEM KTORY CZYTAM, CHCE WIECEJ XD
    SWIETNIE PISZESZ, CZEKAM NA NASTEPNY ROZDZIAL Z OGROMNA NIECIERPLIWOSCIA, BUZIAKI, HORANULZ X

    OdpowiedzUsuń
  44. Zostałaś nominowana do Liebster Award :))
    Więcej na: www.wonderful-summer-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Genialny :D Zapraszam do siebie : http://ijustwannaseeyouimaginyo1d.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  46. świetny rozdział !! Przepraszam że dopiero dziś przeczytałam :/ Moja babcia nie ma netu :( Naprawdę bardzo mi się podoba, No i jest już 4 !! a ja nic nie wiem :P lecę czytać <3 Do następnego
    @LoveLouisek

    OdpowiedzUsuń
  47. cudowny rozdział, nareszcie przeczytałam, oby tak dalej misia ♥ / @luv_my_calum

    OdpowiedzUsuń
  48. Świetny rozdział <3 Super się czyta, wszystko w takim tajemniczym klimacie i na dodatek Lily jest jakoś związana z tą sprawą z Leeds, aww *.* ciekawe co z tego wyjdzie 😃 @mortajuliana

    OdpowiedzUsuń
  49. Tajemniczo no tak...to wielka zaleta ff która wciąga czytelników ^.^ Oby tak dalej kochana
    @Szerrys

    OdpowiedzUsuń

Szablon by @Lyvia_x